Farciarz. Oparta na faktach historia powstańca warszawskiego.

 

Moje pierwsze spotkanie z tą Autorką i na starcie ogromne brawa…
Ileż tu emocji!
Niesamowita opowieść oparta na faktach o żyjącym Powstańcu Warszawskim – Jerzym Oględzkim przenosi nas w świat, o którym słyszeliśmy od naszych Babć, Dziadków, o których wiedzę czerpiemy z internetu,  gazet, lekcji historii. Tym razem zanurzamy się w ten świat, przenosimy… w świat okrutny, prawdziwy, pełen walk, nadziei, odwagi i miłości.
Mamy Polskę i Anglię, dwójkę bohaterów, których losy śledzimy z zapartym tchem. Nie potrafię zliczyć ilości wzruszeń, które szarpnęły moim serduchem.

Autorka opierając się na relacji pana Jana , pokazuje jego drogę od szesnastoletniego chłopca, który z zapałem i odwagą  bronił Polski,
pomagał innym potrzebującym, często narażając własne życie.
Widzimy jego dorastanie, wybory, decyzje, rozterki.
Pan Jan opowiada jak przetrwał wojenny czas, przeżył więzienie na Pawiaku, pomagał Żydom w getcie, walczył w Powstaniu i został wywieziony do obozu w Niemczech.  Młoda, ambitna Mary, która wbrew rodzinie podąża swoją ścieżką, opowiada nam drugą narracją kolejny rozdział tej Wojny.
A w samym środku tego Niemcy i ludność żydowska…

Farciarz to opowieść o powstańcu warszawskim, ale i poruszająca historia miłości w trudnych czasach, której finał miał miejsce na prawdę.

Nie da się opowiedzieć całej historii, ją trzeba przeczytać, poczuć, przenieść się w ten świat, tak okrutny, a jednak jak ukazuje Autorka pełen pięknych chwil, o których właśnie trzeba mówić, zatrzymać je i pokazać nam czytelnikom, że zawsze po burzy świeci słońce.

Farciarz.

Rolska Jagna

Wydawnictwo Mięta

2024-07-24

Czytaj dalej „Farciarz. Oparta na faktach historia powstańca warszawskiego.”

Szeptanka.

Moja pierwsza styczność z twórczością Autorki i biję brawo.
Wciągająca od pierwszych stron, z pozoru nie zapowiadająca ogromu emocji, które się rozwiną.  Malownicza pomorska kociewska wieś, w której każdy może poczuć zapach dawnych lat, pachnącą kuchnię, drewnianą podłogę, po prostu wiejski klimat naszych babć. Ale to wszystko to pozory sielanki, pośród tego wszystkiego skrywa się sekret, tajemnica, która potrafi zjeżyć włoski na rękach.

Główną bohaterką jest Hela, piętnastolatka zmagająca się z niewyjaśnionymi atakami szału, które doprowadzają do wydalenia ze szkoły i wyjazdu na wieś, do domu babci. Dziwne szepty, obrazy, sytuacje zaczynają zagęszczać atmosferę, która podkręcana jest z każdą kolejną stroną książki.
Akcja, niepokój, napięcie- budowana fabuła trzyma czytelnika aż do końca.
Autorka bezbłędnie ukazuje nam lęki, rozterki bohaterek, które doprowadzają do od wielu lat skrywanej tajemnicy…

Piękna okładka, wciągająca fabuła, elementy przeszłości, nuta słowiańskich klimatów, to się musiało udać. Polecam!

Szeptanka

Głogowska Karolina

Wydawnictwo Mięta

Premiera: 2024-07-10

Czytaj dalej „Szeptanka.”

Placuszki białkowe z borówkami i żurawiną

Jedno z szybkich i pożywnych śniadań,  do których lubię wracać.

Co nam trzeba?
2 kubeczki jogurtu wysokobiałkowego (naturalny)
1 jajko plus białko
2 łyżki mąki
owoce: borówki
żurawina w słoiczku
do podania-podpłomyki Kupiec żurawinowe

odrobina tłuszczu do smażenia-ja używam masło klarowane

Jogurty wrzucamy do miseczki, wbijamy jajko, białko i mąkę- mieszamy.
Rozgrzewamy patelnię z tłuszczem,
nakładamy łyżką porcję formując placek-nakładamy kilka borówek-
smażymy chwilkę, przerzucamy na drugą stronę i przypiekamy.

Podajemy na chrupiącym waflu żurawinowym i polewamy z wierzchu żurawiną.

Pyszne połączenie, spróbujcie!!!

 

 

Kawa- doskonała na każdą porę dnia.

Jestem wielką fanką kawy!
Ba!
Nawet zaraziłam tym moją córkę, która potrafi robić najpyszniejsze domowe latte. Dalgona w jej wykonaniu to prawdziwe mistrzostwo!


Większość z nas nie wyobraża sobie poranka bez kubeczka pełnego aromatycznej kawy.

Jedni piją z dodatkiem mleka, a inni czarną mocną, słodzoną lub nie.


Ile ludzi, tyle możliwości tworzenia kawy.
Drugi moment to chwila w pracy, gdy siadamy do kolejnej roboty,
która czeka, a strasznie nam się nie chce.
Ten moment, gdy parzymy kawę pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie, a gdy już trzymamy kubek w dłoni, czujemy zapach kawy,
to śmiem twierdzić, że już robota mniej straszna się robi.

Przynajmniej ja tak mam!

Czytaj dalej „Kawa- doskonała na każdą porę dnia.”