Szeptanka.

Moja pierwsza styczność z twórczością Autorki i biję brawo.
Wciągająca od pierwszych stron, z pozoru nie zapowiadająca ogromu emocji, które się rozwiną.  Malownicza pomorska kociewska wieś, w której każdy może poczuć zapach dawnych lat, pachnącą kuchnię, drewnianą podłogę, po prostu wiejski klimat naszych babć. Ale to wszystko to pozory sielanki, pośród tego wszystkiego skrywa się sekret, tajemnica, która potrafi zjeżyć włoski na rękach.

Główną bohaterką jest Hela, piętnastolatka zmagająca się z niewyjaśnionymi atakami szału, które doprowadzają do wydalenia ze szkoły i wyjazdu na wieś, do domu babci. Dziwne szepty, obrazy, sytuacje zaczynają zagęszczać atmosferę, która podkręcana jest z każdą kolejną stroną książki.
Akcja, niepokój, napięcie- budowana fabuła trzyma czytelnika aż do końca.
Autorka bezbłędnie ukazuje nam lęki, rozterki bohaterek, które doprowadzają do od wielu lat skrywanej tajemnicy…

Piękna okładka, wciągająca fabuła, elementy przeszłości, nuta słowiańskich klimatów, to się musiało udać. Polecam!

Szeptanka

Głogowska Karolina

Wydawnictwo Mięta

Premiera: 2024-07-10

Czytaj dalej „Szeptanka.”

Placuszki białkowe z borówkami i żurawiną

Jedno z szybkich i pożywnych śniadań,  do których lubię wracać.

Co nam trzeba?
2 kubeczki jogurtu wysokobiałkowego (naturalny)
1 jajko plus białko
2 łyżki mąki
owoce: borówki
żurawina w słoiczku
do podania-podpłomyki Kupiec żurawinowe

odrobina tłuszczu do smażenia-ja używam masło klarowane

Jogurty wrzucamy do miseczki, wbijamy jajko, białko i mąkę- mieszamy.
Rozgrzewamy patelnię z tłuszczem,
nakładamy łyżką porcję formując placek-nakładamy kilka borówek-
smażymy chwilkę, przerzucamy na drugą stronę i przypiekamy.

Podajemy na chrupiącym waflu żurawinowym i polewamy z wierzchu żurawiną.

Pyszne połączenie, spróbujcie!!!

 

 

Kawa- doskonała na każdą porę dnia.

Jestem wielką fanką kawy!
Ba!
Nawet zaraziłam tym moją córkę, która potrafi robić najpyszniejsze domowe latte. Dalgona w jej wykonaniu to prawdziwe mistrzostwo!


Większość z nas nie wyobraża sobie poranka bez kubeczka pełnego aromatycznej kawy.

Jedni piją z dodatkiem mleka, a inni czarną mocną, słodzoną lub nie.


Ile ludzi, tyle możliwości tworzenia kawy.
Drugi moment to chwila w pracy, gdy siadamy do kolejnej roboty,
która czeka, a strasznie nam się nie chce.
Ten moment, gdy parzymy kawę pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie, a gdy już trzymamy kubek w dłoni, czujemy zapach kawy,
to śmiem twierdzić, że już robota mniej straszna się robi.

Przynajmniej ja tak mam!

Czytaj dalej „Kawa- doskonała na każdą porę dnia.”

Nie mogę ci powiedzieć- J. Bączykowski

To było moje pierwsze spotkanie z Autorem i zakończyło się wielką przyjemnością.
Styl pisania pana Jakuba bardzo przypadł mi do gustu!

Nie mogę ci powiedzieć to niesamowicie oryginalnie napisany kryminał.
Mamy świetny wątek, akcję, zagadkę, porusza wiele współczesnych problemów.

Pierwsza myśl po rozpoczęciu czytania, książka o gejach?
Tego jeszcze nie czytałam…
Jak się okazało niby był to wątek główny, dotyczył głównych bohaterów,
ale nie był nachalny, mocny, szczegółowy.
Najważniejszy w książce był wątek zabójstwa i zagadka jego rozwiązania.
Damian i Łukasz, miłość, która kończy się nagle i tragicznie na wskutek nieprzewidzianych wydarzeń- kto jest tak naprawdę winny?
Ból dziecka zostawionego przez matkę, ból ojca samotnie wychowującego dziecko, miłość, kłamstwa, tajemnice, to tylko jedne z wątków, dzięki czemu książkę czyta się jednym tchem.
Mi zajęło to 3 h i była to czysta przyjemność.
Czekam na kolejne spotkanie z tym autorem

Czytaj dalej „Nie mogę ci powiedzieć- J. Bączykowski”