
Zapachy świąt…cynamon, piernik, postanowiłyśmy z córką zamknąć je w naszym ukochanym tiramisu.
Jeśli szukacie czegoś prostego, szybkiego i pysznego na Świąteczny stół
(i nie tylko na ten stół) to zapiszcie sobie tę propozycję.

Moja pasja, mój świat.

Zapachy świąt…cynamon, piernik, postanowiłyśmy z córką zamknąć je w naszym ukochanym tiramisu.
Jeśli szukacie czegoś prostego, szybkiego i pysznego na Świąteczny stół
(i nie tylko na ten stół) to zapiszcie sobie tę propozycję.

Tiramisu oreo już jest na blogu.
Dzisiejsza propozycja jest zmodyfikowana, inna i mocniejsza w smaku!


Kasiu- tiramisu mi się chce
A mi mamo, oreo
A może to połączymy?
I tak z rozmów matki z córką powstało obłędnie pyszne ciacho


Nie zawsze trzeba piec by wyczarować coś słodkiego.
Polecam kosteczkę bez pieczenia.
Idealna na ciepłe dni, mniam!


Uwielbiam tiramisu i kombinuję smakami.
Na blogu była już klasyczna wersja, poziomkowa, lekko odchudzona,
a teraz czas na karmelową
Pyszności!
