Sernik czekoladowy powstał pod wpływem chwili.
Naszło mnie i już!
Wygrzebałam zanotowany na kartce przepis (a skąd, tego nie wie nikt).
Sernik wyszedł mokry, lekko piankowy i pyszny!

Moja pasja, mój świat.
Sernik czekoladowy powstał pod wpływem chwili.
Naszło mnie i już!
Wygrzebałam zanotowany na kartce przepis (a skąd, tego nie wie nikt).
Sernik wyszedł mokry, lekko piankowy i pyszny!
Pożywna, pyszna, aromatyczna.
Zupa idealna na jesienno-zimowa porę!
Jak ktoś nie lubi brukselki to może ją pominąć, albo nalewać do talerza omijając ją 😀
Polecam!
Co nam trzeba?
2 duże kości schabowe
3 litry wody
2-3 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
150g kaszy pęczak
200g brukselki
przyprawy:
sól-płaska łyżeczka, pieprz ziołowy- płaska łyżeczka, papryka słodka- pół łyżeczki, kilka suszonych grzybków, kilka listków laurowych, kilka kuleczek ziela angielskiego
Robimy!
Mięso zalewamy wodą i gotujemy na wolnym ogniu jakieś pół h.
Po tym czasie zbieramy wszelkie szumowiny.
Dodajemy obrane i pokrojone warzywa. Gotujemy kolejne pół h.
Dodajemy brukslekę oraz kaszę, wrzucamy wszystkie przyprawy i gotujemy następne 20 minut.
Wyjmujemy listki laurowe i ziele angielskie.
Wyjmujemy mięso, studzimy, obieramy i dodajemy do zupy.
Sprawdzamy czy na słoność nam pasuje. Doprawcie po swojemu!
Uwielbiam kawę Inkę!
Kto mnie zna, ten wie, że u mnie zawsze gości w kuchni!
Pokochałyśmy się po mojej operacji usunięcia woreczka żółciowego.
Od tego czasu umila mi życie 🙂
Tym razem zaszalałam i urozmaiciłam ją dużą dawką migdałów!
Zarówno w płynie jak i w płatkach!
Smak i zapach nieziemski!
Kolejna propozycja na wykorzystanie ceramiki STAUB i niespodzianka na dole postu 😉
Ciasto z czerwonych buraków!
Nie wierzyłam, zapewne jak niektórzy z Was, że z tego może wyjść dobre ciacho.
A wyszło! I to jakie!
Mokre, pachnące, mięciutkie.
Zero smaku buraka, mówię Wam!
Bierzemy się do roboty!
Do postu przypięty był KONKURS, który już się skończył:
Ciasto buraczane i KONKURS z Ballarini – do wygrania ceramika Staub!
Dziś pora na propozycję z naczynia STAUB -możecie je wygrać TUTAJ
W tym cudzie piecze się łatwo i przyjemnie!
Za namową koleżanki (Monia mua! ) upichciłam takie oto ciacho!
Mocno kokosowe. Na zdrowych mąkach. Pachnące, cudne!
Rozpływające się w ustach. Pychota!
Czytaj dalej „Jaglano-kokosowy biszkopt z kremem śmietankowo-kokosowym”
Pyszny mus z posmakiem bananowym na deserku kokosowym Koko Yogo
Prosty do zrobienie, a taki zimniutki z lodówki. WOW
Rozpływa się w ustach