Kolorowa sałatka z Amarantusem

Sałatka powstała już jakiś czas temu. Czekała aż ujrzy światło dzienne.
Aż ujrzała za sprawa konkursu u Gatity 🙂
Jest bardzo zdrowa, pożywna i smakowita!

Co nam trzeba?
2 garście młodego szpinaku
2 garście rukoli
2 duże pomidory
pół szklanki (200ml) suchego amarantusa Sante + 34/ szklanki wody
1 czerwona papryka
100g czarnych oliwek
100g żółtego sera
1 łyżka słonecznika Sante
1 łyżeczka orzeszków piniowych
sos: 2 łyżki oleju lnianego + łyżeczka soku z cytryny, łyżeczka musztardy, szczypta soli i szczypta pieprzu.

Robimy!
Amarantus przygotowujemy według przepisu: Ziarna amarantusa zalewamy gorącą wodą i doprowadzamy do wrzenia. Od razu zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy przez 15-20 minut pod przykryciem, aż będzie miękki. Powinien wchłonąć całą wodę.
Szpinak i rukole myjemy, rwiemy na kawałki.
Pomidory i paprykę obieramy ze skórki i kroimy w kostkę.
Żółty ser kroimy w drobną kosteczkę.
Do miski wrzucamy rukole i szpinak-mieszamy. dodajmy zółty ser i oliwki, mieszamy, dodajemy amarantus plus pomidor z papryka mieszamy delikatnie.
Na suchej patelni prażymy orzeszki piniowe i słonecznik.
Sałatkę polewamy sosem lnianym i posypujemy orzeszkami i słonecznikiem.
Pyszne i bardzo zdrowe!
Smacznego


Sałatki na jesienne wieczory

Sernik nowojorski

Czym się wyróżnia ten sernik, na tle innych?
Śmietanowym, mocno cytrynowym wierzchem i aksamitnym środkiem.
Wykwintny, rozpływający się w ustach. Raz zrobicie, będziecie za nim tęsknić. Jak ja!
I ten ciasteczkowy spód…ajajajaj!
Prędko do kuchni!
Przepis pomieszałam ze strony Ale Babka i Moje wypieki

Czytaj dalej „Sernik nowojorski”

Zrazy wołowe tradycyjnie z grzybami w sosie


Pyszne, w aromatycznym sosie, mięciutkie mięso i smak ogórka z boczkiem.
Uwielbiamy zrazy. Robię je często. I zawsze szybko znikają.

Co nam trzeba?
8 plastrów udźca wołowego
gruby plaster boczku wędzonego
2 ogórki kiszone
garść suszonych grzybów: u mnie koźlaki i prawdziwki
musztarda
1/2 szklanki śmietany
2 łyżki mąki
sól, pieprz, 3 listki laurowe, 3 ziarenka ziela angielskiego
wykałaczki
łyżka oleju do obsmażenia
0,5 l wody

Robimy!
Mięso myjemy i rozbijamy dobrze tłuczkiem.
Ogórki kroimy w ćwiartki , a boczek w słupki-aby wyszło 8
Każdy plaster smarujemy porządnie musztardą z jednej strony oczywiście.
Na musztardę nakładamy ćwiartkę ogórka i słupek boczku.
Zwijamy dobrze i spinamy 2 wykałaczkami.

Zrazy obsmażamy z każdej strony i zalewamy wodą.
Dodajemy suszone grzyby, liść laurowy, ziele angielskie, pół łyżeczki pieprzu i soli i dusimy dobrą godzinkę.
Na koniec zagęszczamy sos śmietaną i mąką: do słoiczka wlewamy 3 łyżki zimnej wody i 3 łyżki sosu z mięsa, do tego śmietana i mąka i potrząsamy do połączenia składników. Następnie dodajemy jeszcze 3 łyżki sosu z mięsa i potrząsamy. Az nie będzie grudek. Wlewamy wszystko do mięsa i podgotowujemy jeszcze 5 minut.
Podajemy!
Najlepsze z kaszą gryczaną lub ziemniakami i czerwonym buraczkiem.

Zrazy ze zdjęcia zostały podane z kaszką kuskus: wsypałam szklankę do sosu. Napęczniała i od razu było danie na talerz 😉


Drożdżowe na białkach z jabłkami

Uwielbiam drożdżówkę!
Do kawki, do kakao, do herbaty.
Tym razem postawiłam na pyszne polskie jabłuszka!
Podstawowym przepisem jest przepis na drożdżówkę na białkach, ale dodałam jedno białko. Przypominam:

Co nam trzeba?
50g drożdży – świeżych
cukier- pół szklanki
1 całe jajko, 3 białka
0,5 szklanki oleju
0,5 szklanki mleka 0,5-1,5 %
2,5 szklanki mąki pszennej
5 jabłek, trochę wody do podlania
3 łyżki cukru pudru

Robimy!
Do dużej miski kruszymy drożdże.
Na drożdże wysypujemy cukier.
Na cukier wlewamy mleko i następnie olej.
W oddzielnej misce jedno jajo i 2 białka roztrzepujemy widelcem i wlewamy to na olej.
Całość zasypujemy mąką.
Przykrywamy szczelnie i odstawiamy na 3 godziny w ciepłe miejsce.

W tym czasie obieramy jabłka, kroimy w kosteczkę, wrzucamy do garnka.
Lekko podlewamy kilkoma łyżkami wody i dusimy, aż się zacznie ładnie rozpadać.
Posypujemy cukrem pudrem. Jabłka mają się rozciapać lekko 😉 Odstawiamy na bok.

Po3 h wracamy do miski z ciastem: wszystko w misce dokładnie mieszamy ze sobą
(jak odkryjemy to powinna być widoczna „praca” drożdży).
Wylewamy na dowolną blachę-tym razem standardowa tortownica
Na wylane do blaszki ciasto wykładamy nasze jabłuszka
Pieczemy około 35-40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (system góra/dół).
Ładnie nam się wszystko zarumieni.

 

 

 


Moje wypieki. Wielki powrót

https://sklep.egmont.pl/ksiazki/literatura/p,moje-wypieki-wielki-powrot,11303.html