Papadrelle z sosem mexicana

Pyszna wersja makaronu tym razem na ostrooooo:-)
Z sosem Salsa Mexicana firmy Folwark

Salsa mexicana jest to sos pomidorowy o charakterystycznym pikantnym smaku.
Dodatek kawałeczków zielonej papryki, białej cebuli oraz przypraw nadaje mu niepowtarzalny charakter.
Dzięki niemu można stworzyć wspaniały sos mięsny. Idealny do mięs i jako dip.

Co nam trzeba?
na 2 osoby:
200 g makaronu szpinakowego papadrelle (może być zwykłe spaghetti)
300g mięsa mielonego- z szynki/z idnyka
sos Salsa Mexicana Folwark

Robimy!
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu.
Mięso przesmażamy na patelni, zalewamy sosem Salsa Mexicana i dusimy około 10 minut.
Polewamy makaron i zajadamy cieplutkie!!
Uwaga! Przyda się szklaneczka wody do popicia 😉

Szybkie i łatwe. Polecam!

Łopatka wieprzowa prasowana



Kolejna propozycja, kolejny smakołyk.
Mnóstwo pysznej galaretki i wiem co jem!
Tym razem łopatka…
Zdjęcie
Co nam trzeba?
800g chudej łopatki
Peklosmaczek K a 80 g-ze sklepu Tradismak.- 1 łyżka
przyprawa Rozkoszna z tradismak-1 łyżka
Żelatyna – 1 łyżka
2 ziarenek zielonego pieprzu
2 ziarenka  ziela angielskiego

Przyprawę Rozkoszna uwielbiam! Ma smak, charakter i idealnie doprawia mięsa.
Niezwykłe połączenie czosnku w różnych gatunkach i granulacjach z dużą ilością pieprzu czarnego w przepołowionych ziarnach

Sposób robienia jest podobny do moich innych wyrobów

Robimy!
Robimy mieszankę przypraw: 1 łyżka przyprawy Rozkoszna + łyżka peklosmaczku+ płaska łyżka żelatyny.
Pieprz i ziele rozgniatamy na drobno i dodajemy do przyprawy.
Mięso myjemy i nacinamy delikatnie mięso na wierzchu i trochę głębiej, aby dać przyprawę do wewnątrz.
Nacieramy dobrze przyprawą.
Odstawiamy na kilka godzin do lodówki, najlepiej na noc, wtedy mięso lepiej „przejdzie smakiem”

Po tym czasie mięso wkładamy do szynkowaru. Całość powinna wypełnić naczynie prawie do samego brzegu.
Na wszystko nakładamy płytkę przytrzymującą i zakładamy klamrę ze sprężyną, która całość ładnie dociska.



Szynkowar wstawiamy do dość wysokiego  garnka wyłożonego na dnie ściereczką lub jakimś materiałem.
Do garnka wlewamy ciepłą wodę, tak aby sięgała około 2 cm poniżej krawędzi szynkowaru.
Gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem około 60 minut. Sprawdzamy termometrem temperaturę wewnątrz wędliny.
Idealna jest gdy wskazuje około 70 stopni. Wyłączamy i pozostawiamy do ostudzenia. Ja wkładam do lodówki na całą dobę.

Następnie polewam minutę bardzo ciepłą wodą szynkowar, zdejmuję sprężynę mocującą i sama się szynka wysuwa.
Uważajcie aby nie zgubić do zlewu pysznej galaretki jaka się tworzy.
Ja przed polaniem gorącą woda zdejmuje na talerzyk to co  jest na wierchu i potem dokładam do wędlinki.
Smacznego!!

Lazania z cukinią

 

Przedstawiam Wam lżejszą wersję klasycznej lazanii.
Z aromatyczną cukinią i lekko zapieczonym serem.
Warto przemycać cukinię gdzie się da! W ogródkach jej mnóstwo!
Obiad gotowy!

Co nam trzeba?
opakowanie makaronu do lazanii-płaty
100g tarkowanego  sera
sos mięsny:
500g mięsa drobiowego
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 cukinia-średnia
olej rzepakowy
sól i pieprz czarny
sos beszamelowy:
3 pełne łyżki masła
4 pełne łyżki mąki
2 szklanki mleka
płaska łyżeczka gałki muszkatołowej
szczypta soli

Robimy!
Mięso podsmażamy na oleju   i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajmy koncentrat pomidorowy.
Dusimy jeszcze kilka minut, aby mięso nie było surowe.
Cukinie myjemy i tarkujemy na grubych oczkach. Lekko solimy, aby zmiękła. Zlewamy nadmiar wody.

Makaron do lazanii wkładam na 2-3 minuty do wrzątku. Wyjmuję i studzę.

Sos beszamelowy:
Do garnka wrzucam masło-roztapiam, wsypuje na to mąkę, mieszam (zrobią się grudki), zalewam to mlekiem i gotuję mieszając trzepaczką, aż zrobi się jednolity i gęsty sos. Doprawiamy do smaku gałką i solą.

Naczynie żaroodporne lekko natłuszczamy i układamy płaty makaronu (2 lub 3 zależy jaka forma), na to kładziemy sos mięsny, posypujemy tarkowaną cukinią, a potem lejemy na to sos beszamelowy, kolejne płaty, mięso, cukinia i sos i tak do wyczerpania. Ostatnie płaty makaronowe polewamy sosem beszamelowym i posypujemy serem.
Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopniu około 40-45 minut.
Po upieczeniu lekko uchylcie drzwiczki piekarnika  i odczekajcie 10-15 minut przed krojeniem, aby się lepiej kroiła.
Smacznego!

ZdjęciePropozycja podania. Ketchup i surówka z rzodkiewki ze śmietaną.

Kurczak z cukinią i makaronem sojowym

Obiad w 20 minut?
Oczywiście.
I tylko z 3 składników 😀
Ale jak pysznie!

Co nam trzeba?
1 duża pierś kurczaka
2 łyżki oliwy/oleju rzepakowego
1 cukinia
100g makaronu sojowego chińskiego Tao Tao
1 łyżeczka słodkiej papryki
sól i pieprz do smaku
Najlepiej patelnia typu WOK-ja używam Ballarini

Robimy!
Pierś kroimy w grubą kostkę i obsmażamy na oliwie/oleju
Cukinie myjemy i  kroimy w półplasterki, lekko solimy. Odstawiamy na 5 minut i dorzucamy do kurczaka
Przyprawiamy całość solą- jeśli wam potrzeba i pieprzem.
Makaron sojowy robi się szybciutko-zalewamy wrzątkiem, czekamy minutkę. Z białego zrobi się nam szklisty.
Kroimy na mniejsze kawałki.
Dorzucamy do kurczaka i cukinii.
20 minut i obiad gotowy!
Smacznego!
P.s. jak ktoś ma pod ręką sos sojowy to polecam do smaku!
Oczywiście te danie można robić z wieloma warzywami, ja TUTAJ, ale nie zawsze mamy wszystko pod ręką
ZdjęcieZdjęcie

Specjał słoikowy drobiowo-wieprzowo-wołowy



Tym razem pokusiłam się na mieszankę mięsa mielonego z indyka z mięsem wieprzowo-wołowym.
Dałam sporo pieprzu i wyszła baaardzo smakowicie!
Słoiczki od Tradismak to rewelacja! Zwłaszcza pełne np. szynki lub takie jak te.
Zasada napełniania i pasteryzowania ta sama, ale przypominam na dole. Zestaw można kupić TUTAJ

Co nam trzeba?
500 g mięsa mielonego drobiowego (z indyka)
500g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego.
1 czubata łyżka przyprawy Sekretnej
1 czubata łyżka przyprawy Rozkosznej
Peklosmaczek K a 80 g– 1 łyżeczka
Żelatyna– 1 czubata łyżeczka
kilka ziarenek zielonego pieprzu
kilka ziaren ziela angielskiego

Robimy!
Mięso wrzucamy do miski.
Zdjęcie
Pieprz zielony rozgniatamy.
Mieszamy mięso dokładnie z wszystkimi przyprawami, rozgniecionym pieprzem, dodając peklosmaczek i żelatynę.


Odstawiamy na 24h do lodówki.
Słoiczki, 280g w tym przypadku, wyparzamy i przy pomocy lejka napełniamy do pełna mięsem.
Pilnujemy aby brzegi były czyste, zakręcamy.
Duzy garnek wyściełamy na dnie i wstawiamy słoiki. Zalewamy wodą do 3/4 wysokości słoików i pasteryzujemy około 50 minut.
Wyłączamy palniki i zostawiamy słoiki na kilka godzin, aż wystygną. Ponownie pasteryzujemy 50 minut dolewając wodę, bo wyparuje po 1 gotowaniu. Znów odstawiamy i pasteryzujemy 3 raz po kilku godzinach.
Studzimy słoiki, wyjmujemy z garnka. Odstawiamy do lodówki lub w chłodne miejsce.
Z podanych proporcji wyszły 4 słoiki  po 280g.



Słoiczki pełne szynki

ZdjęcieZdjęcie

Pamiętacie moje SŁOICZKI? Od Tradismak?
Zostały napełnione!
I to czym!?Szynką wieprzową.
Wyszło pysznie, aromatycznie i bardzo smacznie.
Słoiczki sobie stoją i sa podbierane głównie przez Latosia! Pysznośći! Do tego bez konserwantów 😉

Co nam trzeba?
około 2 kg szynki
10 listków laurowych
łyżka stolowa ziela angielskiego
kilka ziarenek zielonego pieprzu
4 ząbki czosnku
Przyprawa  Kiełbasa wiejska (Turbo Smak EN) a 50 g – 2 łyżki stołowe
Peklosmaczek K a 80 g– 1 łyżka stołowa
Żelatyna– 1 czubata łyżka stołowa

Robimy!
Mięso mielimy (ja poprosiłam od razu w sklepie)
Połowę listków laurowych kruszymy na drobno, połowę dajemy całe(wyjmiemy je). Pieprz zielony rozgniatamy.
Mieszamy mięso dokładnie z wszystkimi przyprawami, rozgniecionym czosnkiem, dodając peklosmaczek i żelatynę.

Odstawiamy na 24h do lodówki.
Po tym czasie z mięsa wyjmujemy większe kawałki liści laurowych
Słoiczki, najlepiej 350g wyparzamy i przy pomocy lejka napełniamy do pełna mięsem.
ZdjęcieZdjęcie
ZdjęcieZdjęcie

Pilnujemy aby brzegi były czyste, zakręcamy.

Duzy garnek wyściełamy na dnie i wstawiamy słoiki. Zalewamy wodą do 3/4 wysokości słoików i pasteryzujemy około 50 minut.

Wyłączamy palniki i zostawiamy słoiki na kilka godzin, aż wystygną. Ponownie pasteryzujemy 50 minut dolewając wodę, bo wyparuje po 1 gotowaniu. Znów odstawiamy i pasteryzujemy 3 raz po kilku godzinach.
Studzimy słoiki, wyjmujemy z garnka. Odstawiamy do lodówki lub w chłodne miejsce.
Wyszło mi 4 słoiki 350 g i 3 mniejsze 280g
ZdjęcieZdjęcie
Ja mięso zapeklowałam w piątek wieczorem.
W sobotę rano była 1 pasteryzacja, wieczorem druga.
W niedzielę rano 3 i po południu poszły do lodówki.
Od poniedziałku wcinałam.
Smakuje czosnkiem, zielem, pachnie liściem laurowym i ma smaczną galaretkę!
Smacznego!



ZdjęcieZdjęcie