Lekki gulasz wołowy z marchewką-dieta w.

Wołowina jest bardzo dobrym mięsem na diecie wątrobowej.
Ta wersja jest lekka, bez zabielania, za to z aromatyczną marchewką.

Co nam trzeba?
500 g wołowiny- np. udziec wołowy
łyżka oliwy,
2 marchewki
przyprawy: liść laurowy-3 listki ,  ziele angielskie-5 sztuk , pieprz-szczypta  i sól pół płaskiej łyżeczki
400 ml wody

Robimy!
Mięso myjemy i kroimy w drobną kosteczkę- usuwamy ewentualne białe włókna.
Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i wrzucamy na to mięso- obsmażamy z każdej strony.
Mięso przesypujemy z patelni do garnka i zalewamy wodą.
Dodajemy liść laurowy i ziele angielskie oraz umytą, obraną i starkowaną na drobnych oczkach marchewkę.
Dusimy pod przykryciem około 1,5h.
Połowa wody powinna nam odparować.
Pod koniec jak mięso już będzie miękkie przyprawiamy solą i pieprzem.

Na diecie wątrobowej dobrze zjeść ją z kaszą jęczmienną drobną lub ryżem.
Smacznego!

Schab duszony z kaszą bulgur

Dania jednogarnkowe są świetną propozycją szybkiego obiadu. Ekonomiczne i smaczne.
I tak pomyślałam sobie o tym aby mięso połączyć z kaszą 🙂

Co nam trzeba?
 700-800 g schabu bez kości
łyżka oliwy,
przyprawy: papryka słodka, papryka ostra, kolendra, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz i sól 
2 młode marchewki
500 ml wody śmietana do zagęszczenia 18%
szklanka kaszy bulgur z vermicelli Melvit

Robimy!
Mięso myjemy i kroimy w około 1 cm plastry.
Tłuczkiem delikatnie rozbijamy z obu stron.
Przyprawiamy solą, pieprzem i papryką
Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i wrzucamy na to mięso- obsmażamy z każdej strony.
Mięso wrzucamy do szerokiego do garnka i zalewamy wodą.
Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, kolendrę oraz pokrojoną w plasterki marchewkę.
Dusimy pod przykryciem około godziny.
Po tym czasie do wywaru wrzucamy kaszę i gotujemy jeszcze około 15minut.
Doprawiamy do smaku i zajadamy!
Wyborne z buraczkami lub ogórkiem kiszonym/małosolnym

Czosnkowy gulasz z indyka

Od czasu do czasu kupuję indycze mięso. Jest ono dość suche, więc szukam pomysłów na nie.
I tak powstał pyszny aromatyczny gulasz.
Obiad gotowy w 20 minut!

Co nam trzeba?
Filet z piersi indyczej-około 400-500 g
2 ząbki czosnku
łyżka oleju
przyprawy: sól, pieprz, curry (wszystkiego po 1/4 płaskiej łyżeczce)
sos czosnkowy Folwark
Do podania: makaron i surówka  z sałaty i pomidora, rzodkiewki z jogurtem naturalnym

Robimy!
Mięso myjemy, kroimy w kosteczkę i osuszamy lekko ręcznikiem papierowym.
Posypujemy przyprawami, nacieramy, mieszamy
Na patelni rozgrzewamy olej.
Nastawiamy wodę na makaron.
Czosnek obieramy i drobno siekamy.
Wrzucamy na olej i przesmażamy chwilę. Dorzucamy indyka.
Smażymy, mieszając od czasu do czasu.
W między czasie robimy surówkę i gotujemy makaron.
Gotowe już mięso zalewamy sosem czosnkowym -około  5 łyżek wystarczy.
Podajemy: makaron, na to kawałki indyka w sosie i surówka. Smacznego!

wybaczcie wyszczerbiony talerzyk 😉 widać, że nie stoi i zdobi

Sułtański schabik z szynkowara



Kolejna propozycja z serii: domowa wędlina z szynkowara Tradismak

Były drobiowe, teraz przerzucamy się na wieprzowinę.
Schab w roli głównej. Wyjątkowo wdzięczne mięso do tego typu roboty 😉
Zasady przy szynkowarze są te same, stąd powtarzalność tekstów w poszczególnych wpisach.
Zmienia się jedynie skład prasowanek.

Co nam trzeba?
 800 g schabu bez kości
peklosmaczek ze sklepu tradismak, albo sól peklująca jak kto woli.
przyprawa Sułtańska z tradismak
1 łyżka żelatyny
płaska łyżeczka suszonego czosnku

Robimy!
Robimy mieszankę przypraw: 1 łyżka przyprawy Sułtańska ze sklepu tradismak + łyżka peklosmaczku+ płaska łyżka żelatyny i czosnek.
Mięso myjemy i nacinamy delikatnie mięso na wierzchu i trochę głębiej, aby dać przyprawę do wewnątrz.
Nacieramy dobrze przyprawą.
Odstawiamy na kilka godzin do lodówki, najlepiej na noc, wtedy mięso lepiej „przejdzie smakiem”

Po tym czasie mięso wkładamy do szynkowaru. Całość powinna wypełnić naczynie prawie do samego brzegu. Na wszystko nakładamy płytkę przytrzymującą i zakładamy klamrę ze sprężyną, która całość ładnie dociska.

Szynkowar wstawiamy do dość wysokiego  garnka wyłożonego na dnie ściereczką lub jakimś materiałem. Do garnka wlewamy ciepłą wodę, tak aby sięgała około 2 cm poniżej krawędzi szynkowaru. Gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem około 60 minut. Sprawdzamy termometrem temperaturę wewnątrz wędliny. Idealna jest gdy wskazuje około 70 stopni. Wyłączamy i pozostawiamy do ostudzenia. Ja wkładam do lodówki na całą dobę.

Następnie polewam minutę bardzo ciepłą wodą szynkowar, zdejmuję sprężynę mocującą i sama się szynka wysuwa. Uważajcie aby nie zgubić do zlewu pysznej galaretki jaka się tworzy. Ja przed polaniem gorącą woda zdejmuje na talerzyk to co  jest na wierchu i potem dokładam do wędlinki. Smacznego!!

ZdjęcieZdjęcie

Drobiowa rozkoszna prasowanka

Kolejna propozycja na domowa wędlinę z szynkowara.
Tym razem także drób-w innych proporcjach i z inną przyprawą.
Ale jak zawsze smakowicie!

Co nam trzeba?
500 dag filetu z kurczaka
300g mięsa
mielonego drobiowego+ łyżka bułki tartej i 1 jajko
peklosmaczek ze sklepu tradismak, albo sól peklująca jak kto woli.
przyprawa Rozkoszna z tradismak 1 łyżka żelatyny

Robimy!
Robimy mieszankę przypraw:
1 łyżka przyprawy Rozkoszna ze sklepu tradismak + łyżka peklosmaczku+ płaska łyżka żelatyny
Mięso- filet drobiowy- myjemy i nacinamy delikatnie mięso.
Nacieramy przyprawą-połowa tego co mamy.
Mięso mielone mieszamy z bułką tartej i jajkiem i dodajemy resztę przyprawy.
Odstawiamy na kilka godzin do lodówki, najlepiej na noc, wtedy mięso lepiej „przejdzie smakiem”

Najpierw wykładamy mięso mielone dobrze dociskając. Na wierzch kładziemy filet. Całość powinna wypełnić naczynie prawie do samego brzegu. Na wszystko nakładamy płytkę przytrzymującą i zakładamy klamrę ze sprężyną, która całość ładnie dociska.

Szynkowar wstawiamy do dość wysokiego  garnka wyłożonego na dnie ściereczką lub jakimś materiałem. Do garnka wlewamy ciepłą wodę, tak aby sięgała około 2 cm poniżej krawędzi szynkowaru. Gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem około 60 minut. Sprawdzamy termometrem temperaturę wewnątrz wędliny. Idealna jest gdy wskazuje około 70 stopni. Wyłączamy i pozostawiamy do ostudzenia. Ja wkładam do lodówki na całą dobę.

Następnie polewam minutę bardzo ciepłą wodą szynkowar, zdejmuję sprężynę mocującą i sama się szynka wysuwa. Uważajcie aby nie zgubić do zlewu pysznej galaretki jaka się tworzy. Ja przed polaniem gorącą woda zdejmuje na talerzyk to co  jest na wierchu i potem dokładam do wędlinki. Smacznego!!

Tradismak drobiowa prasowanka


O domowym robieniu prasowanek pisałam Wam już tutaj.
Czas na kilka przykładów. Pokażę Wam, że warto…
Aromatyczne miękkie mięso, sos własny zamknięty w pysznej galarecie.
Bez E, bez konserwantów.
Czysta przyjemność jedzenia

Co nam trzeba?
500 dag filetu z kurczaka
300g mięsa mielonego drobiowego+ łyżka bułki tartej i 1 jajko
peklosmaczek ze sklepu tradismak, albo sól peklująca jak kto woli.
przyprawa John z tradismak
1 łyżka żelatyny

Robimy!
Robimy mieszankę przypraw: 1 łyżka Johna + łyżka peklosmaczku+ płaska łyżka żelatyny
Mięso myjemy-fileta. Nacinamy delikatnie mięso. Nacieramy przyprawą-połowa tego co mamy
Mięso mielone mieszamy z bułką tartej i jajkiem i dodajemy resztę przyprawy.
Odstawiamy na kilka godzin do lodówki, najlepiej na noc, wtedy mięso lepiej „przejdzie smakiem”

Najpierw wykładamy połowę piersi z kurczaka, na to wykładamy mięso mielone dobrze dociskając.
Na wierzch znów kładziemy filet. Całość powinna wypełnić naczynie prawie do samego brzegu.
Na wszystko nakładamy płytkę przytrzymującą i zakładamy klamrę ze sprężyną, która całość ładnie dociska.

Szynkowar wstawiamy do dość wysokiego  garnka wyłożonego na dnie ściereczką lub jakimś materiałem.
Do garnka wlewamy ciepłą wodę, tak aby sięgała około 2 cm poniżej krawędzi szynkowaru.
Gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem około 60 minut.
Sprawdzamy termometrem temperaturę wewnątrz wędliny. Idealna jest gdy wskazuje około 70 stopni.
Wyłączamy i pozostawiamy do ostudzenia. Ja wkładam do lodówki na całą dobę.

Następnie polewam minutę bardzo ciepłą wodą szynkowar, zdejmuję sprężynę mocującą i sama się szynka wysuwa.
Uważajcie aby nie zgubić do zlewu pysznej galaretki jaka się tworzy.
Ja przed polaniem gorącą woda zdejmuje na talerzyk to co  jest na wierchu i potem dokładam do wędlinki.
Smacznego!!
ZdjęcieZdjęcie