Słoiczki pełne szynki

ZdjęcieZdjęcie

Pamiętacie moje SŁOICZKI? Od Tradismak?
Zostały napełnione!
I to czym!?Szynką wieprzową.
Wyszło pysznie, aromatycznie i bardzo smacznie.
Słoiczki sobie stoją i sa podbierane głównie przez Latosia! Pysznośći! Do tego bez konserwantów 😉

Co nam trzeba?
około 2 kg szynki
10 listków laurowych
łyżka stolowa ziela angielskiego
kilka ziarenek zielonego pieprzu
4 ząbki czosnku
Przyprawa  Kiełbasa wiejska (Turbo Smak EN) a 50 g – 2 łyżki stołowe
Peklosmaczek K a 80 g– 1 łyżka stołowa
Żelatyna– 1 czubata łyżka stołowa

Robimy!
Mięso mielimy (ja poprosiłam od razu w sklepie)
Połowę listków laurowych kruszymy na drobno, połowę dajemy całe(wyjmiemy je). Pieprz zielony rozgniatamy.
Mieszamy mięso dokładnie z wszystkimi przyprawami, rozgniecionym czosnkiem, dodając peklosmaczek i żelatynę.

Odstawiamy na 24h do lodówki.
Po tym czasie z mięsa wyjmujemy większe kawałki liści laurowych
Słoiczki, najlepiej 350g wyparzamy i przy pomocy lejka napełniamy do pełna mięsem.
ZdjęcieZdjęcie
ZdjęcieZdjęcie

Pilnujemy aby brzegi były czyste, zakręcamy.

Duzy garnek wyściełamy na dnie i wstawiamy słoiki. Zalewamy wodą do 3/4 wysokości słoików i pasteryzujemy około 50 minut.

Wyłączamy palniki i zostawiamy słoiki na kilka godzin, aż wystygną. Ponownie pasteryzujemy 50 minut dolewając wodę, bo wyparuje po 1 gotowaniu. Znów odstawiamy i pasteryzujemy 3 raz po kilku godzinach.
Studzimy słoiki, wyjmujemy z garnka. Odstawiamy do lodówki lub w chłodne miejsce.
Wyszło mi 4 słoiki 350 g i 3 mniejsze 280g
ZdjęcieZdjęcie
Ja mięso zapeklowałam w piątek wieczorem.
W sobotę rano była 1 pasteryzacja, wieczorem druga.
W niedzielę rano 3 i po południu poszły do lodówki.
Od poniedziałku wcinałam.
Smakuje czosnkiem, zielem, pachnie liściem laurowym i ma smaczną galaretkę!
Smacznego!



ZdjęcieZdjęcie

Lekki gulasz wołowy z marchewką-dieta w.

Wołowina jest bardzo dobrym mięsem na diecie wątrobowej.
Ta wersja jest lekka, bez zabielania, za to z aromatyczną marchewką.

Co nam trzeba?
500 g wołowiny- np. udziec wołowy
łyżka oliwy,
2 marchewki
przyprawy: liść laurowy-3 listki ,  ziele angielskie-5 sztuk , pieprz-szczypta  i sól pół płaskiej łyżeczki
400 ml wody

Robimy!
Mięso myjemy i kroimy w drobną kosteczkę- usuwamy ewentualne białe włókna.
Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i wrzucamy na to mięso- obsmażamy z każdej strony.
Mięso przesypujemy z patelni do garnka i zalewamy wodą.
Dodajemy liść laurowy i ziele angielskie oraz umytą, obraną i starkowaną na drobnych oczkach marchewkę.
Dusimy pod przykryciem około 1,5h.
Połowa wody powinna nam odparować.
Pod koniec jak mięso już będzie miękkie przyprawiamy solą i pieprzem.

Na diecie wątrobowej dobrze zjeść ją z kaszą jęczmienną drobną lub ryżem.
Smacznego!

Schab duszony z kaszą bulgur

Dania jednogarnkowe są świetną propozycją szybkiego obiadu. Ekonomiczne i smaczne.
I tak pomyślałam sobie o tym aby mięso połączyć z kaszą 🙂

Co nam trzeba?
 700-800 g schabu bez kości
łyżka oliwy,
przyprawy: papryka słodka, papryka ostra, kolendra, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz i sól 
2 młode marchewki
500 ml wody śmietana do zagęszczenia 18%
szklanka kaszy bulgur z vermicelli Melvit

Robimy!
Mięso myjemy i kroimy w około 1 cm plastry.
Tłuczkiem delikatnie rozbijamy z obu stron.
Przyprawiamy solą, pieprzem i papryką
Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i wrzucamy na to mięso- obsmażamy z każdej strony.
Mięso wrzucamy do szerokiego do garnka i zalewamy wodą.
Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, kolendrę oraz pokrojoną w plasterki marchewkę.
Dusimy pod przykryciem około godziny.
Po tym czasie do wywaru wrzucamy kaszę i gotujemy jeszcze około 15minut.
Doprawiamy do smaku i zajadamy!
Wyborne z buraczkami lub ogórkiem kiszonym/małosolnym

Czosnkowy gulasz z indyka

Od czasu do czasu kupuję indycze mięso. Jest ono dość suche, więc szukam pomysłów na nie.
I tak powstał pyszny aromatyczny gulasz.
Obiad gotowy w 20 minut!

Co nam trzeba?
Filet z piersi indyczej-około 400-500 g
2 ząbki czosnku
łyżka oleju
przyprawy: sól, pieprz, curry (wszystkiego po 1/4 płaskiej łyżeczce)
sos czosnkowy Folwark
Do podania: makaron i surówka  z sałaty i pomidora, rzodkiewki z jogurtem naturalnym

Robimy!
Mięso myjemy, kroimy w kosteczkę i osuszamy lekko ręcznikiem papierowym.
Posypujemy przyprawami, nacieramy, mieszamy
Na patelni rozgrzewamy olej.
Nastawiamy wodę na makaron.
Czosnek obieramy i drobno siekamy.
Wrzucamy na olej i przesmażamy chwilę. Dorzucamy indyka.
Smażymy, mieszając od czasu do czasu.
W między czasie robimy surówkę i gotujemy makaron.
Gotowe już mięso zalewamy sosem czosnkowym -około  5 łyżek wystarczy.
Podajemy: makaron, na to kawałki indyka w sosie i surówka. Smacznego!

wybaczcie wyszczerbiony talerzyk 😉 widać, że nie stoi i zdobi

Sułtański schabik z szynkowara



Kolejna propozycja z serii: domowa wędlina z szynkowara Tradismak

Były drobiowe, teraz przerzucamy się na wieprzowinę.
Schab w roli głównej. Wyjątkowo wdzięczne mięso do tego typu roboty 😉
Zasady przy szynkowarze są te same, stąd powtarzalność tekstów w poszczególnych wpisach.
Zmienia się jedynie skład prasowanek.

Co nam trzeba?
 800 g schabu bez kości
peklosmaczek ze sklepu tradismak, albo sól peklująca jak kto woli.
przyprawa Sułtańska z tradismak
1 łyżka żelatyny
płaska łyżeczka suszonego czosnku

Robimy!
Robimy mieszankę przypraw: 1 łyżka przyprawy Sułtańska ze sklepu tradismak + łyżka peklosmaczku+ płaska łyżka żelatyny i czosnek.
Mięso myjemy i nacinamy delikatnie mięso na wierzchu i trochę głębiej, aby dać przyprawę do wewnątrz.
Nacieramy dobrze przyprawą.
Odstawiamy na kilka godzin do lodówki, najlepiej na noc, wtedy mięso lepiej „przejdzie smakiem”

Po tym czasie mięso wkładamy do szynkowaru. Całość powinna wypełnić naczynie prawie do samego brzegu. Na wszystko nakładamy płytkę przytrzymującą i zakładamy klamrę ze sprężyną, która całość ładnie dociska.

Szynkowar wstawiamy do dość wysokiego  garnka wyłożonego na dnie ściereczką lub jakimś materiałem. Do garnka wlewamy ciepłą wodę, tak aby sięgała około 2 cm poniżej krawędzi szynkowaru. Gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem około 60 minut. Sprawdzamy termometrem temperaturę wewnątrz wędliny. Idealna jest gdy wskazuje około 70 stopni. Wyłączamy i pozostawiamy do ostudzenia. Ja wkładam do lodówki na całą dobę.

Następnie polewam minutę bardzo ciepłą wodą szynkowar, zdejmuję sprężynę mocującą i sama się szynka wysuwa. Uważajcie aby nie zgubić do zlewu pysznej galaretki jaka się tworzy. Ja przed polaniem gorącą woda zdejmuje na talerzyk to co  jest na wierchu i potem dokładam do wędlinki. Smacznego!!

ZdjęcieZdjęcie

Drobiowa rozkoszna prasowanka

Kolejna propozycja na domowa wędlinę z szynkowara.
Tym razem także drób-w innych proporcjach i z inną przyprawą.
Ale jak zawsze smakowicie!

Co nam trzeba?
500 dag filetu z kurczaka
300g mięsa
mielonego drobiowego+ łyżka bułki tartej i 1 jajko
peklosmaczek ze sklepu tradismak, albo sól peklująca jak kto woli.
przyprawa Rozkoszna z tradismak 1 łyżka żelatyny

Robimy!
Robimy mieszankę przypraw:
1 łyżka przyprawy Rozkoszna ze sklepu tradismak + łyżka peklosmaczku+ płaska łyżka żelatyny
Mięso- filet drobiowy- myjemy i nacinamy delikatnie mięso.
Nacieramy przyprawą-połowa tego co mamy.
Mięso mielone mieszamy z bułką tartej i jajkiem i dodajemy resztę przyprawy.
Odstawiamy na kilka godzin do lodówki, najlepiej na noc, wtedy mięso lepiej „przejdzie smakiem”

Najpierw wykładamy mięso mielone dobrze dociskając. Na wierzch kładziemy filet. Całość powinna wypełnić naczynie prawie do samego brzegu. Na wszystko nakładamy płytkę przytrzymującą i zakładamy klamrę ze sprężyną, która całość ładnie dociska.

Szynkowar wstawiamy do dość wysokiego  garnka wyłożonego na dnie ściereczką lub jakimś materiałem. Do garnka wlewamy ciepłą wodę, tak aby sięgała około 2 cm poniżej krawędzi szynkowaru. Gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem około 60 minut. Sprawdzamy termometrem temperaturę wewnątrz wędliny. Idealna jest gdy wskazuje około 70 stopni. Wyłączamy i pozostawiamy do ostudzenia. Ja wkładam do lodówki na całą dobę.

Następnie polewam minutę bardzo ciepłą wodą szynkowar, zdejmuję sprężynę mocującą i sama się szynka wysuwa. Uważajcie aby nie zgubić do zlewu pysznej galaretki jaka się tworzy. Ja przed polaniem gorącą woda zdejmuje na talerzyk to co  jest na wierchu i potem dokładam do wędlinki. Smacznego!!