
Mało jest historii, które potrafią tak spleść się z czytelnikiem, że zamienia się widza, tego co przeniesione na ekran, a jednocześnie wypatruje kolejnych części do wchłonięcia…
Outlander- bo o nim mowa kupił mnie bez reszty, od początku.
Pokochałam ten świat Podróżniczki, Claire i Jamiego, Szkocję i całą fabułę.
Po serialu przyszły książki. Każda z nich uzupełniła mój obraz, spojrzenie na serial. Czytając widziałam każdą postać.
Autorka stworzyła serię, która na zawsze przejdzie do historii.
Nie tylko za fabułę, styl pisania, piękno literackie.
A wiecie także dlaczego? Tomy są GRUBE!!!
Po prostu nie spotkałam się serią, by każda część liczyła tyle stron.
Ta, którą Wam prezentuje ma ich ponad 1200!


Wiele wieczorów i dobry ciężar w dłoni bogaty w treść i kolejną wspaniałą historię i fabułę.
Gdy raz przeczytasz książkę z tej serii-przepadniesz.
Ja niezmiennie polecam, przepadam i kocham!
Powiedz pszczołom, że odszedłem
Diana Gabaldon

Powiedz pszczołom, że odszedłem to dziewiąty tom fascynującej sagi Obca o podróżniczce w czasie Claire Randall i osiemnastowiecznym Szkocie Jamiem Fraserze
W 1743 roku powstanie jakobitów rozdzieliło Jamiego Frasera i Claire Randall. Minęło dwadzieścia lat, zanim się odnaleźli, ale rewolucja amerykańska ponownie grozi im rozstaniem.
Jest rok 1779.
Claire i Jamie wreszcie spotykają córkę Briannę, jej męża Rogera oraz ich dzieci na farmie Frasers Ridge, choć sądzili, że już nigdy nie zdołają zjednoczyć całej rodziny.
Jednak nawet w odległych rejonach Karoliny Północnej odczuwa się skutki wojny. W koloniach rośnie napięcie, a miejscowe nastroje sprawiają, że w piekielnym tyglu wrze. Jamie wie, że nie wszyscy najemnicy są lojalni i wojna zapuka do jego drzwi. Rewolucja zbliża się do Frasers Ridge. A zjednoczona rodzina, z Jamiem i Claire, ma do stracenia więcej niż kiedykolwiek wcześniej.

