Deser, w którym zakochałam się TOTALNIE. Takie ukochane milion kalorii.
Ale już po jednej łyżeczce czujesz się w niebie.
Nie zje się tego dużo, bo słodkie.
Ale ciężko się powstrzymać, mówię WAM
Co nam trzeba?
tabliczka białej czekolady
serek mascarpone
garść pistacji- u mnie Green Essence
garść kandyzowanej papai –Green Essence
miód -u mnie gryczany Green Essence
Ciasto czekoladowe po włosku
Ciasto tak dobre, że musiałam walczyć ze sobą, aby nie zjeść połowy na raz!
Mokre, mocno czekoladowe, coś jak brownie…
Bajeczne!
Rozpływa się w ustach i długo czuje się posmak czekolady.
Ahhhh, już za nim tęsknie
Kolejny przepis z cudnej książki
Mamma Mia Cristiny Bottari Wydawnictwa Publicat
Kurczak w sosie czekoladowo-orzechowym z nutką chili
Co może powstać z połączenia mięsa i czekolady?
Pyszny obiadek!
Bałam się tego połączenia, a jednocześnie mnie kusiło.
A po wszystkim zajadałam się, ze hej!
Trudno opisać ten smak 🙂 Nie żałuję!
Inne patenty na czekoladę znajdziecie na MATCE
Co nam trzeba?
Dla 2 osób
4 podudzia z kurczaka
mała marchewka
mała cebula
sól i pieprz
200ml wody
na sos:
2 łyżki masła
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka masła orzechowego /opcjonalnie łyżka posiekanych orzeszków ziemnych
50g (pół tabliczki) czekolady -u mnie bezglutenowa Chocokiss
szczypta chili
Robimy!
Mięso obieramy ze skórki i wrzucamy do garnka.
Zalewamy wodą i dodajmy drobniutko posiekaną cebulę i marchewkę.
Doprawiamy solą i pieprzem i dusimy na wolnym ogniu około 40 minut
Po tym czasie robimy sos:
W małym garnku rozpuszczamy masło. Do niego dodajmy mąkę i energicznie mieszamy-powstaną nam grudki
zalewamy to około 50ml wywaru z rosołku, który nam powstał z kurczaka i trzepaczką (rózgą) mieszamy, aż grudki nam się ładnie rozpuszczą. Dodajmy czekoladę, masło orzechowe i chili.
Mieszamy do połączenia składników i uzyskania jednolitej konsystencji.
Jak sos będzie za gęsty dodajemy wody.
Polewamy sosem kurczaka i zajadamy maczając w nim mięso.
Brownie z bananem i karmelem pod pierzynką z bitej śmietany
Dużo czekolady i mocno czekoladowy smak…
Brownie nie jest łatwym ciastem.
Robiłam po raz drugi powiem szczerze, że wyszło cudnie!
Będę robić jeszcze nie raz. Aż dojdę do mistrzostwa.
Inne, klasyczne, z dodatkami…fajnie się pobawić.
Ta propozycja miesza w sobie czekoladę, owoc i słodką śmietanę.
Jest słodko, ale aż taka bardzo. Polecam!
Przepis zaczerpnięty z książki Joanny Niedobreckiej Domowe Wypieki, który leciutko zmodyfikowałam.
Książka to kopalnia pomysłów i już mam upatrzone kolejne pozycje!

Czytaj dalej „Brownie z bananem i karmelem pod pierzynką z bitej śmietany”
Czekolada domowa z ciasteczkami
Wspomnienie dzieciństwa…
Niezapomniane krojenie butelki w której zastyga domowa czekolada…
Wygrzebane od mamy i zrobione, w połowie już zjedzone..NA RAZ!!!
Czekolada…
