Sałatka z szynką dla dwojga

Sałatki rządzą! Oj tak. Szybko i na temat.
Tym razem z szynką.
Na kolację, dla dwojga

Co nam trzeba?
2 pomidory
1 czerwona papryka
garść czarnych oliwek
kiełki-dowolne
pół główki sałaty masłowej
4 duże plastry szynki wędzonej/gotowanej.
pół kostki fety
na sos:
olej lniany/rydzowy/oliwa z oliwek-dowolnie- 2 łyżki stołowe
łyżeczka soku z cytryny, szczypta soli, szczypta pieprzu+ łyżeczka musztardy

Robimy!
Wszystko myjemy.
Paprykę i pomidora obieramy ze skórki.
Do miski rwiemy sałatę, dorzucamy pokrojone w kostkę pomidory i paprykę, mieszamy, dorzucamy oliwki-całe!, kiełki, mieszamy.
Polewamy sosem, mieszamy.
Dodajemy pokrojoną w kosteczkę szynkę, mieszamy, posypujemy fetą i delikatnie mieszamy aby jej nie rozwalić. Podajemy po 10 minutach, aby przeszło sosem.

Sałatki na jesienne wieczory

Pasztet drobiowy

Dziś pora na kolejny pasztet. Drobiowy.
Pyszny i mokry.
Na udkach kurzych, dlatego właśnie taki mokry wyszedł.
Zasada robienia podobnie jak przy pasztecie z łopatki,
ale przypomnę co i jak, bo tyci inne przyprawy dałam

Co nam trzeba?
Na dwa opakowania aluminiowe
1,5 kg mięsa mielonego- u mnie mięso mielone z udek kurzych.
3 szt.  liścia laurowego
3 ziarenka  ziela angielskiego
3 ziarenka zielonego pieprzu
po pół płaskiej łyżeczki:
soli, pieprzu czarnego, papryki słodkiej, ostrej, majeranku
1  łyżeczka  żelatyny
dodatkowo:
2 jajka
120g bułki tartej
2 Foremki aluminiowe
200ml wody

Robimy!
Mięso mielone drobiowe  zalewam szklanką wody, dorzucam liście laurowe, ziele angielskie i pieprz zielony i duszę w sosie własnym około 0,5h.
Po tym czasie studzę i wyjmuje listki, ziele i pieprz zielony.
Blenderem ręcznym miksuje na gładką masę.
Następnie dodaje żelatynę, przyprawy. Dobrze mieszam.
Odstawiam na noc do lodówki.
Następnego dnia wbijam jajka, dodaje bułkę tartą i napełniam foremki-wcześniej można je lekko natłuścić.
Piekę około 45-50 minut w 180 stopniach-wkładam do nagrzanego już piekarnika.
Po upieczeniu daje wystygnąć i dopiero wyjmuje  z foremki.
Pasztet jest delikatny w smaku, nie mocno pieprzny, idealnie smakuje dzieciom

Karmazyn z cukinią

Rybki, rybki, kochani jedzmy rybki.
Dzisiejsza propozycja bardzo lekka, dietetyczna, minimum na talerzu, optimum smaku.
Karmazyn nazywany  okoniem morskim, choć nie jest to prawdą. Jest czerwony, drapieżny.
Ryba ma smaczne, mało ościste, kruche, średnio tłuste, białe mięso.

!!!!!!
Jest to ryba przełowiona, jest zagrożonym gatunkiem, jednakże pojawia się w sklepach/ ja kupiłam swojego czasu filety w Biedronce/ i postanowiłam poznać ten smak.
Ale nie kupujmy go często! Zróbcie raz, posmakujcie, a potem pokombinujcie z innymi smakami.
Potraktujcie to jako danie De Luxe
Jak nie macie dostępu do karmazyna, kupcie np. sandacza!

Czytaj dalej „Karmazyn z cukinią”

Makaronowa sałatka z pomidorem i białą fasolką

Prosta, kilku składnikowa, pożywna.
Taka jest ta sałatka.
Przygotowanie jej zajmie wam 15 minut

Co nam trzeba?
100g suchego makaronu nitki
2 duże pomidory
1 puszka białej fasoli-u mnie Bonduelle gotowana na parze
łyżeczka posiekanego koperku
2 jajka
szczypta soli i pieprzu czarnego
2 łyżki majonezu.
opcjonalnie 1 łyżka majonezu, 1 łyżka oleju lnianego (rydzowego)

Robimy!
Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie. Odcedzamy i studzimy.
Jajka gotujemy na twardo-studzimy i kroimy w kosteczkę.
W tym czasie obieramy i kroimy w drobną kostkę pomidora.
Fasole odcedzamy.
W misce mieszamy makaron, fasolę, jajka, pomidora i koperek.
Dodajemy sól, pieprz, mieszamy i na koniec dajemy majonez.
Zajadamy!

Sałatki na jesienne wieczory

Pasztet z łopatki, na boczku


Ten oto pasztet to moja pierwsza kulinarna przygoda z pasztetem.
Nie mam maszynki do mielenia mięsa, więc pogłówkowałam i sama sobie wszystko stworzyłam.
Pasztet z łopatki na boczku, to taka przekorna nazwa ze składników 🙂
Jest to po prostu pasztet wieprzowy.
Wyszedł pyszny! Kruchy i aromatyczny.
Dodatek boczku dodaje wilgotności.
Jak na 1 raz jestem zadowolona.

Co nam trzeba?
Na dwa opakowania aluminiowe do pasztetu
1 kg łopatki zmielonej
0,5kg chudego boczku zmielonego (bez skóry)
4 szt. liści laurowych
4 ziarenka  ziela angielskiego
3 ziarenka zielonego pieprzu.
po pół płaskiej łyżeczki:
soli, pieprzu czarnego, papryki słodkiej, ostrej, majeranku
1 płaska łyżeczka  żelatyny
2 jajka
100g bułki tartej
200ml wody

Robimy!
Zmieloną łopatkę i boczek zalewam szklanką wody, dorzucam liście laurowe, ziele angielskie i pieprz zielny i duszę w sosie własnym około 0,5h.
Po tym czasie studzę i wyjmuje listki, ziele i pieprz zielony.
Blenderem ręcznym miksuje na gładką masę.
Następnie dodaje żelatynę oraz przyprawy. Dobrze mieszam.
Odstawiam na noc do lodówki.
Następnego dnia wbijam jajka, dodaje bułkę tartą i napełniam foremki-wcześniej można je lekko natłuścić.
Piekę około 45 minut w 180 stopniach-wkładam do nagrzanego już piekarnika.
Po upieczeniu daje wystygnąć i dopiero wyjmuje  z foremki.
Wyborne z ogórkiem kiszonym i musztardą 🙂
Smacznego!