Żeberka w marynacie musztardowo-miodowej

Zdjęcie:

Idealne kawałeczki, pachnące, mięciutkie, pełne mięsa
Uwielbiam żeberka!
Pal licho, że kaloryczne!
Raz na jakiś czas muszą być i już!
Oto moja propozycja!

Co nam trzeba?
1,5 kg żeberek-tu akurat mam mostki.
słoiczek musztardy stołowej- tu akurat kętrzyńska
100ml płynnego miodu
pieprz ziołowy- łyżeczka czubata
pół łyżeczki ziaren kolendry
pół łyżeczki soli
2 łyżki żurawiny suszonej
rękaw do pieczenia

ROBIMY!

Żeberka myjemy, lekko osuszamy i wrzucamy do miski!
Następnie dodajmy miód, musztardę
Zdjęcie: Zdjęcie: Zdjęcie: Zdjęcie:
Mieszamy dobrze żeberka, dodajmy pieprz ziołowy, kolendrę, sól .
Wrzucamy do rękawa do pieczenie, wsypujemy żurawinę i mieszamy lekko
Zdjęcie:

Piekarnik nagrzewamy do 18o stopni
Rękaw zamykamy i wkładamy do jakiejś brytfanki/naczynia żaroodpornego
Pieczemy ok.1,5 h system góra/dół, ale z termoobiegiem  też powinno być dobrze.
Po godzinie rozcinamy rękaw, polewamy mięso wytworzonym sosem i zapiekamy jeszcze pół h, aby się ładnie zarumieniło!
Ja podałam z makaronem, wymieszanym z sosem z żeberek!

Zdjęcie:

Karkówka z warzywami z WOK-a Ballarini

 

Wok to magiczne naczynie, które pozwoli nam na szybkie przygotowanie obiadu.
A jesli mamy wok Ballarini, to już w ogóle mamy gwarancję pysznego dania, bez obawy o przypalenie
Moja propozycja jest jeszcze szybsza.
Ja wykorzystałam upieczone wcześniej mięso.
Jeśli brak ci pod ręką takiego to wykorzystaj świeże, ale wcześniej je porządnie obsmaż. Albo upiecz mięso sobie dzień wcześniej

Czytaj dalej „Karkówka z warzywami z WOK-a Ballarini”

Zapiekane audi naleśnikowe

Przychodzi Latoś do Latosiowej i oznajmia: Robimy Audi!
Hmmm, myślę, Audi?
Pewnie jakieś ciasto chce.
Ale jak?
A to nie ciasto 🙂
Latosiowy: Zobaczyłem w tv, zapamiętałem co trzeba i działamy
Ależ wyzwanie.
I tak ramię  w ramię, z przepisu z głowy powstało MEGA, ale to MEGA danie!
Czemu Audi?
Bo układa się naleśniki jak znaczek samochodu Audi.
Ale zaraz Wam wszystko wytłumaczę!

Co nam trzeba?
Naleśniki – 8 sztuk przepis >>>>> KLIK
duże plastry szynki-wielkości małego talerzyka -8 sztuk (lub mniejsze i wtedy razy dwa)
sos szpinakowy: paczka świeżego  szpinaku + 100ml śmietany 12% + sól i pieprz -1/3 łyżeczki) + 2 ząbki czosnku
tarkowany ser żółty-około 300g (200 g + 100 g oddzielnie)
czerwona fasola-2 puszki
Koncentrat pomidorowy -300ml
mały kubeczek śmietany-12 %
2 jajka

Robimy!
Na blacie układamy spory kawał papieru /pergaminu/ ścierkę cokolwiek,
aby weszło nam na to dwa rzędy po 4 naleśniki i aby dało się zrolować.
Ja użyłam papieru do pieczenia
Układamy naleśniki w symbol AUDI
fot google

I tak dwa rzędy obok siebie, aby ich boki zachodziły na siebie.
robimy sos szpinakowy:
Szpinak wrzucamy na głęboką patelnie i dusimy do miękkości, dodając do tego posiekany czosnek, sól i pieprz. Jak już będzie miękka papka dodajmy śmietanę. Mieszamy.Na naleśniki układamy szynkę, starajmy się wszystko układać, aby zachodziło na siebie.
Na to wykładamy szpinak i posypujemy warstwą sera- 200g
Przygniatamy wszystko ręką i rolujemy -mocno i ciasno. Powolutku. Całość odstawiamy na 10 minut, aby się ładnie skleiło.
Kroimy na grube krążki i układamy je w naczyniu żaroodpornym obok siebie.  wyjdzie około 12 krążków
Jajka rozbijamy w miseczce, rozbełtujemy i smarujemy nasze naleśniki.
Robimy sos fasolowy:
przecier mocno podgrzewamy, wrzucamy do niego fasolę, mieszamy, zabielamy śmietaną i dodajemy 100g sera
Nakładamy na nasze krążki po całości.
Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni około 20 minut.
Nakładamy krążki na talerz polewając sosem z fasolą.
PYCHOTA!!!!