Pyszne naleśniki w nieco innej odsłonie.
Zapiekane, pełne mięsa, z chrupiącymi kawałeczkami boczku
🙂
Brzmi pysznie?
Zapraszam!
Czytaj dalej „Naleśniki z mięsem mielonym zapiekane z boczkiem”

Moja pasja, mój świat.
Pyszne naleśniki w nieco innej odsłonie.
Zapiekane, pełne mięsa, z chrupiącymi kawałeczkami boczku
🙂
Brzmi pysznie?
Zapraszam!
Czytaj dalej „Naleśniki z mięsem mielonym zapiekane z boczkiem”
Kolejna prosta i pyszna propozycja dla zabieganych.
Szybko i dużo. A jak smacznie!
Kto lubi soczewicę?
Ja mam węgorzewską, ekologiczną 🙂
Idealne danie z WOKA– Ballarini ma ten jedyny najlepszy!
Idealne kawałeczki, pachnące, mięciutkie, pełne mięsa
Uwielbiam żeberka!
Pal licho, że kaloryczne!
Raz na jakiś czas muszą być i już!
Oto moja propozycja!
Co nam trzeba?
1,5 kg żeberek-tu akurat mam mostki.
słoiczek musztardy stołowej- tu akurat kętrzyńska
100ml płynnego miodu
pieprz ziołowy- łyżeczka czubata
pół łyżeczki ziaren kolendry
pół łyżeczki soli
2 łyżki żurawiny suszonej
rękaw do pieczenia
ROBIMY!
Żeberka myjemy, lekko osuszamy i wrzucamy do miski!
Następnie dodajmy miód, musztardę
Mieszamy dobrze żeberka, dodajmy pieprz ziołowy, kolendrę, sól .
Wrzucamy do rękawa do pieczenie, wsypujemy żurawinę i mieszamy lekko
Piekarnik nagrzewamy do 18o stopni
Rękaw zamykamy i wkładamy do jakiejś brytfanki/naczynia żaroodpornego
Pieczemy ok.1,5 h system góra/dół, ale z termoobiegiem też powinno być dobrze.
Po godzinie rozcinamy rękaw, polewamy mięso wytworzonym sosem i zapiekamy jeszcze pół h, aby się ładnie zarumieniło!
Ja podałam z makaronem, wymieszanym z sosem z żeberek!
Dzisiejsza propozycja to klasyk.
Niby wykwintne, ale wcale nie trudne!
Ale gdyby nie mój kochany WOK BALLARINI, pewnie nie poszłoby tak gładko.
W nim wszystko się pięknie pichci! Nie przywiera, co dla mnie bardzo ważne!
Ta propozycja obiadowa zaspokoi głód w iście wybitnym smaku.
Czytaj dalej „Wołowina po chińsku z woka -KONKURS Z Ballarini!!!”
Wok to magiczne naczynie, które pozwoli nam na szybkie przygotowanie obiadu.
A jesli mamy wok Ballarini, to już w ogóle mamy gwarancję pysznego dania, bez obawy o przypalenie
Moja propozycja jest jeszcze szybsza.
Ja wykorzystałam upieczone wcześniej mięso.
Jeśli brak ci pod ręką takiego to wykorzystaj świeże, ale wcześniej je porządnie obsmaż. Albo upiecz mięso sobie dzień wcześniej
Przychodzi Latoś do Latosiowej i oznajmia: Robimy Audi!
Hmmm, myślę, Audi?
Pewnie jakieś ciasto chce.
Ale jak?
A to nie ciasto 🙂
Latosiowy: Zobaczyłem w tv, zapamiętałem co trzeba i działamy
Ależ wyzwanie.
I tak ramię w ramię, z przepisu z głowy powstało MEGA, ale to MEGA danie!
Czemu Audi?
Bo układa się naleśniki jak znaczek samochodu Audi.
Ale zaraz Wam wszystko wytłumaczę!
Co nam trzeba?
Naleśniki – 8 sztuk przepis >>>>> KLIK
duże plastry szynki-wielkości małego talerzyka -8 sztuk (lub mniejsze i wtedy razy dwa)
sos szpinakowy: paczka świeżego szpinaku + 100ml śmietany 12% + sól i pieprz -1/3 łyżeczki) + 2 ząbki czosnku
tarkowany ser żółty-około 300g (200 g + 100 g oddzielnie)
czerwona fasola-2 puszki
Koncentrat pomidorowy -300ml
mały kubeczek śmietany-12 %
2 jajka
Robimy!
Na blacie układamy spory kawał papieru /pergaminu/ ścierkę cokolwiek,
aby weszło nam na to dwa rzędy po 4 naleśniki i aby dało się zrolować.
Ja użyłam papieru do pieczenia
Układamy naleśniki w symbol AUDI
fot google