
Na Święta muszą być pierogi!
Na Święta musi być rybka!
A gdyby tak połączyć te smaki?
🙂
Szybciutko kupcie szczupaka ( albo np. sandacza) i do dzieła!


Moja pasja, mój świat.

Na Święta muszą być pierogi!
Na Święta musi być rybka!
A gdyby tak połączyć te smaki?
🙂
Szybciutko kupcie szczupaka ( albo np. sandacza) i do dzieła!

Sandacz jest świetną rybą.
Mięso sandacza jest delikatne, jasne i niezbyt ścisłe. Dlatego też najlepiej rybę tę piec w piekarniku lub gotować na parze. Warto przed podaniem skropić ją cytryną.
Mięso sandacza to doskonałe źródło cennego dla organizmu białka, który jest budulcem mięśni i kości. Bogate jest również w wiatminy E i A, dzięki którym skóra staje się jędrna i zdrowa, paznokcie mocne, a włosy mają blask. Mięso sandacza to też żródło kasów omega-3, które pozwalają zwalczyć „zły” cholesterol i poprawić pracę układu krążenia.
Sandacz nie jest kaloryczny. Filet z sandacza to około 200 kcal. Dla porównania mały kotlet schabowy w panierce ma aż 400 kalorii. źródło
Dlatego warto kupować i zajadać.
Co nam trzeba?
8 filetów sandacza (ja tyle miałam w paczce kupionej w Biedronce)
Przyprawa do ryb Kamis
Pół cytryny
Kilka ziemniaków +pół płaskiej łyżeczki soli+ łyżeczka oleju
surówka:
2 marchewki + jedno jabłko+ łyżeczka oliwy/oleju lnianego+ szczypta cukru + szczypta soli
Robimy!
Filety rozmrażamy, ale nie za mocno- tak aby były już lekko miękkie
Wycieramy ręcznikiem papierowym i posypujemy przyprawą do ryb.
Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w cienkie plasterki- dodajmy sól i łyżeczkę oleju. Mieszamy.
Do brytfanki układamy sandacza i ziemniaki.
Pieczemy około 30-35 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Podajemy sandacza lekko skropionego cytryną w towarzystwie surówki z marchewki i ziemniaczków!
Smacznego.
Pyszny, mokry, waniliowo-kakaowy z pysznymi ciasteczkami i do tego oblany czekoladą.
Tego nie można nie zrobić!
Kto powiedział, że pierogi muszą być tylko tradycyjne, ruskie, z kapustą, z grzybami? Itp. Itd.
Ja lubię pokombinować i wymodziłam sobie takie, o!
Wyszły pyszne!!!!!
Polecam, zróbcie chociaż parę, nie pożałujecie!
Czym się wyróżnia ten sernik, na tle innych?
Śmietanowym, mocno cytrynowym wierzchem i aksamitnym środkiem.
Wykwintny, rozpływający się w ustach. Raz zrobicie, będziecie za nim tęsknić. Jak ja!
I ten ciasteczkowy spód…ajajajaj!
Prędko do kuchni!
Przepis pomieszałam ze strony Ale Babka i Moje wypieki
Są święta, musi być makowiec.
Latoś by mi świąt nie zaliczył bez tego. A że ma wymagania, oj ma, musiałam długo szukać. I znalazłam.
Mokry, bardzo fajnie wilgotny i nawet po 2-3 dniach nie jest suchy. Rewelacja
Przepis z jakiejś gazety wyrwany. Jak większość 🙂
Czytaj dalej „Makowiec na lanym cieście- mocno wilgotny oblany czekoladą”