Sałatka owsiana z dressingiem

 

Kolejna pyszna sałatka dla was!
Kaszę owsianą tak lubię, że przemycam w sałatkach ile się da.
Tak i tym razem wyszło!

Co nam trzeba?
100g kaszy owsianej
garść czarnych oliwek
kilka suszonych pomidorów bez zalewy-około 6-8
2 jajka
3 łyżki kukurydzy z puszki
5-6 posiekanych liści bazylii
gotowy dressing 1000 wysp Folwark
lub jak brak:
majonez-1 czubata łyżka
jogurt naturalny-2 łyżki
sól i pieprz
pół czerwonej papryki do ozdoby i  świeżej bazylii gałązki

Robimy!
Kaszę owsianą gotujemy w lekko osolonej wodzie około 15 minut. Ma być miękka, ale sprężysta.
Jajka gotujemy na twardo i tniemy w kosteczkę.
Kukurydzę odsączamy.
Oliwki kroimy na połówki
Pomidory drobno kroimy w paseczki i jeszcze na pół.
Jak brak sosu robimy sos:
Majonez mieszamy z jogurtem i dodajemy poł płaskiej łyżeczki soli i tyle samo pieprzu czarnego

W misce mieszamy kaszę z kukurydzą, pomidorem i jajkami, dodajemy oliwki i bazylię.
Całość zalewamy sosem gotowym lub jogurtowo-majonezowymi  i mieszamy.
Nakładamy do miseczek i zdobimy papryką pokrojoną w paseczki. Podajemy!
Smacznego!

Makaronowa sałatka z olejem lnianym


Sałatka w takim połączeniu jest bardzo zdrowa, pożywna i smaczna.
Zachęcam do zrobienia i zajadania na zdrówko!
Do sałatki użyłam oleju lnianego od IWNiRZ, możecie o nim poczytać poniżej
Olej Lniany BOFLAX® do Diety Dr Budwig jest olejem tłoczonym na zimno- zawartość kwasów Omega-3 ok. 55%

Co nam trzeba?
100-150g suchego makaronu gwiazdka (lub inny jak chcecie)
pęczek szczypiorku
2-3 ogórki gruntowe
tuńczyk w puszce
2 jajka
20 ml oleju lnianego
sól i pieprz do smaku.
świeża bazylia

Robimy!
Makaron gotujemy według przepisu, przelewamy zimną wodą i wrzucamy do miski.
Jajka gotujemy na twardo
Szczypiorek siekamy drobno dorzucamy do makaronu.

Dodajemy tuńczyka i posiekane na drobną kostkę umyte i obrane ogórki. Dodajmy pokrojone w kostkę jajka.
Mieszamy całość.

Doprawiamy do smaku, zalewamy olejem, mieszamy i zajadamy!


Dekorujemy pachnącą bazylią!

Domowe suszone pomidory z bazylią

Słońce przygrzewa niemiłosiernie.
A co lepszego może być, od szukania w tym jak najwięcej korzyści?
Codziennie plaża, ciepła woda, dzieci szaleją!
Bajka!
A matka szykuje zapas pomidorków suszonych!
Własnych, pachnących latem!
Prosty przepis, a efekt wow!
To co pokazuje to jest efekt 1,5 dnia.
Kolejne już się suszą!

Co nam trzeba?
2 duże dojrzałe czerwone pomidory
łyżeczka oliwy z oliwek
bazylia suszona

Robimy!
Pomidory obieram ze skórki (przynajmniej się staram 🙂 )  i kroję na plastry około 0,5 cm.
Układam na blaszkach wyłożonych papierem
Lekko smaruję pędzelkiem oliwą z oliwek i posypuję bazylią.



Wystawiam na słońce około 10 rano.
Koło 16 z jednej strony są już podsuszone. Przewracam na drugą stronę i następnego dnia około 15 sa gotowe.
Oczywiście musi być non stop upalne słoneczko! Przy niższych temperaturach na słońcu trwałoby to pewnie dłużej.
Ususzone pomidorki są pachnące, przyjemnie się żuje.
Poezja smaku!