Mamoooooo, mamoooo choć zrobimy kosteczki.
Tak wołała mnie Kasia do kuchni.
W ręku trzymała książeczkę/pamiętnik Mój mały pupil Holly Webb.
Przepis pochodzi właśnie z niej.
Ciasteczka są bardzo łatwe i jeszcze bardziej smaczne!
ps. Ciasteczka miały swoje drugie życie, stąd nowe zdjęcia 🙂
Ich pierwotna wersja była robiona z cukrem pudrem- z kwietnia 2015, obecna -listopad 2016, z lukrem i posypką 🙂
Co nam trzeba?
100 masła
100g cukru pudru
1 jajko
1 łyżeczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią (Kamis)
275 mąki pszennej
Robimy:
Masło rozpuszczamy i studzimy. W misce mieszamy cukier z masłem.
Miksujemy, aż masa będzie lekka i puszysta.
Jajko myjemy, oddzielamy białko od żółtka i ubijamy białko na sztywno, dodajemy do niego żółtko i chwile jeszcze ubijamy.
Łączymy jajko z cukrem i z masłem dosypując cukier waniliowy.
Na koniec dodajmy przesianą mąkę i wyrabiamy wszystko na gładkie ciasto.
Blat lekko podsypujemy mąką i wałkujemy ciasto na grubość około 1 cm.
Ciasto tniemy na pasy o długości 5-6 cm i szerokie na 2cm. Z każdego paska formujemy palcami kształt kosteczki, lekko zgniatając środek.
Układamy na blaszce i pieczemy w nagrzanym piekarniku do 190 stopni około 10 minut. Ładnie się zarumienią.
Studzimy.
Posypujemy cukrem pudrem lub robimy lukier:300g cukru pudru plus 2-3 łyżki ciepłej wody.
Smacznego!
Przepis bierze udział w konkursie LAYMAN OD KUCHNI – BITWA NA PRZEPISY
nocne wygibasy w kuchni hehe ale i tak ciastecza wyglądają zachęcająco.