Biszkopt migdałowo-ananasowy

Dobre ciacho na sobotę i niedzielę musi być!!
A tak smaczne, to już obowiązkowo!!
Proste, przepyszne, zniknie szybciutko!
Klasyczny, prosty placek biszkoptowy, masa budyniowa z migdałami i ananasami i na wierzch znów migdały!

Co nam trzeba?

Na ciasto:
2 szklanki mąki
3 jajka,
szklanka cukru
125g margaryny
łyżeczka proszku do pieczenia
1 szklanka maślanki

Masa:
budyń śmietankowy ( u mnie dr. Oetker)
mleko 0,4 litra
2 łyżki cukru
ananasy w puszcze
płatki migdałowe

Robimy!!

Jajka wbijamy do miski i ucieramy z cukrem na gładką masę (mikserem).
w tym czasie rozpuszczamy margarynę w rondelku i studzimy.
Do jaj z cukrem dodajemy ciągle miksując: margarynę, mąkę z proszkiem do pieczenia i maślankę (nie jest ona obowiązkowa, ciasto bez niej także wyjdzie)
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni, Ciasto wylewamy na okrągła blachę podsypaną bułka tartą i pieczemy około 20-25 minut.
———————————————-
W czasie pieczenia robimy budyń na mleku z cukrem( standardowo jest na 0,5l mleka, ale dajemy mniej, bo ma wyjść gęsty)
Studzimy i dosypujemy 100g migdałów i 5 posiekanych krążków ananasa.
Biszkopt przekrawamy na pół, nasączamy syropem z ananasa,  smarujemy 3/4 masy, przykrywamy drugą połówką
1/4 pozostałej  masy smarujemy na wierzch. Posypujemy migdałami.
Gotowe! s
Świeży jest pyszny, ale jak schłodzimy to jest podwójnie pyszny!!

Pierniczki Baby Jagi

Czemu Baby Jagi?
To długa historia, z książeczki mojej córci i stamtąd też pochodzi ten przepis.
Dla ciekawych historii proszę o wpisy, to napiszemy!!

Robi je się szybciutko, piecze także i  są bardzo smaczne.

Robię je zawsze około 2 tygodnie  przed świętami, zamykam w pudełku i po tygodniu są idealne do jedzenia.
Moje dzieci je dosłownie pożerają!

Czytaj dalej „Pierniczki Baby Jagi”

Szarlotka na maślance

Szarlotka mojej ulubionej blogerki Ostrej na Słodko 😀
Lekko zmodyfikowałam: dałam mniej jabłek, które ułożyłam w kręgi, urozmaiciłam posypką i cukrem pudrem, nie dałam wanilii.
A na święta wzbogacam w cynamon!
I oto ona…puszysta, pachnąca i pyszna!!
3 x P 😀
A posypana cynamonem osłodzi nam Święta BN

Co nam trzeba??

3 jajka
szklankę cukru
szklanka maślanki (lub kefiru)
pół szklanki oleju
3 łyżeczki proszku do pieczenia
2,5 szklanki mąki
3 duże jabłka
posypka czekoladowa
Można dodać olejek waniliowy bądź cukier waniliowy
Ciekawy smak nada imbir, cynamon! Pasuje do jabłek.

Robimy!!!

Jajka rozbijamy do miski i ucieramy z cukrem na jednolitą masę.
Dodajemy olej i maślankę ciągle ucierając
Dodajemy mąkę i proszek do pieczenia i przyprawy jak ktoś chce smak korzenny (cynamon, przyprawa do piernika)
Szykujemy okrągłą blachę, natłuszczamy, podsypujemy mąką bądź bułką tartą i wylewamy ciasto.

Jabłka obieramy i kroimy w plasterki.
Układamy na cieście jak na zdjęciu.

Posypujemy posypką czekoladową.
Nagrzewamy piekarnik
Pieczemy w 180 stopniach około 40minut.

Po wyjęciu posypujemy cukrem pudrem.
Uwaga!! Do ciasta pasują inne owoce np. brzoskwinie, gruszki, wiśnie, truskawki czy maliny

Kostka bounty

Przepis podpatrzony ze strony smaczneprzepisy.com.pl– lekko zmodyfikowany 🙂

Uwielbiam kokos i dlatego ten przepis mnie urzekł, a że lubię mieć w weekend „coś” do kawki, bo w tygodniu nie ma czasu na zabawę, postanowiłam się uraczyć takim oto ciachem!!!

Co nam trzeba:

Na biszkopt:

szklanka mąki
pół szklanki kakao
pół szklanki cukru
5 jajek
łyżeczka proszku do pieczenia

Masa:

0,5 litra mleka,
kostka margaryny,
300 g wiórków kokosowych,
1/4 szklanki  cukru

Polewa:

25 dag czekolady mlecznej lub deserowej,
pół kostki margaryny

Robimy!!!

Ciasto:
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę.
Mikser w dłoń i dodajemy żółtka, cukier, mąkę, proszek do pieczenia i kakao.
Miksujemy około 2-3 min, aż masa będzie jednolita.
Piekarnik nagrzewamy do 180-190 stopni,
Ciasto wylewamy na wytłuszczoną blachę i posypaną bułką tartą (blacha kwadrat bądź okrągła)
Pieczemy 25-30 minut w systemie góra/dół
Studzimy i nasączamy ( u mnie ciepła woda z sokiem malinowym)

Masa:
Mleko gotujemy i wsypujemy wiórki, gotujemy na wolnym ogniu około 20min.
Po tym czasie dajemy cukier i margarynę i jeszcze około 5min gotujemy.
Studzimy i wylewamy na ciasto.

Polewa:
Margarynę rozpuszczamy na małym ogniu i podajemy do tego czekoladę.
Mieszamy do połączenia składników.
Lekko studzimy, mieszamy i wylewamy na ciasto.

Czekamy aż nam „ochłonie” i wstawiamy do lodówki do schłodzenia.
Ja robiłam na wieczór i „odpoczywało” w nocy.
Rano idealne!!!!!

Mokre, kokosowe, pyszne!!!
Ale i kaloryczne, także tylko po kawałeczku!!!

Uwaga!! Masę można zrobić budyniową, zamiast margaryny dodać budyń do mleka, a polewę można kupić gotową np. dr. oetker.

 

Deserek otrębowo- jogurtowo-owocowy

 

Zamiast sięgać po batonika lub ciasteczko warto pokusić się czasem o zrobienie domowego deseru.

Lekki, sycący i zdrowy.

Potrzebujemy:

Jogurt naturalny 200g

Otręby granulowane z jabłkiem, śliwką itp. do wyboru (u mnie Sante)

Małe jabłko, 1 mandarynka (lub inny owoc np. ananas, granat, pomarańcza)

orzechy włoskie (lub inne wedle wyboru: laskowe, nerkowce), słonecznik, sok malinowy

Przyrządzamy:

Do miseczki na dno 1/3 jogurtu

na to 2 łyżki otrębów

na to 1/3 jogurtu

na to pokrojone owoce

na to 1/3 jogurtu

polewamy sokiem i posypujemy słonecznikiem i orzechami.

Smacznego 😆

Rogaliki z konfiturą

Na co dzień, jak i na zbliżające się Święta.

Pomysł zaczerpnięty od Kolorowo-torcikowo, która wczoraj kusiła nas na blogu

Co nam trzeba? A więc:

 

400g mąki (czytaj 2 szklanki)

200 g margaryny (kostka)

2 żółtka

szklanka cukru pudru

szczypta soli

Do nadzienia konfitura do wyboru (u mnie była truskawkowa)

 

Jak zrobić?

 

Mąkę siekamy z margaryną, dodajemy żółtka i cukier, szczyptę soli i wyrabiamy na gładką kulę.

Wkładamy na minimum pól godziny do lodówki, aby schłodzić ciasto

Po tym czasie rozwałkowujemy i wycinamy trójkąty. Na to nakładamy łyżeczką konfiturę, rolujemy w rogalika i na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia! Pieczemy około 15-20min w 200 stopniach.

 

Moja rada:
Do wałkowania obficie podsyp mąką, gdyż ciasto jest „lepkie” i jak się przyklei do stołu, to nie ma szans, aby z tego rogalika skręcić

Moje dzieci dzielnie mi pomagały, głównie wyjadając surowe ciasto, które było…hmmm…pyszne 🙂