Szare kluski z łososiem i cheddarem

Jak robię szare kluski, robię i już dużo!
I bardzo lubię szukać i łączyć smaki
I tak podałam szare kluski z inny sposób!
Przepis na kluski macie TUTAJ
Dodatkowo uszykujcie:
kawałek świeżego łososia-około 100-150g
olej kokosowy łyżeczka
sól, pieprz czarny-odrobinka
kawałek sera cheddar-Ma on ostry, lekko pikantny smak, lekko twardą, kruchą konsystencję. wystarczy 50g
Wspaniale komponuje się z łososiem

Czytaj dalej „Szare kluski z łososiem i cheddarem”

Filet z sandacza z warzywami

Sandacz jest świetną rybą.
Mięso sandacza jest delikatne, jasne i niezbyt ścisłe. Dlatego też najlepiej rybę tę piec w piekarniku lub gotować na parze. Warto przed podaniem skropić ją cytryną.
Mięso sandacza to doskonałe źródło cennego dla organizmu białka, który jest budulcem mięśni i kości. Bogate jest również w wiatminy E i A, dzięki którym skóra staje się jędrna i zdrowa, paznokcie mocne, a włosy mają blask. Mięso sandacza to też żródło kasów omega-3, które pozwalają zwalczyć „zły” cholesterol i poprawić pracę układu krążenia.
Sandacz nie jest kaloryczny. Filet z sandacza to około 200 kcal. Dla porównania mały kotlet schabowy w panierce ma aż 400 kalorii. źródło

Dlatego warto kupować i zajadać.

Co nam  trzeba?
8 filetów sandacza (ja tyle miałam w paczce kupionej w Biedronce)
Przyprawa do ryb Kamis
Pół cytryny
Kilka ziemniaków +pół płaskiej łyżeczki soli+ łyżeczka oleju
surówka:
2 marchewki + jedno jabłko+ łyżeczka oliwy/oleju lnianego+ szczypta cukru + szczypta soli

Robimy!
Filety rozmrażamy, ale nie za mocno- tak aby były już lekko miękkie
Wycieramy ręcznikiem papierowym i posypujemy przyprawą do ryb.
Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w cienkie plasterki- dodajmy sól i łyżeczkę oleju. Mieszamy.
Do brytfanki układamy sandacza i ziemniaki.
Pieczemy około 30-35 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Zdjęcie

Podajemy sandacza lekko skropionego cytryną w towarzystwie surówki z marchewki i ziemniaczków!
Smacznego.

Karmazyn z cukinią

Rybki, rybki, kochani jedzmy rybki.
Dzisiejsza propozycja bardzo lekka, dietetyczna, minimum na talerzu, optimum smaku.
Karmazyn nazywany  okoniem morskim, choć nie jest to prawdą. Jest czerwony, drapieżny.
Ryba ma smaczne, mało ościste, kruche, średnio tłuste, białe mięso.

!!!!!!
Jest to ryba przełowiona, jest zagrożonym gatunkiem, jednakże pojawia się w sklepach/ ja kupiłam swojego czasu filety w Biedronce/ i postanowiłam poznać ten smak.
Ale nie kupujmy go często! Zróbcie raz, posmakujcie, a potem pokombinujcie z innymi smakami.
Potraktujcie to jako danie De Luxe
Jak nie macie dostępu do karmazyna, kupcie np. sandacza!

Czytaj dalej „Karmazyn z cukinią”