Żywność bezglutenowa czyli słów kilka o produktach

Zdjęcie

Na spotkaniu blogerek w Giżycku otrzymałam zestaw produktów bezglutenowych.
Zanim Wam je pokażę należy odpowiedzieć sobie najpierw co to JEST TEN GLUTEN!
Otóż to nic innego jak białko pochodzenia roślinnego, występuje on w otoczce ziaren niektórych zbóż: pszenicy, jęczmienia, żyta i owsa.
Osoby nietolerujące go, bądź uczulone na ten składnik musza unikać produktów, które go zawierają.
Polecam przeczytać: http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilaktyka/gluten-czym-jest-kiedy-szkodzi-kiedy-wykluczyc-go-z-diety/k2yey

Produktów bezglutenowych jest coraz więcej. Przedstawię Wam, które dostałam i wypróbowałam.

Czytaj dalej „Żywność bezglutenowa czyli słów kilka o produktach”

Pierogi Ruskie od Niani




Kto nie lubi pierogów???
Zajadam się nimi od małego-nie tylko na święta!
Moja Niania, moich dzieci, (już jest u aniołków 🙁 ) robiła najlepsze pierogi i kartacze na świecie.
Potrafiła narobić jak dla wojska i dostawaliśmy zapas na 2 dni.
Obiecałam sobie, że i ja będę robić  i dotrzymałam słowa!
Ten wpis dedykuję Niani Gieni-najwspanialszej Niani na świecie!
Ciasto jest miękkie, farsz idealny. Wszystkim smakowało!

Czytaj dalej „Pierogi Ruskie od Niani”

Ciche Wody-miejsce gdzie czas wolniej płynie…


Macie miejsca, do których lubicie wracać?
Ja mam takich kilka, gdzie czas mi wolniej płynie, rzeczywistość się rozmywa, a cisza i spokój  przemawia do mnie ze zdwojoną siłą.
Takim miejscem są Ciche Wody, gdzie gospodarzą Ania i Wojtek.
Zdjęcie
Wspaniali, ciepli ludzie, którzy z pasją i sercem oddają się swojej pracy.
Pobyt u nich zawsze jest pełen radości, wrażeń i pozytywnych emocji.
Nic dziwnego, że turyści tak chętnie odwiedzają to miejsce. (moja rodzinka także!)

Ciche Wody to gospodarstwo ekoturystyczne. Leży na uboczu małej miejscowości Wężówko w gminie Budry w powiecie węgorzewskim (warmińsko-mazurskie). W pobliżu przepływa rzeka Węgorapa
Ekologią zajmują się już wiele lat, prowadząc ekologiczną produkcję i zwierzęcą i rośliną.
Dzięki temu ich wyroby mają niepowtarzalny smak i jakość.
Ze zwierząt można tu spotkać gęsi Kołudzkie, kury zielonononóżki, konie zimnokrkiwste, bydło mięsne Limuze, kaczki i niesamowite owce skudde.
Za te owieczki Wojciech został odznaczony jako Zasłużony dla Warmii i Mazur, gdyż jest to dawna rasa, kiedyś hodowana na Mazurach. Niestety rasa ta została wyparta przez inne gatunki, a Wojciech jest jednym z nielicznych, którzy starają się zatrzymać tradycję. Gdybyście widzieli pogoń moich dzieci za stadem owieczek. Są bardzo szybkie i wesołe!
ZdjęcieZdjęcie

Czytaj dalej „Ciche Wody-miejsce gdzie czas wolniej płynie…”

Pszenno-żytnie ciasto dyniowe z polewą


Nastała jesień, nastał czas dyniowego szaleństwa.
To teraz jest świeża, smaczna i w wielu odmianach.
Miałam to szczęście, że otrzymałam od znajomej kilka okrąglaczków, więc zaczęło się przerabianie w kuchni!
Na 1 rzut poszło oczywiście ciasto!
Mokre, aromatyczne, pulchne! Pyszne!
Latoś sam zjadł 3/4 tego co na zdjęciu!
Oryginalny przepis pochodził : http://smakmojegodomu.blox.pl/2013/10/Pyszne-ciasto-z-dynia.html

Moja modyfikacja
Co nam trzeba?
Używam szklanki czarnej duralex 200ml

3/4 szklanki oleju
3/4 szklanki cukru
1 szklanka mąki pszennej tortowej
3/4 szklanki mąki żytniej
3 jajka
2 szklanki startej na grubo dyni. Nie więcej!!
1 i 1/2 płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej
1 i 1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki ciemnego kakao
1 łyżeczka cynamonu
Na polewę:
300ml śmietany 30%
tabliczka gorzkiej czekolady

Robimy!
Do miski wlewamy olej.
Dodajemy cukier-miksujemy.
Wbijamy po kolei jajka i miksujemy dalej
Składniki sypkie mieszamy. Mąki przesiewamy, dodając proszek, sodę , cynamon i kakao.
Sypkie składniki dodajemy do miski i dobrze mieszamy.
Na końcu dodajmy startą dynię. Mieszamy do połączenia składników.
Ciasto pieczemy w tortownicy wytłuszczonej i obsypanej mąką, bądź wyłożonej papierem.
Ja piekę w silikonowej tortownicy. Ciasto pięknie odchodzi od brzegów.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 45-50 min.
Sprawdzamy metodą suchego patyczka czy ciasto w środku jest już suche (długą wykałaczkę wbijamy w ciasto, jeśli jest oblepiona pieczemy jeszcze trochę zmniejszając lekko temperaturę, aby się ciasto nie przypaliło z wierzchu. Suchy oznacza dobre ciasto).
Ciasto po upieczeniu studzimy przy uchylonych drzwiczkach około 10-15 minut. Potem można wyjąć.
Polewa!
W garnuszku podgrzewamy do wrzenia śmietanę. Zdejmujemy z ognia, wrzucamy pokruszoną czekoladą i mieszamy do połączenia. Wylewamy na ciasto. Jak ostygnie wstawiamy do lodówki na przynajmniej 2-3 godziny.
Polewa nie jest konieczna- ciasto wtedy jest mniej kaloryczne 😆
Kawałek?

Dynia na słodko i słono