Zaufaj swojemu sercu. I. Gołębiewska

Zawsze z nadzieją czekam na książki Pani Ilony.
Wiem, że zabiorą mnie w inny świat, utulą, oczarują, wyciszą wewnętrznie. Chociaż kipi w nich od emocji uspokajają duszę.
Swoją historią, przesłaniem, życiowym podejściem.
Najnowsza książka ukaja dobrocią, miękkością serducha,
którego mamy tu ogrom wraz z miłością.
Taką trudną, poranioną, stęsknioną, dziecięcą i dojrzałą.
Autorka po raz kolejny udowadnia, że ZAWSZE trzeba zawalczyć o szczęście mimo, iż wydaje się nam, że go już nie ma, nie będzie, nie należy się.
Często wystarczy po prostu zaufać swojemu sercu…
Polecam z czystym sumieniem!

Zaufaj swojemu sercu
Ilona Gołębiewska
Wydawnictwo MUZA S.A.
2023-03-01

Czytaj dalej „Zaufaj swojemu sercu. I. Gołębiewska”

Omleciki otrębowe.

 


Prosta propozycja na pożywne śniadanie lub kolację.
Składniki do nich dowolne.

Co nam trzeba?
Na 8 sztuk

4 jajka
szklanka mleka – 250ml
3 łyżki otrębów pszennych
2 łyżki mąki graham (może być i pszenna)
łyżka jogurtu naturalnego
sól i pieprz- po szczypcie
posiekana kiełbasa – 8 łyżek
posiekany szczypior – 8 łyżek
żółty ser- 8 dużych plastrów lub 16 mniejszych
na wierzch pesto
olej w sprayu do natłuszczenia

Robimy!
Jajka ubijamy mikserem na puszysto, dodajemy sól, pieprz, otręby, mąkę, miksujemy, dodajemy mleko i jogurt.
Rozgrzewamy patelnię, lekko spryskujemy olejem.
Wylewamy naszą masę na patelnię po bokach, tak aby powstały dwa omlety- nie łączące się- można wylać i na całość na raz- wtedy powstaną nam 4 duże okrągłe.
Gdy wylewamy masę na każdego omleta dajemy łyżkę kiełbaski i szczypiorku. Przykrywamy i czekamy, aż omlet się zetnie- około 3-4 minut. Przewracamy na chwilę na drugą stronę (minutkę), znów odwracamy i kładziemy ser żółty. Przykrywamy i pozwalamy by ser się rozpuścił.
Podajemy z pesto lub jak ktoś sobie życzy inaczej to np. z majonezem czy ketchupem

Śmietankowy budyniowiec na biszkoptach, bez pieczenia.

Jak bez pieczenia wyczarować sobie pyszne ciacho?
Kilka składników, pół godzinki roboty i chłodzimy!

Co nam trzeba?
klasyczna tortownica
400ml mleka
budyń śmietankowy
łyżka cukru
100g masła
opakowanie okrągłych biszkoptów – 200g
śmietanka 36%
łyżka cukru pudru
200g mascarpone
tabliczka czekolady mlecznej

Robimy!

Budyń przygotowujemy według przepisu
(celowo jest mniej mleka, bo ma być gęstszy).
Gdy zrobi się już dodajemy masło i miksujemy lekko,
by nabrał budyń aksamitnej konsystencji.
W tortownicy układamy biszkopty na dnie (połowa porcji)
i wylewamy na nie budyń. Układamy resztę biszkoptów.
Śmietankę ubijamy na bitą śmietanę z cukrem pudrem
i mieszamy z mascarpone.
Dodajemy połowę trakowanej tabliczki czekolady i mieszamy.
Wykładamy na biszkopty i tarkujemy na wierzch resztę czekolady.
Schładzamy całą noc w lodówce.
Ciasto jest pyszne i lekkie w smaku!

To mnie zabije. M. Kaźmierczak

Pierwszy raz mam styczność z tym autorem.
Z ogromną nadzieją sięgnęłam po tę książkę, bo opis wyraźnie mnie zachęcił.
A jeszcze wpis o Leonie… kultowym filmie. WOW

Zaczęło się spokojnie, lecz książka z każdą stroną nabierała tempa i akcji. Zaczęło się dziać, pojawiły się zagadki, pytania bez odpowiedzi…
Poznajemy główną bohaterkę, Matyldę, która pracuje na tak zwanych kamerkach internetowych.
Są to erotyczne streamingi. I od tego się wszystko zaczyna…
Za wiele Wam nie zdradzę, bo popsuję fabułę, ale książkę czyta się z dużym zainteresowaniem, świetnie wciąga czytelnika i prowadzi,
aż do zaskakującego zakończenia.
Jest to dobry thriller psychologiczny, poruszający także życiowe tematy.
Przemoc domowa, sex nieletnich, wykorzystywanie, to przykłady
Jedynie czego się mało doszukałam to tego nawiązania do Leon Zawodowiec…
Liczyłam na więcej tego nawiązania.
Ale może Wy więcej odnajdziecie?

To mnie zabije
Kaźmierczak Maciej
Wydawnictwo MUZA S.A.
2023-02-01

Czytaj dalej „To mnie zabije. M. Kaźmierczak”