Ciasteczka psie kosteczki


Mamoooooo, mamoooo choć zrobimy kosteczki.
Tak wołała mnie Kasia do kuchni.
W ręku trzymała książeczkę/pamiętnik Mój mały pupil Holly Webb.
Przepis pochodzi właśnie z niej.
Ciasteczka są bardzo łatwe i jeszcze bardziej smaczne!
ps. Ciasteczka miały swoje drugie życie, stąd nowe zdjęcia 🙂
Ich pierwotna wersja była robiona z cukrem pudrem- z kwietnia 2015, obecna -listopad 2016, z lukrem i posypką 🙂

 

Czytaj dalej „Ciasteczka psie kosteczki”

Tortilla z kurczakiem Kamis-recenzja

Kolejnym daniem z kuchni meksykańskiej Kamis jest Tortilla z kurczakiem.
Składniki: Sól, papryka słodka, czosnek, kmin rzymski, kolendra, papryka zielona i czerwona grys, cukier, suszone pomidory, aromaty, chili – 2,5%, cebula, liście kolendry, kwas: kwas cytrynowy; aromat dymu wędzarniczego
Dokupiłam:
500g piersi z kurczaka
1 zieloną paprykę
1 żółtą paprykę
1 czerwoną cebulę
ketchup-3 łyżki są potrzebne
placki do Tortilli
Przygotowanie zgodnie z opakowaniem:
Przyprawę wymieszałam  z 4 łyżkami oleju, dodałam kurczaka pokrojonego w cienkie paski i dokladnie wymieszałam.
Pozostawiłam na ok. 1 h.
Paprykę pokroiłam w paski, a cebulę w piórka.
Mięso obsmażyłam na patelni, dodałam warzywa i smażyłam ok. 3-5 minuty.
Dodałam 3 łyżki ketchupu, wszystko dokładnie wymieszałam.
Farsz zawinęłam w placki tortilla.
Wcześniej placki pogrzałam na suchej patelni. W przepisie jest , aby zawinąć placki i wtedy obsmażyć.

Moje zdanie:
Placki wyszły świetne – mieszanka i składniki do niej są świetnie dobrane. Wyszły pyszne tortille, które lubimy zajadać.
Mam kupione już opakowanie i wrócę do tego dania obowiązkowo!
Inne danie z kuchni meksykańskiej Kamisa, macie TU i TU

Pierogi z cielęciną według Zdzisi-dieta w


Dieta wątrobowa wymogła na mnie rygorystyczny jadłospis.
Ale nie zjeść moich ukochanych pierogów? Nie możliwe!
Postanowiłam pokombinować z mamą w kuchni.
A, że świeżo po operacji nie miałam głowy to mama wzięła sprawy w swoje ręce.
I padło na cielęcinę
A dlaczego?
Cielęcina to delikatne mięso o jasnoróżowym kolorze i lekko kwaśnym zapachu, które prawie nie zawiera tkanki tłuszczowej. Jest lekkostrawna, chudsza od wołowiny i wieprzowiny. Więcej macie tutaj http://www.mowimyjak.pl/styl-zycia/kuchnia-i-przepisy/cielecina-jakie-ma-wlasciwosci-odzywcze,17_64158.html

Mama kupiła mięso, zmieliła, uszykowała ciasto, ja lepiłam i gotowałam.
I wyszło cudownie!!!!
5 dni po operacji zajadałam i nic mi nie było!
A i każdy się załapał.
Zdjęcia wykonane telefonem, więc jakoś słaba. Proszę wybaczyć!
Jak zrobię ponownie to podmienię!

Co nam trzeba?
na ciasto:
300 g mąki
1 jajko
ciepła woda -około szklanki
pół łyżeczki soli
Farsz
400-500 g cielęciny: tutaj była łopatka-jest ładna i chuda. Karkówka bywa żylasta
sól

Robimy!
Mięso gotujemy do miękkości i mielimy w maszynce.
Na wywarze z mięsa można zrobić pyszną zupkę!

Ciasto na pierogi:
Mąkę przesiewamy i robimy w środku dołek. Wbijamy tam jajko i oddajemy sól. Zagniatamy dodając po trochu ciepłej wody.Tak aby ciasto było dość elastyczne. Nie może być za twarde-wtedy dodajemy trochę wody ani za lepiące-wtedy lekko podsypujemy mąką.
Rozwałkowujemy ciasto na dość cienki placek. Szklanką wycinamy kółka, nakładamy farsz i zlepiamy brzegi.
Wrzucamy do wrzącej, osolonej wody, z łyżką oleju.
Gotujemy około 2 minut od momentu wypłynięcia.
W wersji bogatszej warto dodać podsmażoną cebulkę doi mięsa i ugotowane pierogi zajadać z roztopionym tłuszczykiem.

W kapeluszu u fryzjera-czyli strzyżenie owiec w Cichych Wodach

Dziś odbyło się kolejne spotkanie u Ani i Wojtka w Cichych Wodach.
W porannych godzinach wyruszyłam z dziećmi to tego ukochanego przez nas zakątka.

Na miejscu była już Ania z rodzinką- jedni z zaproszonych na dziś gości.
Gospodarze nie byliby sobą, gdyby nie powitali nas kawką i pysznym ciachem.
Ania poczęstowała nas pysznym bananowcem.

Po godzinnych pogaduchach zabraliśmy się do akcji.
Aby ostrzyc owieczki trzeba najpierw je zagonić.
Ależ to była zabawa! My w jedną stronę, owieczki w drugą, już były tuż tuż i znów w drugą stronę.
Tak bawiliśmy się dobre pół godzinki-udało się za 4-5 podejściem 😀
ZdjęcieZdjęcie
ZdjęcieZdjęcie
ZdjęcieZdjęcie
ZdjęcieZdjęcie
Strzyżenie owiec nie jest łatwą sprawą. Trzeba to robić umiejętnie, aby nie zaciąć owieczki.
Dzięki strzyżeniu wełna jest mięciutka i czysta.  Robi się to góra 2 razy w roku- wiosną i jesienią.
Zrobiliśmy porządek z baranem i jedną owieczką i powiem szczerze, że to ciężka fizycznie praca!
ZdjęcieZdjęcie
Ale gospodarz jak widać lubi tę robotę 😀
Owieczki zostały policzone i z radością wyskakiwały (dosłownie z podskokiem!! ) ze stodoły!
Dzieci pilnie się opiekowały najmłodszym jagniątkiem, które rozkosznie beczało i tuliło się do mamy.



Po naszej małej robocie gospodarze zaprosili nas na pyszny domowy bigos, a wizytę zwieńczyli deserem: szarlotką sypaną z lodami.
ZdjęcieZdjęcie

Na miłych rozmowach minęła kolejna godzina i widząc,że mój synek zasypia na siedząco wróciliśmy do domu.
Uśmiech nadal nie schodzi mi z twarzy. Jak zawsze po wizycie w Cichych Wodach.
Tutaj możecie poczytać o naszych kulinarnych zmaganiach TUTAJ I TUTAJ

Zdrowe kotlety z kaszy bulgur


Kasza bulgur-ostatnimi czasy przeżywa odrodzenie i wielki boom!

Posłuchajcie zatem co to za kasza:
Jak donosi  poradnik zdrowie jest bogata w substancje, które wspomagają pracę serca, koją nerwy oraz obniżają poziom cukru we krwi. Ponadto jest skarbnicą kwasu foliowego, tak ważnego dla kobiet w ciąży. Sprawdź, jakie jeszcze właściwości posiada kasza bulgur.
Kasza bulgur wyróżnia się swoimi właściwościami i wartościami odżywczymi na tle innych kasz pszenicznych, czyli kaszy kuskus i kaszy manny. Przede wszystkim charakteryzuje ją największa zawartość błonnika, którego posiada ponad dwa razy więcej – bo 4,5 g/100 g po ugotowaniu, niż wspomniane kasze (niecałe 2 g w 100 g po ugotowaniu). Jest także najmniej kaloryczna – 100 g ugotowanej kaszy bulgur dostarcza 83 kcal, podczas gdy kasza manna 88 kcal, a kuskus 112 kcal. Ten turecki przysmak wyróżnia się również zawartością cennego dla serca potasu oraz fosforu – jednego ze składników budulcowych zębów i kości. Jednak najwięcej posiada kojącego nerwy magnezu, bo 32 mg/100 g. To aż 4 razy więcej niż kasza kuskus, która w 100 g posiada tylko 8 mg tego cennego pierwiastka (dane: USDA National Nutrient data base).
Więcej możecie poczytać pod tym linkiem:
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/kasza-bulgur-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-kaszy-bulgur_36948.html

Zatem kochani- kupować, jeść na wszelkie sposoby!
Na przykład tak jak u mnie, w formie kotlecików!

Co nam trzeba?
150 g suchej kaszy bulgur-ja kupiłam Melvit
450 ml wody
sól-łyżeczka
3 czubate łyżki mąki pszennej
1 czubata łyżka mąki kukurydzianej
1 jajko
olej rzepakowy lub winogronowy
dowolne przyprawy:
u mnie sól-pół łyżeczki , pieprz-szczypta, papryka słodka- szczypta, lubczyk szczypta, 1/3 łyżeczki curry.

Robimy
Kaszę bulgur-150g  zalewamy lekko osolonym wrzątkiem-450ml. Następnie gotujemy około 10 minut.
Po tym czasie zdejmujemy z ognia i pozostawiamy jeszcze około 10 min aż napęcznieje-pod przykryciem!
Napęczniały bulgur lekko studzimy.
Jajko roztrzepujemy widelcem i mieszamy z kaszą.
Dodajemy obydwie mąki i dobrze mieszamy. Jak wyjdzie wam za mocno kleiste to dodajcie jeszcze mąki.
Ale troszkę, bo kotlety wyjdą za twarde.
Dodajmy przyprawy (wcześniej wymieszane ze sobą w miseczce).
Wyrabiamy masę.
Formujemy kotleciki i smażymy na dobrze rozgrzanym oleju do zarumienienia-2-3 minuty z każdej strony.
Odsączamy na ręczniku papierowym i zajadamy ciepłe!
Pyszne z ketchupem lub śmietaną.
Pasować będzie sos czosnkowy.
Ps. Jak ktoś woli lżejszą wersje to  kotleciki układamy na papierze do pieczenia i zapiekamy około 10-15 minut w 180 stopniach-w piekarniku-już nagrzanym–ja tak zrobiłam wersję dla siebie 🙂

ZdjęcieZdjęcie

Deser Tiramisu lekko inaczej-dieta w.

Tradycyjny deser? to deser, który składa się z warstwy biszkoptu nasączonej bardzo mocną kawą espresso oraz likierem Amaretto, na którą nakłada się warstwę kremu z sera mascarpone, jajek, cukru i śmietany, a całość posypuje się warstwą grubo zmielonych płatków gorzkiej czekolady.
I taki uwielbiam! Niebawem Wam pokażę!
Ale dieta wątrobowa wymusza ustępstwa i tak oto powstała lżejsza wersja tego przysmaku.

Co nam trzeba?
dla 2 osób
6-8 podłużnych biszkoptów
2 opakowania serka homogenizowanego waniliowego
napar z lekko osłodzonej herbaty
2 małe banany

Robimy!
Do miseczki wykładamy na spód 3 biszkopty
Zdjęcie
Nasączamy je lekko w naparze herbaty.
Następnie kładziemy 1/3 serka waniliowego.
Następnie układamy banany pokrojone w plasterki
Zdjęcie
Następnie kolejną warstwę 1/3 serka i układamy kolejne biszkopty-nasączamy je!
Zdjęcie
Następnie ostatnią część serka, resztę bananów i posypujemy pokruszonymi biszkoptami.

Odstawiamy na kilkanaście minut, aby wszystko ładnie nam zmiękło i zajadamy!