Przysmak na mojej diecie.
Pożywny, pełen pysznych warzyw, dostarcza witamin i jest lekkostrawny.
Zupa z dozwolonych składników zasmakowała całej rodzince!
Polecam każdemu!
Rosołek na wiejskiej kurce z opiekaną cebulką i lubczykiem

Czy jest coś lepszego na rozgrzanie niż domowy, pyszny rosół?
Owszem-rosół na wiejskiej kurce.
Bije na głowę rosół na kurczaku ze sklepu.
Warto czasami wydać parę złotych więcej i zjeść coś tak pysznego!
Prawdziwy rosół to nie łatwa rzecz. Mąż zawsze się zajada, a dzieci dopominają.
Gotuję już dobre 15 lat.
Oto mój przepis.
Czytaj dalej „Rosołek na wiejskiej kurce z opiekaną cebulką i lubczykiem”
Ryba po grecku

Rybką po grecku, która Grecji nigdy nie widziała, zajadałam się od małego.
Moja mama to mistrzyni w tej dziedzinie.
A, że w rodzinie nic nie ginie to i u mnie taka rybka zagościła w menu.
I podobno pycha!
🙂
Duszona marchewka
Lubicie?
Dla mnie to nieodzowny dodatek do obiadu. Staram się przygotowywać przynajmniej raz w tygodniu.
Co nam trzeba?
5 marchewek średniej wielkości
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
1/3 szklanki wody
łyżka masła
1/3 szklanki mleka
2 łyżki mąki
Robimy!
Marchewki obieramy i kroimy w kosteczkę bądź tarkujemy na grubych oczkach.
Do garnka wlewamy wodę, wrzucamy marchewkę i dodajemy sól, cukier i łyżkę masła.
Mieszamy i dusimy pod przykryciem na małym ogniu-około 25 minut.
Mąkę rozdrabniamy w mleku i dodajmy do ugotowanej marchewki.
Mieszamy i zostawiamy pod przykryciem jeszcze 2-3 minuty. Aż nam zgęstnieje.
Gotowe!
Można dodać puszkę groszku i będzie marchewka z groszkiem.
Mazurskie spotkania ze smakiem w Cichych Wodach- cz. I
Pisałam Wam ostatnio o magicznym miejscu Ciche Wody
Otóż Gospodarze od tego roku zaczęli organizować spotkania!
I to jakie!
Mazurskie spotkania ze smakiem!
Pierwsze z ich odbyło się 11 października.
Temat przewodni to baranina, ziemniak i marchewka!
Ależ gospodyni wymyśliła menu!
Do zrobienia było:
1. Ciasto marchewkowe
2. Kartacze z baraniną
3. Żeberka z barana zapiekane z ziemniakami
4. Gulasz w kociołku
5. Papilotki z baraniną
Było nas wraz z gospodynią 6 kobitek i wraz z gospodarzem 4 mężczyzn.
Do tego 4 rozbrykanych dzieci ( w tym 2 moje).
No i kochani, jak ruszyliśmy do kuchni od 13 to do 18 praca jak w ulu!
Po marchewkę na pole, obieranie, ziemniaki w ruch. Nie było w kuchni nudy.
Czytaj dalej „Mazurskie spotkania ze smakiem w Cichych Wodach- cz. I”
Domowa zupa pomidorowa
Bez zup nie wyobrażam sobie życia. Moje dzieci także.
Jedną z ulubionych jest pomidorowa.
