KONKURS Z SOSAMI FOLWARK na 2 urodziny Bloga -WYNIKI!

Dziękuje Wam bardzo. Przesłaliście wspaniałe propozycje, smakowite.
Aj burczało mi w brzuchu jak czytałam, jak patrzyłam.
Wybór jak zawsze trudny, ale po konsultacjach zostało wybrane I, II, III miejsce.
I miejsce-kosz produktów Folwark
II i III miejsce sosy Folwark (jakie i ilość niespodzianka)
Zatem zobaczcie jakie pyszności się zgłosiły:


1. NADZIEWANE ĆWIARTKI Z KURCZAKA Z SOSEM KABACZKOWYM Z SAŁATKĄ Z MARCHWII
składniki:
4 ćwiartki z kurczaka
1/2 papryki czerwonej i 1/2 papryki żółtej
1 kiełbasa
2 cebule
2 ogórki kiszone (+woda spod nich)
30 dag sera żółtego
sos kebab-gyros firmy FOLWARK
sól, pieprz,
(sznurek o zawinięcia roladek)
1 mały kabaczek
4 duże marchwie
10dag suszonej żurawiny
1 jabłko
sok z 1/2 cytryny
pół łyżeczki cukru

przygotowanie:
I. Ćwiartki trybujemy i każda z nich lekko rozgniatamy, solimy i pieprzymy z obu stron i smarujemy sosem kebab-gyros firmy FOLWARK z jednej strony. Następnie na każdej z nich układamy pokrojone wcześniej w paski papryki, kiełbasę i ogórki oraz w ćwiartki cebulę oraz posypujemy startym serem. Mięso zawijamy w roladki (ewentualnie pomagamy sobie sznurkiem) i odstawiamy na godzinę do lodówki, aby przeszło dodatkami. Pieczemy na złoty kolor na patelni z gorącym olejem.
II. Kabaczka obieramy i usuwamy gniazda nasienne, kroimy w kostkę i prażymy na 1/2 szkl wody spod ogórków do rozgotowania. W tym momencie dodaję również 3 łyżki sosu kebab-gyros firmy FOLWARK, aby sos był bardziej aromatyczny. Po odparowaniu wody sos jest gotowy.
III. Marchwie i jabłko ścieram na dużych oczkach i kropię sokiem z cytryny oraz zasypuję cukrem. Żurawinę kroję drobno i mieszam z pozostałymi składnikami, odstawiam na godzinkę. Ja lubię po nałożeniu na talerz do sałatki dodać sobie jeszcze trochę sosu kebab-gyros i wymieszać.
Można podawać z ugotowanymi ziemniaczkami z koperkiem lub podsmażonymi ziemniaczkami z ziołami prowansalskimi.

SMACZNEGO 🙂


2. Pierogi z pikantnym farszem a’la pizza\

Czytaj dalej „KONKURS Z SOSAMI FOLWARK na 2 urodziny Bloga -WYNIKI!”

Tradycyjna szarlotka na krucho

Jabłka, jabłuszka…pyszności.
Zamykam je często w słoiki i mam gotową bazę do szarlotki.
Jabłuszka tne na drobno, dodaje trochę wody i podduszam, ,aż zrobi się marmoladka.
Do wyparzonych słoików, pasteryzuje i idą w kąt.
A potem można szybciutko zrobić pyszne ciacho.
Tradycyjna szarlotka, u mnie z nutą DeLuxe z Lidl Polska.

Co nam trzeba?
Na kruche ciasto:
400g mąki pszennej
250 g masła
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki cukru pudru
2 żółtka
dodatkowo: marmolada z jabłek-300g
przyprawa DeLuxe : u mnie rumowo-maślana z wanilią
Jak ktoś nie ma to nie musi być 🙂
Dowolna średnia  blacha-u mnie do tarty, ale sprawdzi się okrągła tortownica, czy kwadratowa. Duży prostokąt będzie za duży na tę ilość ciasta

Robimy!
Mąkę wsypujemy do miski
Dodajemy masło posiekane w kostkę, proszek, żółtka i cukier puder.

Wyrabiamy wszystko na gładkie ciasto.
Jak się Wam śpieszy to wkładamy na 20 minut do zamrażarki, jak nie to spokojnie około 40 minut do lodówki, a nawet i dłużej jak ktoś chce. Ważne aby ciasto schłodzić!
Ciasto dzielimy w ilości 2/3 do 1/3
2/3 wykładamy/wyklejamy na dno blachy, lekko podnosząc brzegi.
Do środka wylewamy marmoladkę jabłkową.
Na wierzchu z 1/3 ciasta układamy wałeczki.

Zdjęcie
Posypujemy lekko przyprawą deluxe i pieczemy około 30-40 minut w 180 stopniach- musimy zerknąć po 30 minutach czy już się ładnie zezłociło ciasto.
Wyborna na ciepło z kleksem bitej śmietany. O gałce loda nie wspomnę 🙂
Smacznego!

<Moje wypieki. Wielki powrót
Do wygrania Książka: https://sklep.egmont.pl/ksiazki/literatura/p,moje-wypieki-wielki-powrot,11303.html

Jesienne słodkości!

Sałatka z szynką dla dwojga

Sałatki rządzą! Oj tak. Szybko i na temat.
Tym razem z szynką.
Na kolację, dla dwojga

Co nam trzeba?
2 pomidory
1 czerwona papryka
garść czarnych oliwek
kiełki-dowolne
pół główki sałaty masłowej
4 duże plastry szynki wędzonej/gotowanej.
pół kostki fety
na sos:
olej lniany/rydzowy/oliwa z oliwek-dowolnie- 2 łyżki stołowe
łyżeczka soku z cytryny, szczypta soli, szczypta pieprzu+ łyżeczka musztardy

Robimy!
Wszystko myjemy.
Paprykę i pomidora obieramy ze skórki.
Do miski rwiemy sałatę, dorzucamy pokrojone w kostkę pomidory i paprykę, mieszamy, dorzucamy oliwki-całe!, kiełki, mieszamy.
Polewamy sosem, mieszamy.
Dodajemy pokrojoną w kosteczkę szynkę, mieszamy, posypujemy fetą i delikatnie mieszamy aby jej nie rozwalić. Podajemy po 10 minutach, aby przeszło sosem.

Sałatki na jesienne wieczory

Pasztet drobiowy

Dziś pora na kolejny pasztet. Drobiowy.
Pyszny i mokry.
Na udkach kurzych, dlatego właśnie taki mokry wyszedł.
Zasada robienia podobnie jak przy pasztecie z łopatki,
ale przypomnę co i jak, bo tyci inne przyprawy dałam

Co nam trzeba?
Na dwa opakowania aluminiowe
1,5 kg mięsa mielonego- u mnie mięso mielone z udek kurzych.
3 szt.  liścia laurowego
3 ziarenka  ziela angielskiego
3 ziarenka zielonego pieprzu
po pół płaskiej łyżeczki:
soli, pieprzu czarnego, papryki słodkiej, ostrej, majeranku
1  łyżeczka  żelatyny
dodatkowo:
2 jajka
120g bułki tartej
2 Foremki aluminiowe
200ml wody

Robimy!
Mięso mielone drobiowe  zalewam szklanką wody, dorzucam liście laurowe, ziele angielskie i pieprz zielony i duszę w sosie własnym około 0,5h.
Po tym czasie studzę i wyjmuje listki, ziele i pieprz zielony.
Blenderem ręcznym miksuje na gładką masę.
Następnie dodaje żelatynę, przyprawy. Dobrze mieszam.
Odstawiam na noc do lodówki.
Następnego dnia wbijam jajka, dodaje bułkę tartą i napełniam foremki-wcześniej można je lekko natłuścić.
Piekę około 45-50 minut w 180 stopniach-wkładam do nagrzanego już piekarnika.
Po upieczeniu daje wystygnąć i dopiero wyjmuje  z foremki.
Pasztet jest delikatny w smaku, nie mocno pieprzny, idealnie smakuje dzieciom

Tympanotomia przednia z reossikuloplastyką i stapedotomią ucha lewego

Ten strasznie brzmiący tytuł to efekt mojej kolejnej wizyty w Kajetanach.
Tak, tak, walka trwa…W kąciku zdrowie macie wszystko co mi dolega
No ale po kolei.
W tym roku w kwietniu byłam w Kajetanach na badaniach słuchu, które tylko były wierną kopia badań, które robiłam po operacji. Nic się nie zmieniło. W sierpniu byłam na prywatnej wizycie u  profesora Skarżyńskiego, na którą czekałam od stycznia.
Sama wizyta nie jest długa, ale za to konkretna.  Profesor wysłuchał, wyraził opinię na mój temat, wysłał na próbę implantu kostnego Bonebridge (symulacja około 30 minut). Niestety u mnie, przy moim niedosłuchu nie spełnia swojej roli.
Stanęło na tym, że będziemy robić to co zaplanowane. Czyli otwieramy znów ucho i patrzymy czemu nie działa to co było robione w ubiegłym roku. Tu macie wszystko
Pod koniec września zadzwonił telefon z Kajetan o terminie mojej wizyty.
Poniedziałek 26 października na 13.10 do rejestracji.
Wtorek na stół.
Czytaj dalej „Tympanotomia przednia z reossikuloplastyką i stapedotomią ucha lewego”