Czasami musimy jeść lekko.
Brzuch się buntuje czy chorujemy.
Z takiej okazji zrobiłam te placuszki, ale teraz zajadam je i bez musu.
Po prostu są pyszniutkie.
Kilka składników, moc dobroci.


Moja pasja, mój świat.
Czasami musimy jeść lekko.
Brzuch się buntuje czy chorujemy.
Z takiej okazji zrobiłam te placuszki, ale teraz zajadam je i bez musu.
Po prostu są pyszniutkie.
Kilka składników, moc dobroci.


Od dawna dokarmiamy z dziećmi ptaszki.
Najczęściej wywieszamy słoninkę lub kupujemy gotowe kulki pełne ziaren.
W tym roku postanowiliśmy powiesić karmnik.
Zależało nam by był skromny, ładny i dobrej jakości, a także aby dawkował jedzenie jak zabraknie.
No i mamy!
Wysokiej jakości, z śliczną zieloną budką i do tego w przystępnej fajnej cenie.
Eko-ogrod.pl


Pachnące, kruche i pyszne.
Do tego błyskawiczne do zrobienia
I na dodatek bez jajek i białej mąki.
Brzmi dobrze? No to do dzieła!

Co nam trzeba?
100g mąki jaglanej – u mnie Soligrano
100 g (ok 5 łyżek) masła orzechowego
50g cukru trzcinowego (można zastąpić miodem jak ktoś woli)
pół płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia (bez niego też wyjdą)
3 łyżki ziaren słonecznika
Robimy!
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą do uzyskania konsystencji jak miękka plastelina. Jak za lepko, podsypcie mąki.
Odstawiamy do lodówki na 10 minut.
Lekko zwilżamy ręce i formujemy kuleczki.
Układamy na blaszce wyściełanej papierem do pieczenia.
Spłaszczamy każdą kulkę.
Pieczemy w nagrzanym piekarniku w 180 stopniach około 15 minut.
Smacznego!


Są książki i … książki.
Są nudzące, ale i porywające.
A bywają takie, że czytasz od dechy do dechy na przemian wachlując się
od emocji albo rycząc ze śmiechu. Istna KARUZELA.
Taka jak najnowsza książka Pauliny Świst
KARUZELA
Paulina Świst
Wydawnictwo Akurat
Premiera 14.11.2018 r.


Soczewicę nie każdy lubi.
Jednakże zachęcam was do jedzenia.
Jest bardzo zdrowa, ma dużo białka i jest pożywna.
Taka zupa powinna wam posmakować.


Niby nie wierzymy w zbieg okoliczności.
Po prostu uważamy, że los tak chciał i już.
Jednakże często wiele rzeczy po prostu się dzieje, a za nimi kolejne rzeczy.
Z okruchów dobra można ulepić naprawdę piękne szczęście.
Zapraszam do magicznej książki, która przeniesie Was już odrobinę
w czas Świąt Bożego Narodzenia