Sztauwajery – Paulina Świst

Jak ja czekałam na kolejną książkę Śwista!
Gdy zobaczyłam, że nadchodzi, myślę! No w końcu coś co mnie wciągnie, pośmieję się i przepadnę na kilka godzin.
Pani Paulino, to jest GENIALNE! Nosz kurde, Boskie no!


Sztauwajery
Świst Paulina
premiera 2022-06-29
Wydawnictwo  Akurat

 

Julia Czerny nie nadaje się do tych wszystkich gier i podchodów.
Zawsze dobrze o tym wiedziała, dlatego nie zajęła się prawem karnym,
a przejrzystym i jasnym prawem gospodarczym. W tej dziedzinie wszystko oparte jest na liczbach i dokumentach. I to ceniła w tej robocie najbardziej.
I pewnie wiodłaby wyjątkowo spokojne życie, gdyby na jej drodze znów nie stanął on. Lucjan „Luca” Złocki – samiec alfa, zło w czystej postaci.

I teraz dopiero zacznie się prawdziwe życie.
Przekonają się o tym nie tylko Julka, ale też Marcin, Zośka i Paulina.
Wszyscy podejrzewali, że prędzej czy później przyjdzie pora by wyrównać rachunki z Lucą. Wyjątkowo mocne przeczucie podpowiada im, że ten moment nadszedł właśnie teraz. I że nieuniknionym jest, że ktoś pożegna się z życiem. Luca „uwzględnił to w kosztach” całej operacji.
Planu, nad którym pracował połowę swojego życia…

W co Luca zamierza ich wmanewrować?
I jak to się może dla nich skończyć? Zajrzyjcie do Doliny Trzech Stawów i przekonajcie się sami!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Powiem krótko: Było genialnie, bezbłędnie, z kapitalnymi dialogami, dużo szumu w uszach, rumieńców na twarzy, a samo rozwiązanie historii kapitalne!
Pani Paulina przeszła samą siebie tworząc Sztauwajery. Nie wiem skąd Ona bierze te pomysły teksty i fabułę, ale niech nie przestaje!
Doskonała przygoda czytelnicza, intrygująca, postacie idealnie wpasowane w temat, a sam Luca… ah… kobiety wiedzą…
Polecam każdą łapką!
Książki się nie czyta, ją się połyka!

Chłodnik z botwiny i rzodkiewki

 

Pyszny, idealny na lato chłodnik, z dodatkiem rzodkiewki.


Co nam trzeba?
Pęczek młodej botwinki
1 litr bulionu jarzynowego
500ml soku z buraka
łyżeczka octu winnego
sól, pieprz
200ml jogurtu naturalnego
200ml śmietany 12%
10 rzodkiewek z liśćmi

Do podania koperek

Botwinkę dokładnie płuczemy  i siekamy drobno
To samo robimy z rzodkiewką, odcinamy liście i siekamy
Gotujemy  bulion, dodajemy same  posiekaną botwinkę i liście rzodkiewki. Gotujemy około 15 minut całość.
Po tym czasie dodajemy sok z burka, sok z cytryny i ocet, gotujemy chwilę i doprawiamy solą i pieprzem. Na sam koniec dodajemy posiekaną drobno rzodkiewkę.
Do ostudzonego wywaru dodajemy jogurt i śmietanę, mieszamy.
Schładzamy minimum godzinę przed podaniem.
Podajemy oprószony koperkiem- można dodać także posiekane jajko, ogórka, wedle wyboru

Dalgona coffee

Nigdy nie sądziłam, że będę mieć córcię,  która będzie większym fanem kawy niż ja ❤️

Do perfekcji opanowała tę pyszną kawusie!

 

Jak ją robi? Oto przepis Kasi

Na dwie porcje:

• wlewam do połowy szklanki mleka oraz dodaje kostki lodu (nie jest to obowiązkowe)

• następnie dodaje do miksera półtorej łyżki kawy rozpuszczalnej i pół łyżki „kawy crema” dla lepszej pianki ( można dać samą rozpuszczalną,  „crema” jest opcjonalna)

• do kawy dodajemy półtorej łyżki cukru Ii dolewamy ok 150 ml zimnej wody

• następnie miksujemy aż nie powstanie jednolita piana

• pianę dodajemy do wcześniej uszykowanego mleka I gotowe

Proste? Do dzieła! Czekam na zdjęcia waszej dalgony do konca czerwca! Będzie nagroda dla najpiękniejszej!