Majowe spotkanie Blogerek przyniosło ożywienie w mojej kosmetyczce.
Głównie za sprawą firmy Eveline.
Piękna złota torebka, kryjąca niesamowicie interesującą zawartość.
Jedno spojrzenie do środka i już wiedziałam, że dostałam świetne produkty.
W domu poczytałam, przeanalizowałam, kilka rzeczy już spróbowałam. Opowiem Wam o tym.
Mazurskie Spotkanie Blogerek po raz IV

Sobota.
23 maj 2015.
Godzina 11.
Pod Gościniec u Kalicha w Węgorzewie zjeżdżają się samochody…
A w nich? Blogerki 🙂 w większości z dziećmi.
To właśnie w ten dzień odbyło się IV-ostatnie Mazurskie Spotkanie Blogerek.
Pulpeciki w zabielanym sosie-dieta w.
Dieta wątrobowa wymaga delikatnego mięsa.
Duszonego, gotowanego, pieczonego w sosie własnym lub takiego, w lekkim sosie.
Po usunięciu woreczka ważne są pierwsze posiłki.
Muszą być bardzo restrykcyjne, aby nie wywołać nieprzyjemnych dolegliwości.
Takie pulpety jadłam i z czystym sumieniem polecam dalej.
Co nam trzeba?
300g mięsa mielonego drobiowego -u mnie z udek kurzych
1 jajko
3 czubate łyżki bułki tartej
sól-pół płaskiej łyżeczki, odrobina kminku mielonego
świeży koperek
woda-około 200ml + sól
5 łyżek mleka
1 łyżka mąki
Robimy!
Mięso mieszamy z roztrzepanym jajkiem, bułką i przyprawami.
Wodę gotujemy, lekko solimy i dodajemy do niej posiekany koperek (odkładamy łyżkę do posypania)
Z mięsa formujemy pulpety i wrzucamy do gorącej wody. Gotujemy od czasu do czasu mieszając i przewracając pulpety.
Po około 10-15 minutach będą dobre.
W szklance mieszamy mleko z mąką i 2 łyżkami wody, w której gotowały się pulpety. Wlewamy do pulpetów i zabielamy.
Podajmy posypane świeżym koperkiem. Najlepiej z ugotowanym ziemniakiem.
Smacznego.
Cegiełka ludzkich serc
Czasem dzieją się takie rzeczy w życiu, tuż obok nas, że nie sposób przejść obok obojętnie.
Gdy w sercu ściska żal, głowa pracuje jak pomóc w takiej sytuacji.
Tak było tym razem…
W nocy z 4 na 5 kwietnia 2015 ich dom spłoną doszczętnie! Czteroosobowa rodzina, została bez dachu nad głową. Nikomu z nich na szczęście nic się nie stało, lecz dobytek i dom został niemal doszczętnie strawiony przez ogień.
Sytuacja tej rodziny jest niezwykle trudna, gdyż zmagają się z bardzo poważną chorobą Mamy dzieci-nowotworem, która od stycznia pozostaje pod opieką lekarzy.
Przedłużeniem spotkania Blogerek w Giżyckim Bajkolandzie była cegiełka – akcja charytatywna z licytacją, z której pieniążki miały pójść na rzecz rodziny z Brzozowa, której w przed dzień Wielkanocy spalił się dom, w pożarze stracili wszystko – chciałyśmy pomóc – Ja, Agnieszka i Marta i stąd ten pomysł, żeby wspólnymi siłami zebrać trochę grosza.
Przez kilka tygodni szukałyśmy sponsorów akcji. I udało nam się wszystko zorganizować, oczywiście przy pomocy,z podziękowaniami:
dzięki życzliwości Bajkolandu, który udostępnił miejsce oraz swoje atrakcje
dzięki Ani Waldeck, która zrobiła wielki pyszny tort w kształcie cegiełki dla uczestników licytacji,
dzięki Katarzynie Chołuj z Fit Giżycko która przyszła do Nas i udzieliła porad na temat motywacji do życia Fit ,
dzięki tylu wspaniałym sponsorom którzy przekazali swoje produkty z myślą o tej właśnie cegiełce.
Jedni produkty bezpośrednio dla rodziny, jedni coś na licytacje. Jedno jest pewne. Stół na godzinę 17 był zasłany upominkami!
Było ich bardzo dużo…niestety nie można tego powiedzieć o ludziach…
Jakże było nam przykro, gdy o godz. 17 pojawiły się tylko 2 dodatkowe osoby, oprócz nas, blogerek…
Tyle plakatów, tyle rozpowszechniania informacji, nie przyszli….nie przyszli pomóc. Przykre, bardzo…
Takiego scenariusza się nie spodziewałyśmy. Mimo wielu atrakcji i tego, że sama wejściówka był tańsza niż w normalnym cenniku , ludzie się nie pojawili … pustka, wylicytowałyśmy co mogłyśmy między sobą, dużo rzeczy spakowałyśmy w karton i przekażemy je dalej – prawdopodobnie na licytację w Węgorzewie na ten sam cel, jeżeli nie uda się wyprzedamy przez internet, a pieniążki pójdą na cegiełkę. Jedno jest pewne. Sprawa nie jest zamknięta!
Podsumowując, będąc w 11 osobowym gronie zebrałyśmy 825 zł ! Liczymy, że z następnych licytacji też uda się zebrać sporą sumę.
Każdemu kto pomógł dziękuje. Kilka dziewczyn po spotkaniu mówiło: porażka…
To ogólne słowo. Porażka, ale ludzkiej wrażliwości, ludzkich serc. Nie nasza. Bo to co zrobiłyśmy jest wielkie. Moje serce bije zdrowym, równym rytmem…Jest czyste…Nie piszę tego wpisu, aby się chwalić czego to ja nie zrobiłam. Piszę, aby podziękować i pokazać sponsorów o czystych sercach, aby pokazać, że można! Każdy ludzki gest w obliczy krzywdy jest ważny.
Kilka dni po spotkaniu Pan Adam odbierał ode mnie paczki z upominkami i symboliczną cegiełkę z kwotą, która została przelana na jego konto. Widok jego wzruszenia, zaszklonych oczu i wielkiego zdumienia był wart każdej chwili, każdego maila jaki wysłaliśmy z apelem o pomoc. Wiem, że dzieci są zachwycone, żona bardzo dziękuje, wiem, że sprawiliśmy im ogromna radość.
Choć na trochę rozpromienił im się świat!
Organizator spotkania :
Matka też kobieta:
Orgaznizatorki cegiełki:
Lesia Rękodzieło – moja pasja w wolnym czasie Agnieszka Lesisz-Plaga lesia-rekodzielo.blogspot
Bajkoland Kraina Czarów Giżycko LICYTACJA CEGIEŁKA SPONSORZY
Trzej sponsorzy naszych atrakcji – pięknie pomalowane torby każda mama wykupiła sobie na cegiełce.
Moja:
Kredens Marysi Kawa Herbata – zaparzone za symboliczne 2 zł na spotkaniu – osoby chętne mogły spróbować smakowite trunki.
Lesia Rękodzieło – poduszka dziecięca podarowana na licytację
Parapetuja Przepiękne obrazki na widok których buzia sama się uśmiecha.
MArteczkowy świat – śliczne ręcznie robione kolczyki
Anna Budzyńska – piękny zestaw biżuterii ręcznie robionej
Luxure Parfumes zestawy perfum oraz pojedyncze perfumetki
odtwórczo piękna ręcznie malowana torba na zakupy
Tradismak zestaw do domowej produkcji szynki
Fabryka Poduszek Natalia Grafka piękne patchworkowe poduszki oraz organizer na dziecięce łóżeczko
Pole Zozole podusia w słoniki bawełna + minky przepiękna
Wydawnictwo Nasza Księgarnia książki dla dzieci i dla dorosłych
Kamila Korowajczyk piękny ręcznie robiony anioł
Hand Mejd Baj Ania B Ludzik
Wydawnictwo Zakamarki dziecięca książeczka oraz torba na zakupy
The moments od life książka ” Oskar i Pani Róża”
Mamulenkowo zabawka laleczka
Lajkonik walizka pełna przekąsek
The Secret Soap Store – zestaw kosmetyków do codziennego relaksu
Stylizacja Rzęs Giżycko Euphoria podarowanie ręcznie robionej biżuterii Obrazów, figurek, świeczników i wazonów
CzuCzu 4 kolorowanki – dwie duże i dwie małe
Medi.Spa Hotel St.Bruno Karnety na basen, masaż, konsultacje kosmetyczne
Bogumiła Agata Wąsowicz zestaw biżuterii ręcznie robionej ( wart ok 300 zł ) przeszedł na dalszą licytację ponieważ nie osiągnął satysfakcjonującej wartości .
Zestawy kosmetyków przeznaczone dla blogerki , która się nie pojawiła na spotkaniu :
Soraya ** Luxure Parfumes ** Dabur ** KillyS – Piękno w Twoich rękach ** Luxure Parfumes **
Do licytacji poszły pojedyncze sosy Folwark i Spichlerz Rusiecki
Studio kolor plakaty spotkaniowe
Na koniec spotkania zjedliśmy pyszny tort Ani.
A to moja cegiełka. ( w dzbanuszku są jeszcze kolczyki)
Dowód przelewu:
Majowe spotkanie blogerek w Giżyckim Bajkolandzie.

Dziś opowiem Wam między innymi o gofrach, sałatce, stanikach, torbach, farbach i wielu kosmetykach. A to wszystko w towarzystwie kilku dziewczyn blogerek 🙂
Ale od początku.
16 maja o godzinie 14.oo w Giżyckim Bajkolandzie rozpoczęło się spotkanie.
Główną sprawczynią bałaganu była Agnieszka- z bloga Rękodzieło-moja pasja w wolnym czasie.
Towarzyszyłam jej JA i Marta z Marteczkowy świat
Dojechały do nas:
Emilia Wawrzonkowska mama i syn zgrany team
Katarzyna Olszyńska kiedy mama nie śpi
Patrycja Porazińska jak byc mama i nie zwariowac
Wioleta Pawłowicz mamulenkowo
Spotkanie było zaplanowane na 10 blogerek, po rezygnacji kilku spotkałyśmy się w 8: 7 blogerek i Ania-mistrzyni tortów, za którą trzymamy kciuki w podjęciu decyzji o założeniu bloga.
Plan spotkania był ułożony, jednakże nasz 1 gość miał opóżnienie, więc pozmieniałyśmy trochę i na pierwszy ogień poszłam JA.
Zaprezentowałam dziewczynom 2 sponsorów:
Firma Tradismak, ufundowała na spotkanie szynkowar. Pokazałam co to za sprzęt, opowiedziałam do czego służy i poczęstowałam przygotowanym w domu schabem. Muszę mówić jak szybko zniknął? 🙂
Aby było jeszcze milej szybciutko przygotowałam zdrową, wiosenną sałatkę, z pysznym sosem 1000 wysp firmy Folwark.
O firmie pisałam już TUTAJ
W domu uszykowałam składniki, na spotkaniu wymieszałam i polałam sosem i podałam. Do domu wróciła pusta miska!
Przepis na sałatkę niebawem się pojawi.

Podczas moich pokazów za moimi plecami działy się cuda…
Na wieszakach zawisnęły cuda i cudeńka, a przed nami stanęła Pani Kasia Braffiterka ze Studia BRA wraz z Anetą, agentką marki Curvy Kate.
To był wspaniały czas, w którym zasłuchane wpatrywałyśmy się w Panią Kasię i kodowałyśmy sobie w głowach co zrobić, aby nasze piersi wyglądały pięknie, jak dobrać staniki, jak o nie dbać. Poznałyśmy popełniane przez nas błędy. Odbyły się indywidualne konsultacje z doborem stanika i jestem zachwycona. Już wiem, gdzie będę robić zakupy. Dziś już sobie nie wyobrażam zakupu bez porady Pani Kasi. Urzekła mnie wiedzą, swobodą, pasją i osobistym urokiem. Polecam każdej z Was wizytę u Braffiterki.
Podczas konsultacji zajęłam dziewczyny moim 3 sponsorem: Goframi z gofrownicy firmy Dezal.
Ależ było zabawy i uśmiechu. Gofrownica jest fenomenalna. Pięknie się nagrzewa, gofry robią się szybciutko. Do tego bita śmietana, owoce i byłyśmy w raju. Do tego kawka, przekąski przygotowane przez dziewczyny i było wspaniale.

Ostatnią atrakcją było malowanie toreb na zakupy od BagPack, wcześniej wybrałyśmy sobie wzory i podczas spotkania naszkicowałyśmy, a potem malowałyśmy farbami do tkanin oraz pisakami. Następnie torby można było sobie wykupić w licytacji, ale o tym potem. Dla mnie malowanie było cennym doświadczeniem i bardzo miłą zabawą. Cudownie stworzyć swój własny pomysł na płótnie…Jest to jednak żmudna i pilna praca. Wymaga czasu, skupienia, dlatego nie dziwię się, że rzeczy wykonane ręcznie, a nie w fabryce są droższe. Zasługują na to! Minęło 1,5 h, a powstał mały obrazek…
Małe słoiczki z farbami , mazaki oraz pędzle dostaliśmy od Paleta Art
A duże opakowania farb wysłał Profil.sklep
Czas przeleciał nam przez palce….jak zawsze nie wierzyłam, że to już! Wiecznie mało i mało.
W czasie spotkania dzieciaczki szalały w Bajkolandzie, malowały buzie, łapały bańki. Im też było mało 😉
Przedłużeniem była cegiełka – nasza akcja charytatywna z licytacją z której pieniążki miały pójść na rzecz rodziny z Brzozowa, której w przed dzień Wielkanocy spalił się dom, w pożarze stracili wszystko – chciałyśmy pomóc – Ja, Agnieszka i Marta – stąd ten pomysł, żeby wspólnymi siłami zebrać trochę grosza. Ale o tym i sponsorach tej misji serca opowiem w oddzielnym poście…
W tym skupiam się na sponsorach tego spotkania, dzięki którym uśmiechy były jeszcze szersze…
Powiem szczerze, że przejrzałam je dopiero kilka dni po spotkaniu…Bo prezenty nie są najważniejsze…Emocje, radość i przeżywanie tego co było wystarcza na kilka dni. Potem człowiek ochłonie, wspomina i patrzy a tu torby…co w nich jest?
A jest oto takie coś!!!!
Nikwax podarowało zestaw produktów.
Ja tę firmę uwielbiam i nie wyobrażam sobie dbania o buty i nie tylko buty, bez tych produktów
Firma Pulanna podarowała niesamowity zestaw kosmetyków. Więcej Wam opowiem niebawem
Firma Dabur to dla mnie nowość. Szampon, maseczka i olejek do włosów.

Moje paznokcie dostały wsparcie w postaci odżywki od Killys

Brześć podarowała słodkości-do mnie trafiły ciasteczka francuskie

MagneSowy podarowało śliczne magnesy

All in Packaging podarowało dozowniki

Luxure podarowało dla każdej perfumę plus podstawkę do telefonu komórkowego. Nie znałam tych perfum-to dla mnie nowość. Są dość trwałe i ten mój Elite ma ładny, lekko kwiatowy zapach

Lajkonik podarował swoje pyszności, w tym nowe Fiku Miku, które dzieci pochłaniają z prędkością światła!

Chocolissimo podarowało przepyszne czekoladowe owieczki oraz zestaw voucherów

Soraya zaskoczyła nas zawartością swojej paczki! Wow. Opowiem Wam więcej niebawem


Eveline to niesamowita firma. O tym co w tych paczkach było opowiem Wam w odrębnym poście


Always zajęła się naszą kobiecą stroną.

Spichlerz Rusiecki zadbał o burczenie w brzuchu. Niesamowite słoiczki wypełnione mięsiwem, smalczykiem ucieszyły każdą z nas. A najbardziej nasze drugie połówki


Bephanten podarowało kremy dla dzieci. Pampers torby i pieluchy dla mam małych dzieci
Firma Folwark podarowała zestaw 5 pysznych sosów, uroczy zielony fartuszek i koszulkę z logo firmy. Zestaw idealny!!!


Torby do malowania dostałyśmy od BagPack

Niesamowitą torbę pełną słodyczy podarowała firma BonBonBuddies i Nanobytes



Sałatka z kaszą owsianą,tuńczykiem i groszkiem
Kasza owsiana nie musi być tylko na obiad.
Pyszna jest także w sałatce.
Połączenie idealne, zdrowe i świetnie sprawdza się na kolację lub przekąskę w ciągu dnia.
Co to za kasza możecie poczytać tutaj
Co nam trzeba?
100g kaszy owsianej
mała puszka groszku Bonduelle na parze
2 jajka
puszka tuńczyka-u mnie w oleju
majonez
sól i pieprz
Robimy!
Kaszę owsianą gotujemy w lekko osolonej wodzie około 15 minut. Ma być miękka, ale sprężysta.
Jajka gotujemy na twardo i tniemy w kosteczkę.
Groszek odsączamy.
W Misce mieszamy kaszę z groszkiem i jajkami, dodajemy tuńczyka, doprawiamy do smaku solą i pieprzem i dajemy 2 łyżki majonezu. Smacznego!
