Łopatka wieprzowa prasowana



Kolejna propozycja, kolejny smakołyk.
Mnóstwo pysznej galaretki i wiem co jem!
Tym razem łopatka…
Zdjęcie
Co nam trzeba?
800g chudej łopatki
Peklosmaczek K a 80 g-ze sklepu Tradismak.- 1 łyżka
przyprawa Rozkoszna z tradismak-1 łyżka
Żelatyna – 1 łyżka
2 ziarenek zielonego pieprzu
2 ziarenka  ziela angielskiego

Przyprawę Rozkoszna uwielbiam! Ma smak, charakter i idealnie doprawia mięsa.
Niezwykłe połączenie czosnku w różnych gatunkach i granulacjach z dużą ilością pieprzu czarnego w przepołowionych ziarnach

Sposób robienia jest podobny do moich innych wyrobów

Robimy!
Robimy mieszankę przypraw: 1 łyżka przyprawy Rozkoszna + łyżka peklosmaczku+ płaska łyżka żelatyny.
Pieprz i ziele rozgniatamy na drobno i dodajemy do przyprawy.
Mięso myjemy i nacinamy delikatnie mięso na wierzchu i trochę głębiej, aby dać przyprawę do wewnątrz.
Nacieramy dobrze przyprawą.
Odstawiamy na kilka godzin do lodówki, najlepiej na noc, wtedy mięso lepiej „przejdzie smakiem”

Po tym czasie mięso wkładamy do szynkowaru. Całość powinna wypełnić naczynie prawie do samego brzegu.
Na wszystko nakładamy płytkę przytrzymującą i zakładamy klamrę ze sprężyną, która całość ładnie dociska.



Szynkowar wstawiamy do dość wysokiego  garnka wyłożonego na dnie ściereczką lub jakimś materiałem.
Do garnka wlewamy ciepłą wodę, tak aby sięgała około 2 cm poniżej krawędzi szynkowaru.
Gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem około 60 minut. Sprawdzamy termometrem temperaturę wewnątrz wędliny.
Idealna jest gdy wskazuje około 70 stopni. Wyłączamy i pozostawiamy do ostudzenia. Ja wkładam do lodówki na całą dobę.

Następnie polewam minutę bardzo ciepłą wodą szynkowar, zdejmuję sprężynę mocującą i sama się szynka wysuwa.
Uważajcie aby nie zgubić do zlewu pysznej galaretki jaka się tworzy.
Ja przed polaniem gorącą woda zdejmuje na talerzyk to co  jest na wierchu i potem dokładam do wędlinki.
Smacznego!!

Specjał słoikowy drobiowo-wieprzowo-wołowy



Tym razem pokusiłam się na mieszankę mięsa mielonego z indyka z mięsem wieprzowo-wołowym.
Dałam sporo pieprzu i wyszła baaardzo smakowicie!
Słoiczki od Tradismak to rewelacja! Zwłaszcza pełne np. szynki lub takie jak te.
Zasada napełniania i pasteryzowania ta sama, ale przypominam na dole. Zestaw można kupić TUTAJ

Co nam trzeba?
500 g mięsa mielonego drobiowego (z indyka)
500g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego.
1 czubata łyżka przyprawy Sekretnej
1 czubata łyżka przyprawy Rozkosznej
Peklosmaczek K a 80 g– 1 łyżeczka
Żelatyna– 1 czubata łyżeczka
kilka ziarenek zielonego pieprzu
kilka ziaren ziela angielskiego

Robimy!
Mięso wrzucamy do miski.
Zdjęcie
Pieprz zielony rozgniatamy.
Mieszamy mięso dokładnie z wszystkimi przyprawami, rozgniecionym pieprzem, dodając peklosmaczek i żelatynę.


Odstawiamy na 24h do lodówki.
Słoiczki, 280g w tym przypadku, wyparzamy i przy pomocy lejka napełniamy do pełna mięsem.
Pilnujemy aby brzegi były czyste, zakręcamy.
Duzy garnek wyściełamy na dnie i wstawiamy słoiki. Zalewamy wodą do 3/4 wysokości słoików i pasteryzujemy około 50 minut.
Wyłączamy palniki i zostawiamy słoiki na kilka godzin, aż wystygną. Ponownie pasteryzujemy 50 minut dolewając wodę, bo wyparuje po 1 gotowaniu. Znów odstawiamy i pasteryzujemy 3 raz po kilku godzinach.
Studzimy słoiki, wyjmujemy z garnka. Odstawiamy do lodówki lub w chłodne miejsce.
Z podanych proporcji wyszły 4 słoiki  po 280g.



Słoiczki pełne szynki

ZdjęcieZdjęcie

Pamiętacie moje SŁOICZKI? Od Tradismak?
Zostały napełnione!
I to czym!?Szynką wieprzową.
Wyszło pysznie, aromatycznie i bardzo smacznie.
Słoiczki sobie stoją i sa podbierane głównie przez Latosia! Pysznośći! Do tego bez konserwantów 😉

Co nam trzeba?
około 2 kg szynki
10 listków laurowych
łyżka stolowa ziela angielskiego
kilka ziarenek zielonego pieprzu
4 ząbki czosnku
Przyprawa  Kiełbasa wiejska (Turbo Smak EN) a 50 g – 2 łyżki stołowe
Peklosmaczek K a 80 g– 1 łyżka stołowa
Żelatyna– 1 czubata łyżka stołowa

Robimy!
Mięso mielimy (ja poprosiłam od razu w sklepie)
Połowę listków laurowych kruszymy na drobno, połowę dajemy całe(wyjmiemy je). Pieprz zielony rozgniatamy.
Mieszamy mięso dokładnie z wszystkimi przyprawami, rozgniecionym czosnkiem, dodając peklosmaczek i żelatynę.

Odstawiamy na 24h do lodówki.
Po tym czasie z mięsa wyjmujemy większe kawałki liści laurowych
Słoiczki, najlepiej 350g wyparzamy i przy pomocy lejka napełniamy do pełna mięsem.
ZdjęcieZdjęcie
ZdjęcieZdjęcie

Pilnujemy aby brzegi były czyste, zakręcamy.

Duzy garnek wyściełamy na dnie i wstawiamy słoiki. Zalewamy wodą do 3/4 wysokości słoików i pasteryzujemy około 50 minut.

Wyłączamy palniki i zostawiamy słoiki na kilka godzin, aż wystygną. Ponownie pasteryzujemy 50 minut dolewając wodę, bo wyparuje po 1 gotowaniu. Znów odstawiamy i pasteryzujemy 3 raz po kilku godzinach.
Studzimy słoiki, wyjmujemy z garnka. Odstawiamy do lodówki lub w chłodne miejsce.
Wyszło mi 4 słoiki 350 g i 3 mniejsze 280g
ZdjęcieZdjęcie
Ja mięso zapeklowałam w piątek wieczorem.
W sobotę rano była 1 pasteryzacja, wieczorem druga.
W niedzielę rano 3 i po południu poszły do lodówki.
Od poniedziałku wcinałam.
Smakuje czosnkiem, zielem, pachnie liściem laurowym i ma smaczną galaretkę!
Smacznego!



ZdjęcieZdjęcie

Schab duszony z kaszą bulgur

Dania jednogarnkowe są świetną propozycją szybkiego obiadu. Ekonomiczne i smaczne.
I tak pomyślałam sobie o tym aby mięso połączyć z kaszą 🙂

Co nam trzeba?
 700-800 g schabu bez kości
łyżka oliwy,
przyprawy: papryka słodka, papryka ostra, kolendra, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz i sól 
2 młode marchewki
500 ml wody śmietana do zagęszczenia 18%
szklanka kaszy bulgur z vermicelli Melvit

Robimy!
Mięso myjemy i kroimy w około 1 cm plastry.
Tłuczkiem delikatnie rozbijamy z obu stron.
Przyprawiamy solą, pieprzem i papryką
Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i wrzucamy na to mięso- obsmażamy z każdej strony.
Mięso wrzucamy do szerokiego do garnka i zalewamy wodą.
Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, kolendrę oraz pokrojoną w plasterki marchewkę.
Dusimy pod przykryciem około godziny.
Po tym czasie do wywaru wrzucamy kaszę i gotujemy jeszcze około 15minut.
Doprawiamy do smaku i zajadamy!
Wyborne z buraczkami lub ogórkiem kiszonym/małosolnym

Sułtański schabik z szynkowara



Kolejna propozycja z serii: domowa wędlina z szynkowara Tradismak

Były drobiowe, teraz przerzucamy się na wieprzowinę.
Schab w roli głównej. Wyjątkowo wdzięczne mięso do tego typu roboty 😉
Zasady przy szynkowarze są te same, stąd powtarzalność tekstów w poszczególnych wpisach.
Zmienia się jedynie skład prasowanek.

Co nam trzeba?
 800 g schabu bez kości
peklosmaczek ze sklepu tradismak, albo sól peklująca jak kto woli.
przyprawa Sułtańska z tradismak
1 łyżka żelatyny
płaska łyżeczka suszonego czosnku

Robimy!
Robimy mieszankę przypraw: 1 łyżka przyprawy Sułtańska ze sklepu tradismak + łyżka peklosmaczku+ płaska łyżka żelatyny i czosnek.
Mięso myjemy i nacinamy delikatnie mięso na wierzchu i trochę głębiej, aby dać przyprawę do wewnątrz.
Nacieramy dobrze przyprawą.
Odstawiamy na kilka godzin do lodówki, najlepiej na noc, wtedy mięso lepiej „przejdzie smakiem”

Po tym czasie mięso wkładamy do szynkowaru. Całość powinna wypełnić naczynie prawie do samego brzegu. Na wszystko nakładamy płytkę przytrzymującą i zakładamy klamrę ze sprężyną, która całość ładnie dociska.

Szynkowar wstawiamy do dość wysokiego  garnka wyłożonego na dnie ściereczką lub jakimś materiałem. Do garnka wlewamy ciepłą wodę, tak aby sięgała około 2 cm poniżej krawędzi szynkowaru. Gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem około 60 minut. Sprawdzamy termometrem temperaturę wewnątrz wędliny. Idealna jest gdy wskazuje około 70 stopni. Wyłączamy i pozostawiamy do ostudzenia. Ja wkładam do lodówki na całą dobę.

Następnie polewam minutę bardzo ciepłą wodą szynkowar, zdejmuję sprężynę mocującą i sama się szynka wysuwa. Uważajcie aby nie zgubić do zlewu pysznej galaretki jaka się tworzy. Ja przed polaniem gorącą woda zdejmuje na talerzyk to co  jest na wierchu i potem dokładam do wędlinki. Smacznego!!

ZdjęcieZdjęcie

Duszona karkówka z grzybami


Pyszna, miękka karkówka w aromatycznym sosie…
I obiadek gotowy!
Dodatek grzybów nadaje niesamowity smak i aromat!

Co nam trzeba?

500-600 g karkówki-pokrojonej w plastry
przyprawy: sól-pół płaskiej łyżeczki, pieprz-ćwierć łyżeczki, ziele angielskie- 5 ziarenek , liść laurowy- 5 sztuk,
garść suszonych grzybów- u mnie suszone podgrzybki i koźlaki,
0,5l wody
jogurt typu greckiego do zagęszczenia, łyżeczka mąki

Robimy!
Karkówkę kroje w 1cm plastry i  lekko je rozbijam – obsmażam z każdej strony.
Mięso zalewam 0,5l wody-połowa wyparuje podczas duszenia, wrzucam przyprawy oraz grzyby. Dusimy na wolnym ogniu około 1,5h, od czasu do czasu mieszając. Przed końcem, jak karkówka jest już miękka, robimy zagęszczający sos -mąkę wsypujemy do małego słoika, do tego dajemy 100g jogurtu, trochę ciepłej wody i zakręcamy, potrząsamy do jednolitego połączenia składników. Wlewamy to do gotowego mięska, mieszamy i jeszcze 5 min gotujemy.
Podajemy np. z kaszą i ogórkiem kiszonym.