Soraya piękna cera i ciało-kilka słów o rozpieszczaniu.

Która kobieta nie lubi kosmetyków?
A do tego tak pięknie pachnących?
Na spotkaniu blogerek dostałam taki oto zestaw:
1.  Żel pod prysznic Love Me malinowa obsesja z serii Piękne ciało
2. Balsam do ciała 3 w 1 Love Me malinowa obsesja z serii Piękne ciało
3. Krem nawilżający ultralekki z serii Piękna cera
4. Krem BB 10 w 1 do każdego rodzaju tonacji z serii piękna cera
5. Peeling orzechowo-morelowy z serii piękna cera

Czytaj dalej „Soraya piękna cera i ciało-kilka słów o rozpieszczaniu.”

Staś i Nel, Michałek i Martyna- krótko o tym co warto poczytać

Spotkanie dla blogerek w Giżycku obfitowało także w książki i książeczki.
Krótko o tym co mi się spodobało, a co nie.
Wydawnictwo Znak podarował super premierę:  „Staś i Nel-Zaginiony klejnot Indii”
Czy jest ktoś kto nie zna historii Stasia i Nel?” W pustyni i w puszczy” to już legenda. Film oglądałam parę razy, a tu nagle kontynuacja! Książka jest fantastyczna! Akcja, przygoda, tajemnica. Jest Staś, jest Nel i są inne świetne postacie. Autor napisał tę książkę idealnie nawiązując  do 1 części.Czyta się jednym tchem!
Polecam i młodszym i starszym. Premiera dopiero we wrześniu, więc więcej Wam nie powiem 😉
Tu można kupić książeczkę: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,5605,Stas-i-Nel-Zaginiony-klejnot-Indii cena przystępna ok. 35zł

Druga książeczka to cudna, kolorowa książka „Fotografia dla blogerów” od Helion .
Ile tam porad i wskazówek dla nas, blogerów! I myślę, że nie tylko…dla każdego kto pstryka. Muszę tę książkę przetrawić kilka razy, obecnie pobieżnie ją przejrzałam. Ale już wiem, że to taka mała biblia. Wszystko jest dokładnie wyłumaczone na przykładach, ze zdjęciami, co jest źle, a co dobrze.
Tu można kupić tę książeczkę http://helion.pl/ksiazki/fotografia-kulinarna-dla-blogerow-matt-armendariz,fotkub.htm
Jednak powiem Wam, że aż taką fanka fotografii nie jestem i  za tę cenę nie kupiłabym jej- dość wysoka 55 zł

Trzecia książeczka to nasza kochana Martyna:
Sklep Burda ufundował ” Fusi dzielny słonik z Kenii” Martyny Wojciechowskiej.
Wspaniała książeczka, w której Martyna opisuje tytułowego słonika. Jednocześnie książka wzrusza, uwrażliwia na wiele spraw i edukuje. Lektura obowiązkowa! Nie tylko dla dzieci. Kosztuje około zł 12 zł

Kolejne książeczki to od Wydawnictwa WAM
„Miłość, granice i konsekwencje-poradnik dla rodziców”. Same konkretne przykłady, wyjaśnienia oparte na opiniach psychologów, rodziców. Warto przeczytać dla informacji, ale trochę „sztywna” ” prawa człowieka, konstytucja. Nie każdy chce to czytać. Mam zamiar jednak dokładnie przeczytać ją jeszcze raz. Nie jest drogi ok 11zł
http://katalog.wydawnictwowam.pl/?Page=opis&Id=33838

„Jak Michałek szuka miłości”-lekka bajeczka dla dzieci. Miło się czyta. Michałek ma zadanie do wykonania 😉 cena ok 5zł
http://katalog.wydawnictwowam.pl/?Page=opis&Id=14708

Ostatnia pozycja i niestety ostatnia na mojej liście

„Mikrulki” A. Olejarczyk. Opowieść o stworzonkach, które wychodzą spod desek podłogi.
Dostałam śliczną kopertę, ze śliczną zawieszką i po otwarciu przeczytałam niezrozumiałą dla mnie część opowieści o tzw.  Mikrulkach.
Co więcej, moje dzieci po 1 stronie spytały czy musza tego słuchać, a po skończeniu całości nie potrafiły mi za bardzo powiedzieć nic sensownego i nie spodobało im się.
Moje zdanie: Sama nazwa Mikrulki jest miła i dźwięczna i przywodzi mi na myśl opowieść o malutkich stworzonkach pełnych radości i pasji i opowieści z ich świata. A przeczytałam krótki fragment pełen dziwnych nazw. Już po pierwszych 2 stronach zapomniałam połowę nazw Mikrulków i na 3 natrafiłam na atak farfocli :-/ co to miało wnieść? Jakaś agresja, poniżanie Mikrulków przez farfocle, wyśmiewanie się, że ktoś jest gruby…Przytyki, ubliżanie sobie…Trochę smutno mi się zrobiło, bo myślałam, że to mają być jakieś edukacyjne, radosne Mikrulki…Może gdybym przeczytała od początku i całą, a nie taki urywek…Muszę to jeszcze przemyśleć.
Obecnie nie zostałam fanką Mikrulków. Być może Wam się spodobają, możecie mieć inne zdanie. Moje jest właśnie takie.
Tu jest link do strony: http://mikrulki.wix.com/mikrulki

Ekstrakt z aloesu- cud zamknięty w chusteczkach

Kolejną rzeczą do wypróbowania, którą przywiozłam z Gizyckiego spotkania są chusteczki Equilibra http://www.equilibra.pl/

Powiem szczerze, że nie miałam okazji stosować takiego typu kosmetyku.
Aloes znam-wiem jakie ma dobroczynne właściwości, ale w chusteczkach? Nowość!
I zauroczyły mnie!
Ich główne zadanie to złuszczanie. Jest 20 sztuk w opakowaniu. Powinno się używać tak 2 razy  w tygodniu czyli opakowanie starczy nam na około 2-3 miesiące. Pozwolę sobie przytoczyć słowa producenta:

Chusteczki złuszczające z aloesem (20%) zawierające alantoninę i glicerynę, zapewniają głębokie oczyszczenie i równowagę hydrolipidową skóry twarzy w dwu prostych krokach: 1. ZŁUSZCZANIE, 2. WYGŁADZANIE. Zielona szorstka strona chusteczki delikatnie usuwa martwe komórki i zanieczyszczenia, a miękka wygładza skórę twarzy, przywracając jej naturalną równowagę.

Dlaczego aloesowe chusteczki złuszczające?

  • Wysokie stężenie aloesu: 20%;
  • Aloes pozyskiwany w ręcznym procesie ekstrahowania na zimno, nie pasteryzowany, bez obróbki chemicznej;
  • Wzbogacone alantoniną i gliceryną;
  • Bezalkoholowe, nie zwierają chemicznych substancji złuszczających;
  • Naturalne i łagodne;
  • Testy wykazały iż regularne stosowanie chusteczek 2/3 razy w tygodniu usuwa do 37% więcej martwych komórek oraz wykazuje do 40% większą podatność skóry na zabiegi nawilżające i odżywcze. 

A teraz moja opinia:
Chusteczka ma 2 strony:
zieloną jak delikatna tarka:
Zdjęcie
I białą mięciutką i nasączoną
Zdjęcie
Najpierw delikatnie szorujemy zieloną stroną i złuszczamy naskórek, wygładzamy buźkę….cudowne uczucie! Skóra aż pracuje!
A potem białą stroną przecieramy i czujemy jak delikatna robi się skóra, miękka i znika uczucie po ścieraniu. Po kilku minutach skóra jest odświeżona, zdrowa i nie błyszczy. Czuć świeżość na twarzy.
Produkt rewelacyjny!!!!!
Wypróbowałam także próbkę balsamu do ciała z tej serii i jest równie dobra: skóra szybko nawilżona i delikatna!
Tu są punkty sprzedaży http://www.equilibra.pl/index.php?mode=sales
A tu ceny z aptece doz http://www.doz.pl/apteka/s0_0-Szukaj?value=Equilibra
Bardzo fajne i przystępne ceny! Ja już wiem, że kupię!!! Polecam!!

Chłodno? Załóż cud na nóżki i kolor na szyję!

ZdjęcieZdjęcie

Jesienne must have!? Rajstopy i szal/komin na szyje!
Na spotkaniu blogerek w Giżycku zadbano także o naszą garderobę i tak oto zostałam posiadaczką wyrobu Gabriella http://www.gabriella.pl/
Ponieważ nie lubię afiszować się takimi, kobiecymi elementami- zostawiam je dla męża 😉  polecam zerknąć i poczytać http://www.gabriella.pl/fantasia-collection/emma-code-208/  cena w e-sklepie 18,80
JA TYLKO DODAM OD SIEBIE,ŻE JEST TO ŚWIETNA JAKOŚĆ I JESTEM BARDZO ZADOWOLONA.
Polecam kobitki!!!!!
Drugi upominek to cudny cukierek ze sklepu AGA https://www.facebook.com/sklepagagizycko?fref=ts
Zdjęcie
A w nim niespodzianki:
Zdjęcie
Urocza czarna bluzka-elastyczna, świetnie się układa, miła w dotyku.
świetne czarne krótkie skarpetki-eleganckie
No i mój hit-kolorowa długa chusta na szyję, którą teraz noszę codziennie!
Świetna kolorystyka!
Mam zamiar odwiedzić ten sklep-mam do Giżycka 23km 🙂

A jakie są wasze typy na jesienną porę?

Jemy? Więc myjemy zęby, czyli szczoteczka elektryczna w podróży

Zdjęcie
Na spotkaniu w Giżycku firma arsdental sprezentowała elektryczne szczoteczki do zębów dla dzieci lub dla dorosłych.
Mnie przypadła ta urocza zeberka,
Przed kilkoma dniami podróżowałam, więc postanowiłam ją wypróbować.
Jest mała, poręczna, lekka i w cudnym opakowaniu. Osoba postronna nie wie co ty tam masz.
A tu niespodzianka!
Szczoteczka jest w pełni sprawna, szybka i dokładna. Główka wygląda jak przy tradycyjnej szczoteczce.
ZdjęcieZdjęcieZdjęcie
ZdjęcieZdjęcie
Jak donosi producent:
Szczoteczka soniczna SLIMSONIC emituje 22 000 drgań na minutę, dzięki którym usuwa płytkę nazębną skuteczniej niż zwykłe szczoteczki. Szczoteczka jest zasilana za pomocą zwykłej baterii AAA
Zalety szczoteczki  Slim Sonic:

  • Bardzo dokładnie czyści powierzchnie zębów i dziąseł – szczoteczka SLIMSONIC emituje 22 tys. ruchów na minutę dzięki czemu idealnie czyści wszystkie, nawet najtrudniej dostępne, przestrzenie jamy ustnej
  • Unikalne wzory i kolory gwarantują niepowtarzalność i oryginalność – ponad 10 dostępnych wzorów!
  • Elegancki design – dzięki eleganckiemu wyglądowi szczoteczka SLIMSONIC jest idealnym dodatkiem do każdej damskiej torebki
  • Niewielki rozmiar pozwala zmieścić szczoteczkę SLIMSONIC nawet w najmniejszej torebce – idealna do stosowania w podróży czy poza domem
  • Prosta w obsłudze – wszystkie operacje wykonujemy za pomocą jednego przycisku
  • Ekonomiczna eksploatacja – atrakcyjne ceny końcówek wymiennych
  • Ładowanie bateryjne zapewnia nieograniczone użytkowanie – po wyczerpaniu baterii wystarczy, że wymienisz ją na nową
    PODSUMOWUJĄC:
    Szczoteczka kosztuje ok 70-75zł w internecie.
    Końcówki-5 sztuk ok 55zł : Cieniowane włosie końcówek zapewnia dotarcie nawet do trudnodostepnych miejsc w jamie ustnej,a w połączeniu z ruchem sonicznym, skuteczne usunięcie płytki nazębnej i osadu. Producent zaleca wymianę końcówek raz na 3 miesiące. Przy tym założeniu ekonomiczne opakowanie 5-ciu końcówek wystarcza na ponad rok regularnego użytkowania.

    Jestem wielką fanką szczoteczek elektrycznych- używamy całą rodziną i wiem, że za dobra jakość trzeba zapłacić.
    Oral-B czy Braun są jeszcze droższe i nie da się ich  tak uroczo wrzucić do torebki 🙂 Jestem na TAK.