Lazania mocno pomidorowa.

Dziś zapraszam Was na lazanię, mocno pomidorową, pełną mięsa i sera.

Co nam trzeba?
opakowanie makaronu do lazanii-płaty
300g tarkowanego  sera
sos mięsny:
700g mięsa -dowolne, u mnie wieprzowo-wołowe.
1 duża cebula
1 opakowanie passaty pomidorowej-700ml
3 duże dojrzałe pomidory
olej rzepakowy
sól i pieprz czarny
sos beszamelowy:
3 pełne łyżki masła
4 pełne łyżki mąki
2 szklanki mleka
płaska łyżeczka gałki muszkatołowej
szczypta soli

Robimy!
Cebulę kroimy drobno i podsmażamy na oleju.
Dodajemy mięso i obsmażamy około 10minut.
Dodajemy nasze 3 pomidory, obrane i pokrojone w drobną kostkę
Dodajmy koncentrat pomidorowy i doprawiamy do smaku solą i pieprzem
Dusimy jeszcze kilka minut, aby mięso nie było surowe i dodajemy 100g sera.

Makaron do lazanii wkładam na 2-3 minuty do wrzątku. Wyjmuję i studzę.

Sos beszamelowy:
Do garnka wrzucamy masło-roztapiamy, na to  wsypujemy mąkę. Mieszamy(zrobią się grudki), zalewamy mlekiem. Gotujemy mieszając trzepaczką, aż zrobi się jednolity i gęsty sos.
Doprawiamy do smaku gałką i solą.

Naczynie żaroodporne lekko natłuszczamy i układamy płaty makaronu
na to kładziemy sos mięsno-pomidorowy, posypujemy serem, a potem sos beszamelowy, kolejne płaty i sosy i tak do wyczerpania.
Ostatnie płaty makaronowe polewamy sosem beszamelowym i obficie posypujemy serem.

Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopniu około 40 minut.
Nie spalcie sera i płatów na wierzchu, bo będzie nieprzyjemna twarda skorupa.
Po upieczeniu lekko uchylcie drzwiczki piekarnika  i odczekajcie 10 minut przed krojeniem, aby się lepiej kroiła.
Smacznego!

Kolaborantka. Barbara Wysoczańska

 


Tematy II wojny światowej, historie ludzi, ich problemy, przeżycia,
walka o przetrwanie, rozterki są bardzo często spotykane w polskiej literaturze. Jednakże mało kto, jak Pani Barbara potrafi zabrać czytelnika w jakże trudną
i szalenie poruszającą podróż wraz z bohaterem książki.

Styl pisania, opowieści historii tego co przeżywa bohater w obliczu wojny
i decyzji, które musi podejmować jest nie do podrobienia.
Kolejny raz przepadłam z książką tej autorki, od pierwszych stron, aż po koniec i długo po skończeniu. To nie są książki, które się czyta i odkłada.
To totalny rollercoaster  dla głowy, zmuszający do analizy i zastanowienia się nad życiem, nad tym co ważne i o co tak naprawdę warto walczyć.
Jakże trudno przewidzieć skutki podejmowanych decyzji, ale czy w obliczu walki o życie jest czas by się nad tym zastanawiać?
Pani Barbaro, dziękuję za tę historię.

Ponad 600 stron historii, o Stefanii, którą musisz przeczytać!
Stefania i Adam. Czas okupacji, wojny, strachu i decyzje, które podążają za nimi, aż do końca…
Chwyta za serce, wyzwala emocje i ogrom uczuć.
Polecam!

Kolaborantka

Barbara Wysoczańska
książki obyczajowe

 

W mroku okupacji, gdy człowieczeństwo gaśnie, miłość staje się cichym aktem buntu.

Czytaj dalej „Kolaborantka. Barbara Wysoczańska”

Mięsne babeczki.

Pyszne i sycące babeczki to propozycja na śniadanie, przekąskę w pracy czy szybką kolację. Polecam!

Co nam trzeba?
Szykujemy formę na muffinki i papilotki
5 jajek
5  wypukłych łyżek mąki pszennej
100ml mleka
2 łyżki śmietany 12-18%  lub jogurtu greckiego
200 g dowolnej wędliny- u mnie mieszanka szynki ze schabem
1 cebula-posiekana w drobną kosteczkę
sól i pieprz ziołowy – po pół łyżeczki
100g tarkowanego sera (dowolnie- u mnie gouda)

Robimy!
Jajka myjemy, wbijamy do miski
Miksujemy, dodając mleko i śmietanę.
Dodajemy przyprawy.
Dodajmy po łyżce mąki, cały czas miksując.
Dodajemy tarkowany ser i pokrojoną w kosteczkę wędlinę oraz cebulkę,  mieszamy już delikatniej całość,
Nakładamy masę do foremek, do papilotek.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 15-20 minut.

Powiedz pszczołom, że odszedłem

Mało jest historii, które potrafią tak spleść się z czytelnikiem, że zamienia się widza, tego co przeniesione na ekran, a jednocześnie wypatruje kolejnych części do wchłonięcia…
Outlander- bo o nim mowa kupił mnie bez reszty, od początku.
Pokochałam ten świat Podróżniczki, Claire i Jamiego, Szkocję i całą fabułę.
Po serialu przyszły książki. Każda z nich uzupełniła mój obraz, spojrzenie na serial. Czytając widziałam każdą postać.
Autorka stworzyła serię, która na zawsze przejdzie do historii.
Nie tylko za fabułę, styl pisania, piękno literackie.
A wiecie także dlaczego? Tomy są GRUBE!!!
Po prostu nie spotkałam się serią, by każda część liczyła tyle stron.
Ta, którą Wam prezentuje ma ich ponad 1200!


Wiele wieczorów i dobry ciężar w dłoni bogaty w treść i kolejną wspaniałą historię i fabułę.
Gdy raz przeczytasz książkę z tej serii-przepadniesz.
Ja niezmiennie polecam, przepadam i kocham!

Powiedz pszczołom, że odszedłem

Fantastyka

Diana Gabaldon

Czytaj dalej „Powiedz pszczołom, że odszedłem”