Wzgarda. Paulina Hendel.

 


Ależ to się fajnie czytało!!!
Naczelnik Kilian Sztorm – nowa postać w polskiej literaturze- rozwiązująca zagadki, badająca sprawy…
Jednakże jeśli myślisz, że to powieść w stylu detyktywistycznym, w stylu Sherlocka  to się grubo pomylisz.
Tu dzieje się MAGIA!
Książkę można określić mianem fantasy kryminał!
Jakby Wam w skrócie zapowiedzieć tę opowieść? Otóż
Na wyspie będącej byłą kolonią karną zaginął pracownik Czarnej Kampanii.
Za śledztwo odpowiedzialny jest naczelnik Sztorm i jego zastępca ogr Kostek.
( TAK OGR-ZIELONY I DUŻY). Duet tak urzekający, że nie sposób nie polubić
Razem z resztą pokojowej warty zabiera się za rozwiązanie zagadki.
W książce pojawiają się przedstawiciele różnych gatunków: ziemowie, jeszcze więcej ogrów, przewija się elf.
Co kilka stron pojawiają się nowe wątki, nowe postacie, nierozwikłane historie sprzed lat, które wiążą się z teraźniejszością! Wszystko to jest płynne, prowadzi czytelnika za rączkę w ciekawy i interesujący sposób. Podążamy za rozwijającą się akcją i chcemy więcej. Kupiła mnie Autorka tą historią. Bardzo!
Wciągnęłam się w tę opowieść,  w ten świat, ciekawa zakończenia rozwikłania zagadki. Książka inna niż większość, ale jakże wciągająca!
Niesamowity pomysł na fabułę, uważam bardzo udany!

Wzgarda

Paulina Hendel

Wydawnictwo Mięta

Czytaj dalej „Wzgarda. Paulina Hendel.”

Kolaborantka. Barbara Wysoczańska

 


Tematy II wojny światowej, historie ludzi, ich problemy, przeżycia,
walka o przetrwanie, rozterki są bardzo często spotykane w polskiej literaturze. Jednakże mało kto, jak Pani Barbara potrafi zabrać czytelnika w jakże trudną
i szalenie poruszającą podróż wraz z bohaterem książki.

Styl pisania, opowieści historii tego co przeżywa bohater w obliczu wojny
i decyzji, które musi podejmować jest nie do podrobienia.
Kolejny raz przepadłam z książką tej autorki, od pierwszych stron, aż po koniec i długo po skończeniu. To nie są książki, które się czyta i odkłada.
To totalny rollercoaster  dla głowy, zmuszający do analizy i zastanowienia się nad życiem, nad tym co ważne i o co tak naprawdę warto walczyć.
Jakże trudno przewidzieć skutki podejmowanych decyzji, ale czy w obliczu walki o życie jest czas by się nad tym zastanawiać?
Pani Barbaro, dziękuję za tę historię.

Ponad 600 stron historii, o Stefanii, którą musisz przeczytać!
Stefania i Adam. Czas okupacji, wojny, strachu i decyzje, które podążają za nimi, aż do końca…
Chwyta za serce, wyzwala emocje i ogrom uczuć.
Polecam!

Kolaborantka

Barbara Wysoczańska
książki obyczajowe

 

W mroku okupacji, gdy człowieczeństwo gaśnie, miłość staje się cichym aktem buntu.

Czytaj dalej „Kolaborantka. Barbara Wysoczańska”

Powiedz pszczołom, że odszedłem

Mało jest historii, które potrafią tak spleść się z czytelnikiem, że zamienia się widza, tego co przeniesione na ekran, a jednocześnie wypatruje kolejnych części do wchłonięcia…
Outlander- bo o nim mowa kupił mnie bez reszty, od początku.
Pokochałam ten świat Podróżniczki, Claire i Jamiego, Szkocję i całą fabułę.
Po serialu przyszły książki. Każda z nich uzupełniła mój obraz, spojrzenie na serial. Czytając widziałam każdą postać.
Autorka stworzyła serię, która na zawsze przejdzie do historii.
Nie tylko za fabułę, styl pisania, piękno literackie.
A wiecie także dlaczego? Tomy są GRUBE!!!
Po prostu nie spotkałam się serią, by każda część liczyła tyle stron.
Ta, którą Wam prezentuje ma ich ponad 1200!


Wiele wieczorów i dobry ciężar w dłoni bogaty w treść i kolejną wspaniałą historię i fabułę.
Gdy raz przeczytasz książkę z tej serii-przepadniesz.
Ja niezmiennie polecam, przepadam i kocham!

Powiedz pszczołom, że odszedłem

Fantastyka

Diana Gabaldon

Czytaj dalej „Powiedz pszczołom, że odszedłem”

Colette Perrin Valerie

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Valerie Perrin, ale nie ostatnie. Jestem tą pozycją zachwycona!

Książka pochłonęła mnie całkowicie- jej się nie czyta- tu się po prostu płynie strona po stronie, a fabuła jak fala, delikatnie nas przenosi na kolejne strony!

COLETTE

Perrin Valerie

Literatura piękna

Literacka uczta dla czytelnika, fabuła poruszająca, interesująca, intrygująca, wciągająca….
Jest to historia dwóch kobiet Agnes i Colette, podróż przez rodzinną historię. Są sekrety, miłość, przyjaźń, błędy popełnione, które odkrywamy. Teraźniejszość łączy się z przeszłością! Agnes i jej śledztwo wraz z taśmami, pamiętnikami pozwala odbyć jej podróż śladami Colette, uczy, pozwala zrozumieć i odkryć.
Książka jest napisana z czułością dla czytelnika… pełen szacun, ogromny zachwyt i czas sięgnąć po inne pozycje autorki.

Czytaj dalej „Colette Perrin Valerie”

Koniec mapy

Książka, która wzbudziła we mnie niesamowite emocje.
Sam opis książki kusił dobrym tematem.
Byłam ciekawa akcji od pierwszych stron.
Zaczęła się niepozornie, od opisu przypadkowych osób, które trafiają na wspólny rejs. Jeśli myślicie, że płynęli się opalać i pić drinki to się grubo mylicie.
Wyprawa dla każdej z osób w innym celu, który jak się okazało nikomu nie udało się osiągnąć.
Od początku wszystko szło nie tak, po kolei sypała się kolejna zaplanowana rzecz, a załoga zaczęła się liczebnie wykruszać.
Dlaczego?
Musicie poczytać…co tam się dzieje!!

Koniec mapy

S.J. Lorenc

26 luty 2025 r

Niesamowite opisy surowej strefy polarnej, mrożące krew w żyłach spotkania
z „milusim” niedźwiedziem polarnym, sekrety i osobowości załogi powodują,
iż akcja płynie wartkim tempem, przykuwa do fotela i chce się więcej!
Sama puenta książki, Pyramidem i badania nad… no właśnie.
Nie będę Wam opowiadać /spojlerować co tam się wydarzyło, ale powiem Wam, że nie da się przejść obok tego obojętnie.
Nie wiem skąd pomysł na książkę, ale czytając ją, pomyślałam sobie :
książka na faktach, samo życie, ile jest takich rzeczy nawet nie wiemy! Końcówka wciska w fotel!
Lektura zdecydowanie godna polecenia!

Opis książki

Osiem nieznających się wcześniej osób rusza w turystyczny rejs w okolice Svalbardu. Już w trakcie wyprawy okazuje się, że nikt nie jest przygotowany, by mierzyć się z dziką przyrodą, własnymi słabościami, tajemnicami i problemami oraz z innością pozostałych uczestników.

Gdy docierają do miasta widma, dawnego radzieckiego Pyramiden, staje się jasne, że jest to nie tylko atrakcja turystyczna – na miejscu funkcjonuje też rosyjska stacja badawcza. Od pewnego czasu są tam prowadzone prace nad ożywianiem zamrożonych mikroorganizmów sprzed tysięcy lat.

Brak wyobraźni i łamanie podstawowych zasad bezpieczeństwa doprowadzają do katastrofy. Grupa niechętnych wobec siebie turystów musi zacząć współpracować, żeby zapobiec wybuchowi potencjalnej epidemii. Stawką dalszej wyprawy staje się ich własne życie.

Miasto burz. Michał Śmielak

Burza- postrach dzieciństwa. Nie lubiłam, bałam się, chowałam się.

Dlatego zaintrygowała mnie ta książka. Teraz już się nie boję tak bardzo (gdy nie huczy za mocno!), ale czuję respekt! To żywioł!

Sama książka to dwie linie czasowe – obecne lata i lata 80, czyli te ciężkie dla nas, Polaków,  komuna, milicjanci na ulicach, SB. A cała historia zaczyna się od pioruna!
Paweł Kotowski, pasjonat burz i fotograf otóż od niego zaliczył zgon. A cały jego sprzęt fotograficzny otrzymał Krzysiek Szorca, który przeglądając zdjęcia wykonane przez Pawła w dniu jego śmierci, znalazł jedno zupełnie nie pasujące do reszty. I tu zaczyna się sprawa.
Jedna.

Do niej dochodzi druga- z siekierą w roli głównej.
I pojawia się ekipa do rozwiązania zagadek.
Mroczny kryminał, przeplatany ciętą  ripostą, dobrym humorem, sarkazmem, ripostą i fajnymi dialogami.
Dobrze się czyta, fajnie wciąga.
Twardy Komisarz Bruno Kowalski, niepozorny historyk Szorc- duet, który zapewnia ucztę dla czytelnika
Moje pierwsze spotkanie z tym autorem odnotowuję na wielki plus!
Wiem, że to drugi tom przygód z Komisarzem Kowalskim- musze nadrobić, bo warto
„Miasto burz” to książka dla każdego kto lubi dobre kryminały.

 

Miasto Burz

Michał Śmielak

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Data premiery: 2025-04-23

Z burzą przychodzi mrok…

Czytaj dalej „Miasto burz. Michał Śmielak”