Szaleństwo truskawkowe trwa!
Szaleję i ja! 😀
Tym razem wymyśliłam coś dla dzieciaczków, a przy okazji sama zjadłam pyszna porcyjkę.
Dodam tylko, że dzieciaczki talerze wylizywały do końca 😀
Co nam trzeba? dla 4 osób
Makaron-u mnie świderki Lubella
Na sos:
kostka twarogu
2 szklanki kefiru
300g truskawek
3 czubate łyżki miodu
Trochę wody
Robimy!
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu.
Do miksera wrzucamy pokruszony twaróg, dodajemy truskawki, miód i zalewamy kefirem-miksujemy na gładką masę. Jeśli wychodzi za gęste, dodajemy trochę wody.
Podgrzewamy sos lekko w garnuszku i polewamy makaron.
Ozdabiamy truskawkami.
Ciasto marchewkowe odkryłam kiedyś na stronie Sante- od Hanki Dwie.
Zrobiłam i uwielbiam do dziś.!
Mięciutkie, aromatyczne, idealne!
Zaraz młoda marcheweczka się pojawi, więc warto zrobić!
Co nam trzeba?
400g mąki
400g cukru
2 łyżeczki proszku
2 łyżeczki sody oczyszczonej
pół łyżeczki soli
łyżka cynamonu
6 jajek
szklanka oleju
400 g startej drobno marchewki
Robimy!
Mieszamy suche składniki.
Osobno ubijamy całe jajka, dodajemy olej i marchewkę.
Mieszamy wszystko i wylewamy do keksówki.
Pieczemy 50 minut w 160 stopniach.
Gotowe!
Czasami trochę się nie chce wymyślać , a bardzo się chce zjeść dobry świeży i pachnący chlebek.
Można kupić gotową mieszankę jak ta: Polski chleb- graham orkiszowy.
Nie mam umowy z firmą, żeby nie było 😀
Po prostu kupiłam, zrobiłam i polecam.
Jest dokładnie opisane co i jak na opakowaniu. Do automatu i do piekarnika.
Chlebek wychodzi smaczny i chrupki.
Można upiec dwa bochenki po 750g
Skład: mąka pszenna, mąka ciemna z pszenicy orkisz 20%, mąka pszenna graham 20%, sól.
Potrzebne oprócz tego tylko drożdże i woda.
Mieszankę kupiłam w Stokrotce – około 4zł.
Polecam!
Sezon na truskawki rozpoczęty! Można zajadać się nimi od rana do wieczora.
Pomysłów jest mnóstwo, ale wiadomo- ciasto trzeba zrobić obowiązkowo!
Od dłuższego czasu w kuchni używam mąki żytniej Szczepanki.
Jest to mąka o wysokiej wartości odżywczej ze względu na zawartość w nich substancji mineralnych (potas, fosfor, wapń, magnez).
Dodaję ją często do ciast, tak jak i w tym przepisie.
Dzięki temu ciasto niesie ze sobą trochę więcej dla organizmu niż ogrom kalorii 😀
Co nam trzeba?
4 jajka
pół kostki margaryny
szklanka cukru-200g
200g mąki żytniej
100g mąki pszennej
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
5 kropel olejku śmietankowego
200g truskawek
3-4 łyżki płatków migdałowych.
Cukier puder
Robimy!
Margarynę rozpuszczamy w garnuszku-studzimy!
Jajka myjemy i żółtka oddzielamy od białek.
Białka ubijamy na sztywno i ucieramy z cukrem.
Następnie dodajemy żółtka, olejek, mąkę (przesianą przez sitko) i proszek do pieczenia. Na koniec dodajemy rozpuszczona margarynę. ciasto wylewamy na natłuszczoną i obsypaną mąką tortownicę
Układamy truskawki pokrojone w plasterki i obficie posypujemy płatkami migdałowymi
Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni około 35mint.
Po tym czasie wyłączamy piekarniki lekko uchylamy drzwiczki i tak studzimy około 30min.
dopiero wyjmujemy ciasto.
Posypujemy cukrem pudrem!
W mojej kuchni często pojawia się wołowina.A dlaczego?
Jak donosi http://www.trener.pl/artykul911_7_zalet_wolowiny.html 1. Odpowiedni skład tłuszczów. Około połowa tłuszczu zawartego w wołowinie to korzystny dla zdrowia tłuszcz nienasycony.
2. Łatwo przyswajalne białko. Jest ono podstawowym składnikiem niezbędnym do budowy mięśni. 100g chudej wołowiny zawiera około 20g białka pierwsze klasy.
3. Jeden z najlepszych źródeł sprzężonego kwasu linolowego (CLA). Badania dowiodły, bowiem, że CLA pomaga w redukcji tkanki tłuszczowej, działając przy tym ochronnie na mięśnie.
4. Bogactwo witamin z grupy B. Dokładnie chodzi o witaminę B6 i B12. Funkcją witaminy B12 jest min. współuczestniczenie w wytwarzaniu czerwonych krwinek. Jej obecność pozwana na dotlenienie mięśni. Witamina B6 natomiast wspomaga regenerację po wysiłku oraz uczestniczy w syntezie białka niezbędnego do budowy mięśni
5. Zawartość L-karnityny. Wołowina jest szczególnie bogata w ten istoty dla każdego sportowca składnik. L- karnityna odgrywa ogromną rolę w przemianie energii w organizmie. Zapewnia wytrzymałość oraz wspomaga regeneracje po wysiłku.
6. Wyższa niż w kurczaku podaż żelaza. Żelazo jest ważnym składnikiem hemoglobiny i mioglobiny. Osoby uprawiające sport są szczególnie podatni na niedobory tego pierwiastka, co skutkuje min, mniejszą sprawnością, odpornością na choroby, ograniczeniem koncentracji. 7. Jest bogata w aminokwas – alaninę. Alanina chroni mięśnie przed spaleniem w momencie niedoboru węglowodanów dzięki zdolności wytwarzania cukru z białka.
Wołowina jest więc bardzo wartościowym mięsem, zwłaszcza dla osób aktywnych fizycznie. Dzięki zwiększonym standardom kontroli nie musimy się obawiać o jego bezpieczeństwo.
Także kochani jedzmy wołowinę!!! Przyrządzenie jej jest bardzo łatwe! Sukces tkwi w przyprawieniu!
Co nam trzeba do gulaszu? Na porcję dla 4 osób:
600g wołowiny- np. udziec
łyżka oliwy,
przyprawy: papryka słodka, papryka ostra, kolendra, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz i sól
garść suszonych grzybków (podgrzybki, koźlaki, prawdziwki) lub świeże jak są.
400 ml wody
śmietana do zagęszczenia-18%
mąka np. krupczatka
Dodatkowo:
200g kaszy gryczanej
Buraczki jako surówka
Robimy!
Mięso myjemy i kroimy w drobną kosteczkę- usuwamy ewentualne białe włókna.
Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i wrzucamy na to mięso- obsmażamy z każdej strony.
Mięso przesypujemy z patelni do garnka i zalewamy wodą.
Dodajemy przyprawy-poza solą i pieprzem- oraz grzybki.
Dusimy pod przykryciem około 1,5h. Połowa wody powinna nam odparować.
Pod koniec jak mięso już będzie miękkie przyprawiamy solą i pieprzem.
Na koniec zagęszczamy sosik do mięsa, mieszając w słoiczku 5 łyżek sosu z czubatą łyżką śmietany-18% i 2 łyżkami mąki-najlepsza krupczatka.
Podajmy z ugotowaną kaszą gryczaną i buraczkami!
Smacznego!