Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o produktach, które umilają życie.
Firma OsmozaCare. Można ją znaleźć także na facebooku: https://www.facebook.com/OsmozaCare
Firma ta zajmuje się produkcją i sprzedażą produktów prostych w użyciu, antybakteryjnych i niezawodnych.
Stosują świetną technologię Clik&Go: http://www.osmozacare.pl/onas/technologia-clicgo
Żytnie naleśniki ze szpinakiem
Naleśniki- rzecz prościutka, szybka i smaczna.
Ale może by tak pokombinować?? 😀
Zamiast mąki pszennej -żytnia (tak, tak jestem maniaczką żytniej ) a na farsz szpinak?
Jest on moim stałym bywalcem w lodówce!
Zabieramy się do roboty!
Sałatka makaronowo-brokułowa
Szybka propozycja na smaczną i pożywną sałatkę.
Brokuł jest bardzo zdrowy i warto go jeść w każdej postaci.
Jak donosi http://zdrowie.wp.pl/zdrowie/metody-naturalne/art230,brokuly-i-ich-wartosci-odzywcze.html
Brokuły to cenne źródło witaminy C – zaledwie 200 g warzyw całkowicie pokrywa dzienne zapotrzebowanie człowieka na tę witaminę. Roślina ta jest zasobna także w sole mineralne, takie jak wapń, fosfor, żelazo, siarka i potas oraz witaminy (między innymi A, B1, B2, PP). Jest bogata w magnez, niezbędny między innymi do prawidłowego funkcjonowania serca i przewodzenia impulsów nerwowych.
Brokuły zawierają również selen, który pozwala się ustrzec raka prostaty, oraz sulforafan, który z kolei walczy z bakteriami odpowiedzialnymi za rozwój wrzodów i raka żołądka, a także korzystnie wpływa na oczy, gdyż neutralizuje szkodliwe skutki promieniowania ultrafioletowego.
Warzywo to ma również właściwości terapeutyczne w przypadku anemii (dotyczy to zwłaszcza dzieci i ciężarnych kobiet) oraz hamuje uszkodzenie rdzenia pacierzowego.
Brokuły są niskokaloryczne, a ponadto zawierają dużo błonnika pokarmowego – są polecane szczególnie osobom dbającym o linię i odchudzającym się.
Najwięcej wartości odżywczych mają warzywa w stanie surowym, dlatego trzeba je przechowywać w chłodziarce, aby nie zwiędły i nie straciły chlorofilu.
Wiele osób unika brokułów ze względu na specyficzny zapach pojawiający się podczas ich gotowania, ale wystarczy dodać do wody kilka łyżek mleka lub skórkę od chleba i „zapaszek” szybko się ulotni
Zatem do dzieła!
Co nam trzeba?
200g makaronu np. kolanka
1 brokuł
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka majonezu
sól, pieprz
puszka tuńczyka w sosie własnym
mała cebula
Robimy!
Brokuł gotujemy w lekko osolonej wodzie/lub przyrządzamy na parze.
Ugotowany dzielimy na drobne cząstki.
Makaron gotujemy al’ dente.
Do miski wrzucamy brokuł, makaron, rozdrobnionego tuńczyka, drobno posiekaną cebulkę.
Doprawiamy solą i pieprzem.
Jogurt naturalny mieszamy z majonezem i takim sosem zalewamy sałatkę. Mieszamy do połączenia składników.
Można podać posypaną natką pietruszki!
Smacznego
Po operacji-wizyta po miesiącu-chwila prawdy

W dniu wczorajszym odwiedziłam Kajetany-ponownie. Na godz. 10.20 miałam wyznaczona wizytę.
Pod drzwiami gabinetu stawiłam się punkt 10 i od razu zostałam przyjęta.
Pan Doktor wypytał się mnie jak się czuje, czy zauważyłam poprawę itp.
Powiedziałam uczciwie, że niewielką. Lepiej słysze przez telefon i słyszę budzik. Często zatyka mi się ucho. Jak kichnę czy dmuchnę to robi mi się głośniej, ale na minutę czy dwie.
Zajrzał do ucha- stwierdził, że wszystko świetnie wygojone.
Wysłał mnie na badania tonalne z maskowaniem. Czekałam na nie godzinę.
Puszczali mi tych dźwięków z szumami i bez no i audiogramy wyszły takie same jak przed operacją.
Praktycznie jakby jej nie było!!!
Jak z wynikami stałam z powrotem do Doktora ściskało mi gardło…
Zostałam zapisana na reoperację do Profesora Skarżyńskiego.
Będziemy szukać innego wyjścia
Kiedy? Jeszcze nie wiem.
O godzinie 12 wyjechaliśmy do domu w smutku.
Muszę jeszcze walczyć.
Może tym razem się uda?
Muszę wierzyć…
U góry moje audiogramy
Pulpety drobiowe z koperkiem w ziemniaczanym gniazdku
Pulpety to jedno z ulubionych dań moich szkrabów. Robię różne, ale te drobiowe mają nr 1.
Miękkie, pachnące, bardzo smaczne i obowiązkowo z duża porcją sosu znikają z talerzy.
Co nam trzeba?
500g mięsa mielonego drobiowego (u mnie z udek- wtedy mięso jest soczyste, z piersi jest suche)
3 łyżki bułki tartej
3 łyżki otrębów pszennych
pęczek świeżego koperku
1 jajko
przyprawy: sól, pieprz czarny, pieprz ziołowy,papryka słodka
1kg ziemniaków
2 łyżki śmietany/jogurtu naturalnego
Do zagęszczenia sosu:
jogurt naturalny/śmietana (jak kto woli) 2 czubate łyżki
łyżka czubata mąki
słoik taki 200g
Robimy!!!
Do miski wrzucamy mięso, wsypujemy bułkę tartą, otręby, wbijamy jajko i ugniatamy wszystko na jednolita masę.
Doprawiamy solą, pieprzem czarnym i delikatnie papryką-do smaku.
W szerokim garnuszku (ja używam takiej a’la patelni) gotujemy wodę (tak około 0,5l)
Do gotującej się wody wrzucamy uformowane kuleczki z mięsa.
Pulpeciki mają być w ponad połowie zanurzone w wodzie-jak jest mało-dolewamy!
Posypujemy posiekanym koperkiem.
Dusimy od czasu do czasu przewracając kulki około 15-20 min.
Powstały sos przyprawiamy: solimy, pieprzymy ziołowym i podkręcamy smak szczypta papryki.
W międzyczasie gotujemy ziemniaki w osolonej wodzie.
Zagęszczamy sos: do połowy słoiczka wlewamy sos, w którym gotowały się pulpeciki, dodajmy 2 łyżki zimnej wody, wsypujemy mąkę i wlewamy śmietanę/ jogurt naturalny.
Zakręcamy i potrząsamy do jednolitej masy- jak za gęste-dolewamy wody.
Taki zagęszczacz wlewamy do pulpetów i jeszcze 2 min podgrzewamy.
Ziemniaki tłuczemy na gładką masę dodając 2 łyżki śmietany/jogurtu.
Na talerzu formujemy gniazdka i na środek kładziemy pulpeta polewając dobrze sosem!
Polecam z duszoną marchewką lub buraczkami.
Dermaglin- maseczki na twarz włóż!
Lubicie maseczki? Ja bardzo i stosuje regularnie. Na spotkaniu blogerek w Giżycku dostałam taka oto kolekcję.
Część podarowana, część wypróbowana.
Przedstawiam Wam maseczki Dermaglin jest to firma zajmuje się wydobyciem i przetwarzaniem zielonej glinki kambryjskiej. Liczne testy laboratoryjne dowodzą, że jest to kopalina pochodzenia wulkanicznego o doskonale zbilansowanym – pod kątem oddziaływania na organizmy żywe – składzie.
Sztuczne przetwarzanie pokarmów, zanieczyszczenie środowiska (głównie kwaśne deszcze, nawożenie związkami azotu itd.) zubożają środowisko a tym samym organizmy w makro i mikroelementy. 100 procentowy produkt zielona glinka kambryjska- uzupełnia te niedobory. Glinka ma w zasadzie wszystkie makro i mikroelementy, niezbędne dla człowieka, takie jak: krzem, fosfor, żelazo, azot, wapń, magnez, potas aluminium, cynk, miedź, selen itd. przy czym w formie dobrze przyswajalnej przez organizm człowieka. Skondensowane pierwiastki w glince gwarantują uzupełnienie niedoboru pierwiastków i soli mineralnych w organizmie. Więcej : http://pl.dermaglin.pl/podstrona.php?a=3&b=3
7 maseczek:
1. Maseczka przeciwzmarszczkowa Zielona Glinka Kambryjska + miłorząb + zielona herbata + jojoba
Po użyciu skóra bardzo gładka!
2. Maseczka peeling odświeżająca Zielona Glinka Kambryjska + ogórek + jojoba oil
Skóra bardzo gładka i odświeżona.
3. Biomaseczka przeciwtrądzikowa 100% Zielona Glinka Kambryjska + olej jojoba + arnika + rumianek
Nie mam trądziku i została podarowana znajomej. Po użyciu mówiła, że jest super. Zmiany ładnie się wysuszają i są mniej widoczne.
4. Maseczka oczyszczająco-odżywcza Zielona Glinka Kambryjska + jedwab + jojoba oil
Mój numer 1! Skóra jest bardzo gładka i promienna! Nawilżona!
5. Maseczka do skóry głowy Zielona Glinka Kambryjska + proteina jedwabiu
Oddałam dla teściowej. Użyła i według niej włosy były tak miękkie, jak nigdy. ładnie się błyszczały i pachniały. Czy działa na skórę głowy? Ciężko po 1 razie sprawdzić. Włosy były świeże cały dzień i następny też dały radę.
6. Maseczka Kleopatra Zielona Glinka Kambryjska + jedwab + miód + olejek różany
Oddałam dla mamy. Z jej relacji wynika, że jest bardzo dobra. Skóra była mięciutka i dobrze nawilżona. Nie użyła już kremu. Ładny zapach.
7. Maseczka przeciwtrądzikowa Zielona Glinka Kambryjska + aloes + owies
Wypróbowałam na sobie, gdyż mam cerę mieszaną. Skóra była jakby jaśniejsza, nos się wygładził od zaskórników. Czułam oczyszczoną, świeżą skórę. Bardzo fajna.
Podsumowując.
Szukałam sklepu, gdzie można kupić i natknęłam się na tę stronę: http://www.kosmetykionline.pl/firm-pol-1244041645-DERMAGLIN.html
Maseczki jednak nie są zbyt przystępne cenowo dla każdego: około 8zł. Fakt, że saszetka jest dość pojemna-20g.
W sklepach standardowo są saszetki 10g.
Maseczka starczy spokojnie na 2 użycia (do twarzy).
Są to bardzo dobre maseczki- bogaty skład z wysokiej półki. Jeśli gdzieś zobaczycie w sklepie, warto się skusić.
Kilka razy w roku warto wesprzeć skórę takim bogactwem!
