Pszenno-żytnie ciasto dyniowe z polewą


Nastała jesień, nastał czas dyniowego szaleństwa.
To teraz jest świeża, smaczna i w wielu odmianach.
Miałam to szczęście, że otrzymałam od znajomej kilka okrąglaczków, więc zaczęło się przerabianie w kuchni!
Na 1 rzut poszło oczywiście ciasto!
Mokre, aromatyczne, pulchne! Pyszne!
Latoś sam zjadł 3/4 tego co na zdjęciu!
Oryginalny przepis pochodził : http://smakmojegodomu.blox.pl/2013/10/Pyszne-ciasto-z-dynia.html

Moja modyfikacja
Co nam trzeba?
Używam szklanki czarnej duralex 200ml

3/4 szklanki oleju
3/4 szklanki cukru
1 szklanka mąki pszennej tortowej
3/4 szklanki mąki żytniej
3 jajka
2 szklanki startej na grubo dyni. Nie więcej!!
1 i 1/2 płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej
1 i 1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki ciemnego kakao
1 łyżeczka cynamonu
Na polewę:
300ml śmietany 30%
tabliczka gorzkiej czekolady

Robimy!
Do miski wlewamy olej.
Dodajemy cukier-miksujemy.
Wbijamy po kolei jajka i miksujemy dalej
Składniki sypkie mieszamy. Mąki przesiewamy, dodając proszek, sodę , cynamon i kakao.
Sypkie składniki dodajemy do miski i dobrze mieszamy.
Na końcu dodajmy startą dynię. Mieszamy do połączenia składników.
Ciasto pieczemy w tortownicy wytłuszczonej i obsypanej mąką, bądź wyłożonej papierem.
Ja piekę w silikonowej tortownicy. Ciasto pięknie odchodzi od brzegów.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 45-50 min.
Sprawdzamy metodą suchego patyczka czy ciasto w środku jest już suche (długą wykałaczkę wbijamy w ciasto, jeśli jest oblepiona pieczemy jeszcze trochę zmniejszając lekko temperaturę, aby się ciasto nie przypaliło z wierzchu. Suchy oznacza dobre ciasto).
Ciasto po upieczeniu studzimy przy uchylonych drzwiczkach około 10-15 minut. Potem można wyjąć.
Polewa!
W garnuszku podgrzewamy do wrzenia śmietanę. Zdejmujemy z ognia, wrzucamy pokruszoną czekoladą i mieszamy do połączenia. Wylewamy na ciasto. Jak ostygnie wstawiamy do lodówki na przynajmniej 2-3 godziny.
Polewa nie jest konieczna- ciasto wtedy jest mniej kaloryczne 😆
Kawałek?

Dynia na słodko i słono

Syoss-kompleksowa pielęgnacja włosów

Po spotkaniu Blogerek w Giżycku miałam okazję przetestować jeszcze jedne specyfiki do pielęgnacji włosów.
A mianowicie Syoss.
Produkty tej firmy pojawiły się w drogeriach stosunkowo niedawno i myślę, że wiele osób nie miało okazji ich zakupić.
Spróbuję przybliżyć Wam produkty, które otrzymałam stosując tradycyjnie skalę ocen od 1 do 6.

Czytaj dalej „Syoss-kompleksowa pielęgnacja włosów”

Czerwone korale, czerwonej jarzębiny…czerwona wit. C


Pasją do zbierania jarzębiny zaraził mnie mój tata.
Zbieram od ubiegłego roku.
Jesienią, gdy na drzewach wiszą piękne, dorodne i czerwone grona, zrywam je.
Po co się je zrywa? Wytłumaczył mi tata, jest bardzo zdrowa! Nauczył mnie jak zbierać.
Ja zbieram i przemrażam sama, nie czekam na przymrozki.
Ale…przytoczę Wam szerzej
Jak donosi http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/przydatne-w-kuchni/jarzebina-wlasciwosci-zdrowotne-przetwory-z-jarzebiny_37242.html

Zbiór owoców jarzębiny przeprowadza się, kiedy zaczynają one dojrzewać i uzyskują czerwoną barwę- świeże owoce należy przetrzymać przez 1–2 dni w zamrażalniku lub zbierać je dopiero po jesiennych przymrozkach – mają wtedy łagodniejszy smak i są mniej gorzkie- zawierają sorbinę, która w nadmiarze jest trująca. Ścina się całe baldachy, a owoce oddziela się już po ususzeniu. Na przetwory – galaretki, dżemy – Zawierają za to mnóstwo witaminy C, więc mogą być bardzo smacznym uzupełnieniem kuracji antyprzeziębieniowych.

Jarzębina leczy i wzmacnia

Owoce jarzębiny wchodzą w skład wielu mieszanek ziołowych. Najpopularniejsze są te o działaniu przeczyszczającym, moczopędnym i przeciwzapalnym. Pomagają one przy zaburzeniach jelitowych (zaparciach, skłonności do wzdęć), dolegliwościach nerek i pęcherza, regulują przemianę materii. Owoce są również składnikiem preparatów wzmacniających i witaminowych, stosowanych przy zakażeniach bakteryjnych, zapobiegawczo przeciw grypie i przeziębieniu, a także zalecanych rekonwalescentom.

Wartości odżywcze jarzębiny

Owoce jarzębu, znanego, powszechnie rosnącego u nas drzewa, są ozdobą jesiennego krajobrazu. Koralowe, kuliste owoce to doskonałe źródło witaminy C (35–45 mg w 100 g, czyli mniej więcej tyle, co w cytrusach) i beta-karotenu. Zawierają też witaminy z grupy B, PP i K, potas, sód, magnez i miedź. Mają też kwasy organiczne, antocyjany, flawonoidy, garbniki, pektyny i cukry

Jak robię ja???
Zbieram reklamówkę jarzębiny, z dala od ulic i ruchliwych miejsc. Zbieram zdrowe, czerwone kulki. Wkładam na 2 doby do zamrażarki
Susze na szuszarce do warzyw. Ususzone oczyszczam z szypułek i gałązek.
Dodaje jesienią/zimą do herbaty i popijam na zdrowie.
Wam tez polecam!
Zdjęcie

OsmozaCare- magiczne patyczki i pianki

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o produktach, które umilają życie.
Firma OsmozaCare. Można ją znaleźć także na facebooku: https://www.facebook.com/OsmozaCare
Firma ta zajmuje się produkcją i sprzedażą  produktów prostych w użyciu, antybakteryjnych i niezawodnych.
Stosują świetną technologię Clik&Go: http://www.osmozacare.pl/onas/technologia-clicgo

Czytaj dalej „OsmozaCare- magiczne patyczki i pianki”