Przedstawiam Wam dziś przepis z kolejnego bloga, gdzie lubię zaglądać.
Di gotuje
Pysznie, prosto i smacznie, z pomysłem!
Zrobiłam kotleciki według przepisu:
Kotleciki curry z kaszy bulgur i dip z melasy z granatu
Oto autorki przepis od Di. To co zmieniłam, macie wytłuszczone.
Ogólnie trzymałam się przepisu w 80%
Składniki na kotlety:
1 jajko
1 łyżka skrobi kukurydzianej (płaska)- dałam mąkę kukurydzianą
1 łyżka bułki tartej (płaska)
4 łyki posiekanej natki pietruszki
1/2 łyżeczki curry
1/2 łyżeczki czosnku granulowanego- dałam świeży wyciśnięty przez praskę- 1 ząbek
1/4 łyżeczki chili w proszku (lub papryki ostrej) dałam paprykę ostrą
1/4 łyżeczki papryki słodkiej
2-3 szczypty gałki muszkatołowej
sól, pieprz
Dodatkowo:
bułka tarta do obtaczania
olej do smażenia- JA SMAŻYŁAM NA KOKOSOWYM
Dip:
4 łyżki jogurtu naturalnego (gęstego)
1/2 łyżeczki melasy z granatu
NIE ROBIŁAM TEGO DIPU.
PRZYGOTOWANIE:
Ugotować kaszę bulgur.
Kaszę wsypać do wrzącej i osolonej wody wg proporcji: 1 szklanka gruboziarnistej kaszy – 2 szklanki wody, 1 szklanka drobnoziarnistej kaszy – 1,5 szklanki wody. (Warto dodać 1 łyżkę oleju na każde 100g kaszy.)
Kaszę wsypać do wrzącej i osolonej wody wg proporcji: 1 szklanka gruboziarnistej kaszy – 2 szklanki wody, 1 szklanka drobnoziarnistej kaszy – 1,5 szklanki wody. (Warto dodać 1 łyżkę oleju na każde 100g kaszy.)
Całość zamieszać i gruboziarnisty bulgur – gotować 6-8 minut, drobnoziarnisty zalać wrzątkiem – parząc około 20 minut, aż wchłonie cały płyn. (Kaszy nie mieszać!)
Bulgur należy gotować/parzyć pod przykryciem – z lekko uchyloną pokrywką.
Do ostudzonej kaszy dodać jajko, skrobię kukurydzianą, bułkę tartą, natkę pietruszki oraz pozostałe składniki.
Całość dokładnie wymieszać i doprawić do smaku.
(Masa powinna być dość zwarta i nierozpadająca się.)
Z masy uformować (można lekko zwilżyć dłonie) niewielkie (okrągłe) kotlety, które następnie należy obtoczyć w bułce tartej.
Smażyć (na rozgrzanym oleju) z obu stron. (Kotleciki powinny być zarumienione.) Odsączyć z nadmiaru tłuszczu – na ręczniku kuchennym.
Z masy uformować (można lekko zwilżyć dłonie) niewielkie (okrągłe) kotlety, które następnie należy obtoczyć w bułce tartej.
Smażyć (na rozgrzanym oleju) z obu stron. (Kotleciki powinny być zarumienione.) Odsączyć z nadmiaru tłuszczu – na ręczniku kuchennym.
W międzyczasie przygotować dip.
Kotleciki wyszły pyszne i chrupiące. Polecam

Ale miło mi. Pychotka!