
Ależ to było piękne, jaka to była cudna przygoda przez beskidzkie lasy, strumyki, góry i doliny.
To moje kolejne już spotkanie z autorem i jak zawsze jestem pełna szacunku dla pióra autora.
Genialne dzieło.
Z ogromną przyjemnością zanurzyłam się w historii Julii i Waldka.
Nie, to nie jest prosta historia o miłości.
To emocjonalna opowieść o problemach, które często dotykają
nas samych lub są obok nas.
Samotna matka próbująca ogarnąć rzeczywistość, pragnąca jak najlepiej dla swoich dzieci, które mają swoje problemy, zaklinająca świat, by dał jej odetchnąć i aby wrócił mąż, który jest, ale de facto go nie ma.
Dlaczego? Przeczytacie, historia jakich wiele.
Autor umiejętnie wplata problemy życiowe w piękną historię o miłości.
Trudnej, skrytej, skomplikowanej, bo czymże jest miłość bez poświęceń.
Waldek-postać złożona, ale pełna niesamowitego czaru i uroku, którym kupuje czytelników od pierwszych chwil. Wplatany wątek Romów jest elementem, który nie często się potyka w literaturze i było to bardzo ciekawe doświadczenie.
Serio, ja byłam tam z nimi, z bohaterami, widziałam świat ich oczami, łowiłam z nimi ryby, chodziłam po górach, zatęskniłam za nimi!
Opisy były tak realne, tak przyjemne i rzeczywiste, iż była to czysta przyjemność czytania. Odłożenie książki było niemożliwe.
Co ważne, autor przemyca tak lubiane przeze mnie słowiańskie elementy wierzeń, co dodaje elementów magii, tajemniczości i dreszczyku.
Panie Tomaszu, dziękuję za tę książkę i czekam na każą kolejną
A Wam drodzy czytelnicy polecam z całego serducha!
Jedna podróż może odmienić całe życie
Julia od lat samotnie walczy o każdy dzień: mąż pracuje za granicą, a wychowanie dwojga dzieci pochłania całą jej energię. Gdy dostaje od rodziców w prezencie wakacyjny pobyt w Beskidach u miejscowego uzdrowiciela, nie jest zachwycona. Nie podejrzewa, że to właśnie tam spotka kogoś, kto wywróci jej świat do góry nogami.
Szeptun, o którym krążą we wsi legendy, okazuje się mężczyzną, któremu kobieta nie potrafi się oprzeć. Miejscowi mówią jednak, że Waldek jest przeklęty i przynosi nieszczęście. I choć serce ostrzega przed kłopotami, namiętność szybko bierze górę. A piorun, który uderza w auto Julii, to dopiero pierwszy znak, że los właśnie napisał dla niej nowy scenariusz…
