Sponsorzy Kulinarnego SPA w Giżycku

Spotkanie z dziewczynami, Mamami w SPA to byłą wielka przyjemność…
To był wspaniały dzień, pełen wrażeń, który naszpikował mnie pozytywną energią.
Paczki od sponsorów spotkania pozwalają nam się cieszyć dodatkowo w domu. Odkrywać, poznawać.
Wiele z nich już pokochałam!
Opowiem Wam o nich. Bo warto poznać ich bliżej!
Zdjęcie
Każde spotkanie odbywa się pod patronatem naszego profilu Matka tez Kobieta.  Fanpage : Matka też Kobieta
To dziecko Agnieszki, które pomagam jej pielęgnować od jakiegoś roku.
Zapraszamy wszystkie Mamy do polubienia i zaglądania do nas.
Nasze miejsce spotkania to Hotel ST Bruno w Giżycku pisałam już o nim w poprzednim poście.
ZdjęcieZdjęcie

Organizatorki to Agnieszka z Rękodzieło-moja pasja w wolnym czasie  i Ja- Latosiowy-dom

Sponsorzy i ich dobroci

A teraz szczegółów trochę!
Czytaj dalej „Sponsorzy Kulinarnego SPA w Giżycku”

Kulinarny relax w SPA dla MAM

Wiecie jak to jest planować coś od 2 miesięcy, spędzić dłuuuugie godziny przy komputerze i nie tylko…
I tydzień przed zaplanowanym wydarzeniem zachorować? Nie wiecie?
To Wam opowiem 🙂
Na szczęście udało mi się podleczyć i na lekach, osłabiona z lekka, dotarłam, aby odzyskać siły i werwę we wspaniałym miejscu.
Oto szczegóły!

12 Mam zjawiło się 28 lutego 2016 w Medi.Spa Hotel St Bruno
Ja wraz  z Agnieszką czekałyśmy już na nie od godziny w trybie przyspieszonym starając się wszystko ogarnąć i dopiąć na ostatni guziczek. Tak wyglądało pobojowisko, my i efekt końcowy


Hotel St Bruno****  tworzą odrestaurowany zamek, w którym znajduje się 21 pokoi, w tym 3 o podwyższonym standardzie, 2 rodzinne pokoje typu studio oraz 2 skrzydła z 46 pokojami 2 apartamentami.
Pisałam Wam już o nim w poprzednich relacjach ze SPA. Poczytajcie TUTAJ i TUTAJ

Spotkanie rozpoczęło się punkt 12 i Mamusie, z radosnymi minami powędrowały do….pokoju zabaw dla dzieci hehehe
Ot taki psikus Agnieszki.

Śmiejąc się poszłyśmy w podziemiach do Night Clubie na gre w kręgle.
ZdjęcieZdjęcie

Uczestniczki/ Mamusie:
ZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcie
Dla rozluźnienia atmosfery raczyłyśmy się pysznymi,  kolorowymi drinkami,  serwowanymi przez barmana.
ZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcie
Było dużo śmiechu i pisków zwycięstwa – wręczyłyśmy pierwsze upominki,  a czas płynął jak szalony i nim się obejrzałyśmy czekała na nas już kolejna atrakcja.
ZdjęcieZdjęcie

Powiem szczerze, że budząca we mnie ogromne emocje.
Odliczałam minuty…
Krętymi schodkami powędrowałyśmy do przepięknej salki, gdzie noże już dla nas ostrzył sam szef kuchni LA Bibliotheque, Paweł Pyra. Powitał nas uśmiechem i szybko zabrał się do pracy.
Jego ręce wyprzedzały słowa, spędziłyśmy niesamowitą godzinkę? Półtorej? Czas się dla mnie zatrzymał.
Co jadłam i jak to wyglądało opowiem Wam w następnym poście. Szczegółowo 😀
Kiedy pokaz się skończył chciałyśmy jeszcze i jeszcze. I jeść i oglądać i wąchać.
To była wspaniała przygoda.

Czas leciał nieubłaganie, więc udałyśmy się do Prestige Room, naszej sali spotkaniowej wyposażonej w saunę i wannę z hydromasażem. Rozsiadłyśmy się na wygodnych kanapach .
Czekał na nas serwis kawowy, herbatka, woda oraz szampan, pyszne naturalne soki.
Szlafroki, kapciuszki, ręczniki i suto zastawiony stół dzięki naszym sponsorom i kochanym mamom.
Był tort z malinami i białą czekoladą od Ani Waldeck (poezja smaku!!! ), kopiec kreta, karpatka, wspaniały sękacz i mrowisko. Ogromna bułka drożdżowa i owsiane ciasteczka.
Bezy, torcik z ciemną czekoladą oraz sernik z białą czekoladą.
ZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcie
Ajjj jak to wszystko kusiło i wyglądało. Nie wiadomo było co jeść. Najlepiej wszystko i to na raz! 😀

Przy tych słodkościach i pysznej kawce od Aurile  Menager Medi.SPA Pan Michał Mieczkowski poszerzył naszą wiedzę na temat masażu. Opowiedział nam i pokaz triki jakie zastosować możemy w domowym zaciszu.
Dowiedziałyśmy się gdzie uciskać,  aby migrena odeszła w zapomnienie i co zrobić aby relaks był perfekcyjny.
Odpowiedział na wszystkie nasze pytania oraz obalił mity.
Ta wiedza na pewno zostanie w naszych głowach na długo.
Na koniec pokazu na ręce Pana Michała złożyłyśmy podziękowania:
Certyfikat Zaufania MAM, za ten kolejny raz, za opiekę i wsparcie. To był radosny i miły moment.
ZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcie

Kolejne warsztaty odbyły się dzięki Alle Naturalne – Uroda bez chemii – wspólnymi siłami stworzyłyśmy naturalne kosmetyki,  które w miarę możliwości podzieliłyśmy, aby każda z nas mogła w domowym zaciszu sprawdzić jak działają.
Dziewczyny prężnie i uśmiechami na twarzach działały w grupach i stworzyły :
–  balsam do przesuszonych dłoni z mleczkiem pszczelim,
– hydrofilowy olejek myjący do każdego rodzaju cery,
– odżywkę do włosów tłustych u nasady
– krem proteinowy bez gliceryny .
Zapach powstałych kosmetyków nie należał do przyjemnych,  ale to zapewne dlatego, że nie miał sztucznych barwników i nut zapachowych. Warsztaty były ciekawe,  ale krótkie ze względu na ograniczoną ilość zestawów do produkcji, z miłą chęcią byśmy powtórzyły te doświadczenie.
ZdjęcieZdjęcie
Przy pitnej czekoladzie od Cukieterii, kawach Aurile i smakołykach od Cafe Lavenda poświęciłyśmy czas na naszych kochanych sponsorów. Każdy miał swoje 5 minut i blask fleszy, ale o tym w kolejnym poście.

Późnym popołudniem podzieliłyśmy się na 3 grupy, każda z mam wg kolejności udała się do prywatnej sali na wybrany zabieg. Królowały masaże ciała z masłem shea i gorące kamienie oraz peeling ciała z balsamowaniem.
Reszta mam w tym czasie raczyła się szampanem w miłym towarzystwie wśród bąbelków i na wygodnych kanapach.
Rozmawiałyśmy, plotkowałyśmy i śmiałyśmy się , a przede wszystkim to był czas relaksu, spokoju i odpoczynku.
Była parafinka na stopy i dłonie.
Zdjęcie
Mój zabieg to masaż z masłem shea: Lekki półmrok, świeczki, aromatyczny zapach…moje pierwsze wrażenie po wejściu do salki.
Położyłam się na łóżku i oddałam w ręce miłej Pani. Masaż najpierw rozluźniał, potem rozgrzewał, pobudzał, wygładzał. A wszystko wykonywane z perfekcją, z odpowiednim uciskiem. Czułam jak moje ciało poddaje się rytmowi. Jeszcze z 5 minut i chyba bym zasnęła. Tak było mi dobrze. Z wielkim smutkiem przyjęłam wiadomość o końcu masażu. Wróciłam do sali bardzo rozluźniona i rozgrzana.
Agnieszka miała masaż gorącymi kamieniami, jej opis:  Masaż gorącymi kamieniami i olejkiem uspokoił mnie i wyciszył. Ciepło oraz profesjonalne ruchy masażysty sprawiły , że poczułam się bardzo miło. Wszystkie ruchy były odpowiednio zaplanowane, a ucisk w niektórych częściach ciała bardzo potrzebny. Cały zabieg minął bardzo szybko a uczucie jakie mi towarzyszyło po jest nie do opisania. Gdybym mogła, nie wstawałabym z łóżka i rozkoszowała się relaksacyjną muzyką oraz idealnie nawilżonym i dopieszczonym ciałem.
Na sam koniec spotkania , przed godziną 20 udałyśmy się na basen.
Kolejna, ostatnia godzinka upłynęła na pogaduchach wśród bąbelków, na pływaniu, na wymianie ostatnich zdań.
Dojechał do mnie mąż z dziećmi. Latoś udał się na masaż, a ja z moimi bąblami harcowałam w bąbelkach.
Wróciliśmy do domu koło 22.
Zmęczona, bo jednak choroba dała o sobie znać, ale tak zadowolona, tak uśmiechnięta, że nie mogłam zasnąć do 1 w nocy.
Dziękuje Mamusiom, za wspaniały dzień:
Agnieszce, Ani, Ilonie, Wioli, Agnieszce, Marlenie, Martynie, Magdzie, Patrycji i Ani.

wsparli nas:
Miejsce spotkania: Medi.Spa Hotel St Bruno 
Organizator: Po pierwsze Matka po drugie też Kobieta
Agnieszka Lesisz – Plaga LESIA Rękodzieło – moja pasja w wolnym czasie
Kinga Latosińska – Latosiowy-dom
Partnerzy spotkania :
Cafe Lavenda Consonni Sekaczenet Domowe Sękacze Dolina Łobzonki
Sponsorzy:
Dermaglin York. Czysta strona życia Zielony NurtPachnąca Szafa Kinon – witamina K2 MK-7 Defree – witamina D3 w sprayu Torby papierowe z logo firmyBurda Książki Purissima.pl Wpinaj.pl – PINY, Przypinki i Magnesy Alle Naturalne – Uroda bez chemii Meglio WOMAX Miralex Premium Rosa Cukieteria Semco oleje tłoczone na zimno Refama Wytwórnia makaronów w Reszlu Kerabione włosy paznokcie LIDA – Producent Rajstop InfoPlus Sp. z o.o. Naturalnie Langsteiner CzysteMydło.plCoralove PapilArt Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k. Wood&Passion Aurile LashVolution Anna Waldeck  Sękacz i Mrowisko – domowe ciasta
DZIĘKUJEMY
Każda z nas wypełniła swoje ciało pozytywną energią, 

poczuła moc Kobiety i ogromną radość w serduchu.

Kolejne dni każdej upływają na otwieraniu paczek, a w nich… O tym dowiecie się za kilka dni!

Relax Jesienną porą -Sponsorzy II spotkania MAM w MEDI SPA w Giżycku cz. 2

Nasze spotkania MAM w SPA, mają to do siebie, że wspominamy je długo. Przywołanie wspomnień spędzenia dnia z 12 rozbrykanymi kobietkami zawsze potrafi poprawić humor. Wspomnienia przywołują także upominki od zacnych SPONSORÓW. Dziś przedstawię Wam te szacowne grono i podziękuję im, za pośrednictwem tego postu.
Przede wszystkim miejsce spotkania to Hotel ST Bruno w Giżycku 
ZdjęcieZdjęcie

Czytaj dalej „Relax Jesienną porą -Sponsorzy II spotkania MAM w MEDI SPA w Giżycku cz. 2”

Relax jesienną porą -czyli II spotkanie 12 MAM w MEDI SPA cz.1


Wybiła 24.00 i skończył się BAL.
Z radością w sercu wracała do domu, bo spędziła cudowny wieczór wspaniale się bawiąc.
Nigdy nie przypuszczała, ze tak będzie się bawić, tak wspaniale, tak cudownie, w takim towarzystwie…
Znacie bajkę o Kopciuszku? Toć ba!
Ja opowiem Wam bajkę o takich 12 Kopciuszkach, które do 24 spełniały swój sen.
Sen o relaksie, wypoczynku, chwili ukojenia, radosnej zabawy bez obowiązków, bez dzieci…
Już jedna taka bajka była TUTAJ, czas na II część.

Otóż bohaterki spotkania, 12 MAM:
JA
Zdjęcie
AGNIESZKA
Zdjęcie
KAMILA
Zdjęcie
ANNA
Zdjęcie
PATRYCJA
Zdjęcie
JOASIA
Zdjęcie
OLA
Zdjęcie
ANNA
Zdjęcie
WIOLETA
Zdjęcie
ILONA
Zdjęcie
ELIZA
Zdjęcie
MAGDA
Zdjęcie
3 października przybyły do  Prestige Room Medi SPA. Medi SPA w Hotelu St. Bruno w Giżycku o godzinie 14.45.
Z osobistą  wanną z jacuzzi, sauną, prysznicem, serwisem kawowym i mięciutkimi kanapami.
ZdjęcieZdjęcie
Hotel St Bruno****  tworzą odrestaurowany zamek, w którym znajduje się 21 pokoi, w tym 3 o podwyższonym standardzie, 2 rodzinne pokoje typu studio oraz 2 skrzydła z 46 pokojami 2 apartamentami.
Zdjęcie

Godzinkę wcześniej Ja i Agnieszka-2 organizatorki-papużki nierozłączki uwijały się aby wszystko było gotowe ( z pomocą przybyła nam Ania). Pan Michał wraz z pracownikami Hotelu szybciutko spełniali nasze widzimisię.
Dla każdej z Mam hotel przygotował kapcie, szlafroki i ręczniki, a od Sponsorów piękne przypinki.

Zdjęcie

Po chwili powitania, każda z nas zapoznała się z grafikiem i zaczęła się zabawa!
Czekały na nas takie atrakcje:
Badanie twarzy za pomocą aparatu Skin Scope
Analiza Bio Rezonansem
Wybrany godzinny zabieg z Medi SPA:
Peeling ciała na bazie soli z olejkami eterycznymi
Masaż głowy na odżywczej ampułce do włosów połączony z tajskim masażem stóp
Manicure spa
Kosmetyka twarzy:
Poranna Rosa (cera sucha)
Łagodność Lukrecji (cera wrażliwa)
Źródło Czystości (cera tłusta)
Masaże całego ciała:
Masaż wg Św. Brunona.
Czekoladowa słodycz.
Aromaty Natury.
Nieograniczona sauna i wanna z hydromasażem
A wszystko zwieńczone grą w kręgle i basenem tylko do naszej dyspozycji!
Pomiędzy tym wszystkim każda z nas zajadała się jedzeniem przygotowanym przez każdą z nas, sączyła sobie drinki mniej lub bardziej alkoholowe, objadała się pysznym tortem i pizzami czekoladowymi od Chocolissimo, popijała kawę i herbatę od Hotelu.

Ale po kolei. Opowiem na swoim przykładzie.

Pierwszym z zabiegów było badanie cery za pomocą aparatu Skin Scope

To badanie skóry przy użyciu urządzenia emitującego niewielką dawkę promieniowania ultrafioletowego. Badanie pomaga precyzyjnie odczytać obraz, określić problemy i potrzeby skóry co pozwala dobrać najbardziej skuteczną pielęgnację aby zapobiegać i korygować drobne i głębokie zmarszczki oraz przebarwienia.
Samo badanie polega na włożeniu głowy do maszyny, gdzie zapalana jest lampka podświetlająca nam twarz.
Dowiedziałam się, że mam sporo zanieczyszczeń na linii nosa i czoła  i suchą skórę wokół oczu.
Bardzo fajne doświadczenie. Wiadomo na co skierować większą uwagę.
Zobaczcie co pokazało innym Mamom TUTAJ
ZdjęcieZdjęcie

Następnie byłam u Pana Dariusza Stankiewicza z salonu Akademia Piękna i wykonałam Badanie BIO Rezonansem.
Zdjęcie
Jest to skan ciała poprzez trzymanie elektrody kilka minut, która analizuje nasze ciało:
* funkcje układu krążenia i naczyń mózgowych * funkcje przewodu pokarmowego * funkcje wątroby * funkcje pęcherzyka żółciowego * funkcje trzustki * funkcje nerek* funkcje płuc* mózg* układ kostny* gęstość mineralna kości * choroby reumatyczne kości * cukier we krwi * ogólny stan fizyczny * toksyny * pierwiastki śladowe* prostata – męskie funkcje – u mężczyzn * ginekologia / piersi – u kobiet * skóra * układ hormonalny * układ odpornościowy * witaminy * aminokwasy * indeks wzrostu * funkcje oczu* metale ciężkie* alergeny* koenzymy * otyłość * kolagen* funkcja jelit* meridiany i rozgałęzienia * tarczyca* impulsy * lipidy we krwi * sperma i funkcje plemników – u mężczyzn* cykl menstruacyjny – u kobiet * skład ciała
strona MATKA TEŻ KOBIETA – umożliwia Wam rabat na badanie BIO rezonansem.
Powiem szczerze, że dość sceptycznie podchodziłam do tematu. Minuta pałeczki w dłoni i wszystko o mnie? Nie, nie możliwe. No, ale coś musi w tym być, więc się zgodziłam. Samo badania. Minutka w ciszy (na początku założyłam nogę na nogę i badanie stanęło, więc powtórka). Wyniki są bardzo szczegółowe – analizują całe ciało z podziałem na układy, kości, mózg, hormony itp. Rozmawiać można długo….
Pan Dariusz jest kompetentnym człowiekiem z duża wiedzą, fajnie wyjaśniał problemy, które zauważył, otworzył mi oczy na wiele spraw, uświadomił błędy, wiem na co zwrócić uwagę, co poprawić, co jest zagrożeniem, co odstępstwem. Pytałam, odpowiadał i pojawiały się następne pytania. Badanie warte wykonania. Nasza nieświadomość jest warta tej ceny.
Co tym sadzą inne Mamy możecie poczytać TUTAJ

Kolejną atrakcją był zabieg Poranna Rosa
Zdjęcie
Moje wrażenia? Ja uwielbiam jak ktos dba o moja twarz. Pani Ewa zaprosiła mnie do sali, położyłam się, przykryła mnie ciepłym kocykiem i zaczęła pielęgnację…Co tam się działo wie tylko ona, ja leżałam i odpływałam…było cudnie, było błogo, czułam jak moja twarz robi się świeża, miękka, zrelaksowana, czułam jak znika napięcie. Do tego cicha muzyka, półmrok… odprężenie totalne. Gdy skończyła bałam się wstać tak mi było dobrze.Warto takie zabieg sobie fundować, oj warto.
Twarz jest naszą wizytówką, więc dbajmy o nią kochane, dbajmy. O innych zabiegach poczytajcie TUTAJ

Zdjęcie
ZdjęcieZdjęcie
ZdjęcieZdjęcie
W między czasie szalałam w saunie, moczyłam się w wannie z hydromasażem i było mi tak dobrze, że czas lał mi się przez palce.

Zajadałyśmy sałatki i ciepłe i zimne przekąski.
Podjadałyśmy przepyszny tort  Ani Waldeck (przepyszny, z śmietanową masą z malinami)-wiersz ułożyłam JA 😀  i obłędną czekoladową pizze w 3 smakach od Chocolissimo.


ZdjęcieZdjęcie
Piłyśmy fikuśne drinki. Testowałyśmy produkty od sponsorów, zaglądałyśmy do paczek, robiłyśmy zdjęcia
ZdjęcieZdjęcie
ZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcie
ZdjęcieZdjęcie

.Czas się zatrzymał. Chwilo trwaj rzekłoby się!
W końcu spotkałyśmy się wszystkie…i pognałyśmy na kręgle.
Ależ to była zabawa. Każda zamówiła sobie super drink z oferty Hotelowej. wybór ogromny, drinki rewelacja i zabawa!
Do wygrania były 2 olejki Bio Oil i byłam blisko, bliziutko aby go zdobyć, no ale 2 spalone i plany legły w gruzach 🙂
Ale kto tam by się tym martwił. Grałoby się jeszcze kilka godzin tak było fajnie!



ZdjęcieZdjęcie
Gra jednak dobiegła końca i zrelaksowane totalnie ruszyłyśmy na basen. NASZ, tylko NASZ.
Same w całym basenie radośnie grałyśmy w piłę, pływałyśmy, wygłupiałyśmy się i relaksowałyśmy w bąbelkach popijając wspaniały PONCZ przygotowany specjalnie dla NAS. W wersji alkoholowej i bezalkoholowej.

Gdy czas nam się kończył, każda powoli, wręcz sennie totalnie zrelaksowana, wyluzowana i mega uśmiechnięta wracała do domu. Każda zasnęła błogim, głębokim snem, wspominając ostatnie godziny…
Takie chwile, takie momenty przypominają nam, MAMOM, jak ważne są chwile tylko dla nas. W babskim gronie, pełne uśmiechu, radości, swobody, wolne od myślenia o całym wszechświecie. To jest pełne naładowanie akumulatorów!!!
A rano każda się obudziła i zaczęła jeszcze raz oglądać paczuszki od sponsorów…A w nich, były…
Dowiecie się w kolejnym poście 🙂