Sponsorzy Kulinarnego SPA w Giżycku

Spotkanie z dziewczynami, Mamami w SPA to byłą wielka przyjemność…
To był wspaniały dzień, pełen wrażeń, który naszpikował mnie pozytywną energią.
Paczki od sponsorów spotkania pozwalają nam się cieszyć dodatkowo w domu. Odkrywać, poznawać.
Wiele z nich już pokochałam!
Opowiem Wam o nich. Bo warto poznać ich bliżej!
Zdjęcie
Każde spotkanie odbywa się pod patronatem naszego profilu Matka tez Kobieta.  Fanpage : Matka też Kobieta
To dziecko Agnieszki, które pomagam jej pielęgnować od jakiegoś roku.
Zapraszamy wszystkie Mamy do polubienia i zaglądania do nas.
Nasze miejsce spotkania to Hotel ST Bruno w Giżycku pisałam już o nim w poprzednim poście.
ZdjęcieZdjęcie

Organizatorki to Agnieszka z Rękodzieło-moja pasja w wolnym czasie  i Ja- Latosiowy-dom

Sponsorzy i ich dobroci

A teraz szczegółów trochę!
Czytaj dalej „Sponsorzy Kulinarnego SPA w Giżycku”

Pokaz szefa kuchni

Podczas Kulinarnego Relaxu w SPA najbardziej intrygował mnie pokaz szefa kuchni LA Bibliotheque w Medi. Spa St Bruno.
W restauracji La Bibliotheque serwowane są wyśmienite dania kuchni modern polish cuisine łączące to co najlepsze w kuchni polskiej z trendami światowymi. Wszystkie produkty są codziennie dostarczane do restauracji od lokalnych i regionalnych dostawców. Karta dań zmienia się wraz z porami roku, zachowując równowagę pomiędzy tradycyjną kuchnią polską oraz kuchnią świata. La Bibliotheque została nominowana w prestiżowym konkursie Wine & Food Noble Night w 2012r, w kategorii restauracja. Giżycko nie może poszczycić się lepszym lokalem. Więcej macie tutaj

Gotował dla nas Paweł Pyra. Powitał nas uśmiechem i szybko zabrał się do pracy.
Jego ręce wyprzedzały słowa i nim zdążyłyśmy się zastanowić co nam szykuje, do naszych rąk wskoczyły czarne kubeczki z aromatyczną zawartością. Totalna rozkosz dla naszych kubków smakowych. Mus z wątróbek był bardzo delikatny, wręcz puszysty, pachniał nieziemsko, a jego smak…zamurowało mnie dosłownie. Nigdy nie jadłam lepszego pasztetu w życiu. dodatek kiełków wspaniale się z nim komponował.Posmarowana nim kromka świeżego chleba smakowała jak milion dolarów, po kilu minutach było słychać tylko zgrzyt nożyka o dno kubeczków.
Każda do ostatniej kruszynki wyjadała! I chciało się jeszcze…
A to dopiero był początek!

MUS Z GĘSICH WĄTRÓBEK / KIEŁKI BROKUŁ

Zdjęcie

ZdjęcieZdjęcie

Czytaj dalej „Pokaz szefa kuchni”