Staś i Nel, Michałek i Martyna- krótko o tym co warto poczytać

Spotkanie dla blogerek w Giżycku obfitowało także w książki i książeczki.
Krótko o tym co mi się spodobało, a co nie.
Wydawnictwo Znak podarował super premierę:  „Staś i Nel-Zaginiony klejnot Indii”
Czy jest ktoś kto nie zna historii Stasia i Nel?” W pustyni i w puszczy” to już legenda. Film oglądałam parę razy, a tu nagle kontynuacja! Książka jest fantastyczna! Akcja, przygoda, tajemnica. Jest Staś, jest Nel i są inne świetne postacie. Autor napisał tę książkę idealnie nawiązując  do 1 części.Czyta się jednym tchem!
Polecam i młodszym i starszym. Premiera dopiero we wrześniu, więc więcej Wam nie powiem 😉
Tu można kupić książeczkę: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,5605,Stas-i-Nel-Zaginiony-klejnot-Indii cena przystępna ok. 35zł

Druga książeczka to cudna, kolorowa książka „Fotografia dla blogerów” od Helion .
Ile tam porad i wskazówek dla nas, blogerów! I myślę, że nie tylko…dla każdego kto pstryka. Muszę tę książkę przetrawić kilka razy, obecnie pobieżnie ją przejrzałam. Ale już wiem, że to taka mała biblia. Wszystko jest dokładnie wyłumaczone na przykładach, ze zdjęciami, co jest źle, a co dobrze.
Tu można kupić tę książeczkę http://helion.pl/ksiazki/fotografia-kulinarna-dla-blogerow-matt-armendariz,fotkub.htm
Jednak powiem Wam, że aż taką fanka fotografii nie jestem i  za tę cenę nie kupiłabym jej- dość wysoka 55 zł

Trzecia książeczka to nasza kochana Martyna:
Sklep Burda ufundował ” Fusi dzielny słonik z Kenii” Martyny Wojciechowskiej.
Wspaniała książeczka, w której Martyna opisuje tytułowego słonika. Jednocześnie książka wzrusza, uwrażliwia na wiele spraw i edukuje. Lektura obowiązkowa! Nie tylko dla dzieci. Kosztuje około zł 12 zł

Kolejne książeczki to od Wydawnictwa WAM
„Miłość, granice i konsekwencje-poradnik dla rodziców”. Same konkretne przykłady, wyjaśnienia oparte na opiniach psychologów, rodziców. Warto przeczytać dla informacji, ale trochę „sztywna” ” prawa człowieka, konstytucja. Nie każdy chce to czytać. Mam zamiar jednak dokładnie przeczytać ją jeszcze raz. Nie jest drogi ok 11zł
http://katalog.wydawnictwowam.pl/?Page=opis&Id=33838

„Jak Michałek szuka miłości”-lekka bajeczka dla dzieci. Miło się czyta. Michałek ma zadanie do wykonania 😉 cena ok 5zł
http://katalog.wydawnictwowam.pl/?Page=opis&Id=14708

Ostatnia pozycja i niestety ostatnia na mojej liście

„Mikrulki” A. Olejarczyk. Opowieść o stworzonkach, które wychodzą spod desek podłogi.
Dostałam śliczną kopertę, ze śliczną zawieszką i po otwarciu przeczytałam niezrozumiałą dla mnie część opowieści o tzw.  Mikrulkach.
Co więcej, moje dzieci po 1 stronie spytały czy musza tego słuchać, a po skończeniu całości nie potrafiły mi za bardzo powiedzieć nic sensownego i nie spodobało im się.
Moje zdanie: Sama nazwa Mikrulki jest miła i dźwięczna i przywodzi mi na myśl opowieść o malutkich stworzonkach pełnych radości i pasji i opowieści z ich świata. A przeczytałam krótki fragment pełen dziwnych nazw. Już po pierwszych 2 stronach zapomniałam połowę nazw Mikrulków i na 3 natrafiłam na atak farfocli :-/ co to miało wnieść? Jakaś agresja, poniżanie Mikrulków przez farfocle, wyśmiewanie się, że ktoś jest gruby…Przytyki, ubliżanie sobie…Trochę smutno mi się zrobiło, bo myślałam, że to mają być jakieś edukacyjne, radosne Mikrulki…Może gdybym przeczytała od początku i całą, a nie taki urywek…Muszę to jeszcze przemyśleć.
Obecnie nie zostałam fanką Mikrulków. Być może Wam się spodobają, możecie mieć inne zdanie. Moje jest właśnie takie.
Tu jest link do strony: http://mikrulki.wix.com/mikrulki