Naleśniki z ziarenkami

Naleśniki owszem. Uwielbiamy.
Ale często kombinuję z nimi. Jak to ja mam w zwyczaju.
Tym razem ze zdrowymi dodatkami. 🙂

Co nam trzeba?

1,5 szklanki mąki pszennej (u mnie luksusowa Młynomag) szklanka 200ml
2 jajka
1 szklanka mleka -200 ml
1 szklanki wody (najlepiej gazowanej) 200ml
szczypta soli
łyżka nasion chia Olini
łyżka czarnuszki Olini
Robimy!
Do miski wlewamy wodę i mleko.
Mieszamy Wbijam jajka i miksuję lub roztrzepuję trzepaczką.
Dodaje szczyptę soli.
Na koniec dodaje mąkę, wciąż mieszając, aby powstała gładka masa.
Do niej dodajemy nasze ziarenka. Mieszamy
Dobrze jest odstawić ciasto na 15 minut, aby odpoczęło-naleśniki wtedy są lekko pulchniejsze.
Jeśli nie mamy czasu, smażymy od razu. Smażymy na patelni do naleśników.
Ja nie używam tłuszczu.
Smażymy na małym ogniu, aż ładnie nam się zarumienią, ruszając patelnią widzimy, że już odstają brzegi od dna i przewracamy na drugą stronę.
Zajadamy z ulubionym dżemem, serkiem, dowolnie! Smacznego!
🙂

Zdjęcie

 

Pyszne z zielonym pesto lub twarożkiem ze szczypiorkiem! Na zielono!!

Ziarno słonecznika-bogactwo witamin.

Ziarenka słonecznika to zdrowa przekąska. Warto po nią sięgnąć, ponieważ to prawdziwa bomba witaminowa. Dzięki bardzo dużej zawartości fitesteroli, roślinnych sterydów obniżających poziom cholesterolu we krwi, chroniących przed chorobami serca i zapobiegających schorzeniom prostaty, ziarna te są sprzymierzeńcami naszego zdrowia. Nasiona słonecznika poprawiają pracę systemu immunologicznego.
Fakt, są tłuste i dlatego mają sporo kalorii. Jednak właśnie w tłuszczach tkwi sekret ich dobroczynnego wpływu na organizm. To wielonasycone kwasy tłuszczowe, które są niezbędne, a organizm nie potrafi ich sam wytworzyć. Dlatego musimy mu ich dostarczyć wraz z jedzeniem. Ziarna słonecznika zawierają dużo białka, tłuszczów, prowitaminy A, witamin E, B i F, błonnika, folacyny, potasu, żelaza i cynku. Jest to kombinacja idealna dla serca. Ziarna słonecznika poprawiają przemianę materii, a dzięki obecności cynku i witaminy B, wzmacniają również system nerwowy. Pestki słonecznika zawierają też wapń wzmacniający zęby i kości oraz chroniący serce i łagodzący objawy alergii. Wiecej macie tutaj

Ja Wam polecam świeże ziarenka od Olini. W paczkach 200 lub 350 g

Zastosowania:

Pestki słonecznika to doskonały dodatek do:

– Sałatek i warzyw

– Pieczywa i wypieków

– Jako pasta słonecznikowa do pieczywa

– Jako samodzielna przekąska

– Świetnie smakują uprażone na patelni, bez tłuszczu
(to moja ulubiona wersja)

Nasiona konopi-czyli Omega-3 i Omega-6

 


Od jakiegoś czasu intrygowały mnie te nasionka, aż firma Olinii postanowiła uraczyć mnie paczuszką.
Nie to nie jest marihuana, oj nie 🙂 te są takie do JEDZENIA
Bo jak wpiszecie w gogle nasiona konopi to wyskakują takie posty właśnie 😀
Nasiona konopi najczęściej kojarzą się z nasionami kupowanymi w celu nielegalnej hodowli marihuany.
Nasiona konopne, które można kupić w sklepach, nie są nasionami marihuany.
Wyróżnia się bowiem dwa rodzaje konopi: konopie siewne (Cannabis sativa), czyli konopie przemysłowe, które mogą być uprawiane w krajach Unii Europejskiej, i konopie indyjskie (Cannabis indica), czyli marihuanę. źródło

Powiem Wam szczerze, ze pokochałam je! Są mega pyszne!
Zwłaszcza lekko podprażone na suchej patelni.
Czytaj dalej Nasiona konopi-czyli Omega-3 i Omega-6

Czarnuszka-czyli czarny kminek. Dlaczego warto go jeść

Czarnuszka siewna wspominana już w zapisach biblijnych, używana jako panaceum przez starożytnych, którzy uważali, że czarnuszka i jej drogocenny olej „leczy wszystko z wyjątkiem śmierci”. Nazywana czasem „złotem faraonów.
Te niepozorne czarne ziarenka  posiadają ponad 100 aktywnych substancji!
Mają one wiele niezwykle silnych właściwości:
antyzapalnych, antynowotworowych, antyoksydacyjnych i jednocześnie ochronnych.

Akademia witalności, skąd moje wieści w tym poście, opisuje o wiele więcej o niej KLIK

Ja Wam wymienię tyle te najważniejsze:

Ma działanie immunoprotekcyjne. Zawarte w niej związki wzmacniają układ odpornościowy
Poprawia samopoczucie alergikom
Ma silne działanie antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybicze
Pomaga pozbyć się nadciśnienia.
Przeciwdziała tworzeniu się kamieni nerkowych. Obniża stężenie szczawianów w moczu i hamuje formowanie kamieni nerkowych.
Działa przeciwwrzodowo na żołądek.
Ma działanie cytotoksyczne – przeciwnowotworowe.
Ma działanie antycukrzycowe. Reguluje poziom cukru we krwi: działa  ochronnie na trzustkę sprzyjając jej regeneracji i proliferacji wysp trzustkowych beta odpowiedzialnych za produkcję insuliny.
Chroni przed uszkodzeniami wątrobę i nerki.
Chroni przed osteoporozą. Zwiększa gęstość mineralną kości.
Doskonała na problemy z włosami. Przeciwdziała łysieniu, hamuje wypadanie włosów, pozwala pozbyć się łupieżu i spowodowanego stanem zapalnym swędzenia, pobudza porost włosów i zwiększa gęstość czupryny.
Przyspiesza gojenie się ran.
I wiele, wiele innych dobroci

Czarnuszkę można stosować zarówno zewnętrznie (na skórę, włosy i paznokcie) jak i wewnętrznie.
Używa się albo ziarenek (całych, utłuczonych w moździerzu lub zmielonych w młynku do kawy) albo oleju tłoczonego na zimno.

Jak używać:
w kuchni profilaktycznie, jako przyprawa: zmielona czarnuszka doskonale zastępuje pieprz. W przeciwieństwie do niego nie drażni jednak przewodu pokarmowego ani nie zakwasza organizmu (pieprz jest przyprawą zakwaszającą). Warto wypełnić swoją pieprzniczkę zmieloną czarnuszką zamiast tradycyjnego pieprzu. Całe lub zmielone ziarenka można dodawać do pieczenia chleba (do ciasta oraz jako posypkę na wierzch), do zup, sałatek, kanapek, do bigosu i innych duszonych warzyw, przy wyrobie domowego sera, wina czy przy kiszeniu warzyw.

– w postaci naparu: parzymy jak herbatkę czyli zalewamy wrzątkiem 1 łyżkę zmielonych nasionek, parzymy ok. 20 minut i odcedzamy. Taki napar można osłodzić miodem. Stosować zewnętrznie do przemywania zmienionej chorobowo skóry, jak płukankę do włosów oraz wewnętrznie (pijemy 1/2 szklanki naparu 2-3 razy dziennie).

– w postaci oleju: do stosowania zewnętrznie na skórę lub włosy oraz wewnętrznie (łyżeczka oleju 2-3 razy dziennie, dzieci połowę tego). Olej z czarnuszki jest dostępny również w kapsułkach, jednak wtedy wychodzi sporo drożej niż ten zakupiony w buteleczce. Pamiętajmy, aby kupować tylko olej z czarnuszki tłoczony na zimno. Po otwarciu przechowujemy go w lodówce.

– w postaci nalewki: pół szklanki zmielonej czarnuszki zalać szklanką alkoholu 40% i odstawić na co najmniej tydzień, po czym przefiltrować przez watę. Można używać zewnętrznie jak i wewnętrznie, podobnie jak olej. W przypadku zakażeń o charakterze grzybiczym (np. candida) nalewka na bazie alkoholu jest bardziej skuteczna niż napar.

– w postaci ziołomiodu: na każdą łyżkę miodu dać łyżeczkę zmielonej czarnuszki i utrzeć razem na papkę, bardzo pomocną przy przeziębieniu (podobnie zresztą jak mieszanka miodu i cejlońskiego cynamonu): działa wykrztuśnie, łagodzi kaszel i ból gardła. Papkę można też stosować zewnętrznie na skórę w postaci maseczki, a jeśli zmielimy nasionka nieco grubiej to peelingu.

Ja używam czarnuszki firmy Olini
Doskonała jakość za świetną cenę. Wiem, że kupując od nich mam gwarancję świeżości i ziarenek najlepszego smaku!
Można je kupić TUTAJ w paczkach 200 i 400 g
Olej z czarnuszki znajdziecie w buteleczkach 100/250/500/1000 ml
Przypominam,że na mój kod:

kod rabatowy: LatosiowyDom  

Kod uprawnia do 20% zniżki na zakupy w Olini.pl i jest ważny do końca marca 2016 roku.

🙂 Wielkanoc nadchodzi!