Piernik staropolski, dojrzewający

Piernik staropolski to moje odkrycie ubiegłego roku.
I powiem Wam jedno-będzie ze mną już ZAWSZE
Ten smak jest nie do opisania.
Trzeba go zrobić i jeść.
Nie było osoby podczas Świąt, która by się nim nie zachwycała.
Spróbujcie, nie pożałujecie!
Idealny przełożony domowymi powidłami.
Ahhh,  aż ślinka cieknie!
Ale trzeba nastawić go JUŻ (dziś, najpóźniej  4-5 tygodnie przed pieczeniem)

 

Czytaj dalej Piernik staropolski, dojrzewający

Żeberka w marynacie musztardowo-miodowej

Zdjęcie:

Idealne kawałeczki, pachnące, mięciutkie, pełne mięsa
Uwielbiam żeberka!
Pal licho, że kaloryczne!
Raz na jakiś czas muszą być i już!
Oto moja propozycja!

Co nam trzeba?
1,5 kg żeberek-tu akurat mam mostki.
słoiczek musztardy stołowej- tu akurat kętrzyńska
100ml płynnego miodu
pieprz ziołowy- łyżeczka czubata
pół łyżeczki ziaren kolendry
pół łyżeczki soli
2 łyżki żurawiny suszonej
rękaw do pieczenia

ROBIMY!

Żeberka myjemy, lekko osuszamy i wrzucamy do miski!
Następnie dodajmy miód, musztardę
Zdjęcie: Zdjęcie: Zdjęcie: Zdjęcie:
Mieszamy dobrze żeberka, dodajmy pieprz ziołowy, kolendrę, sól .
Wrzucamy do rękawa do pieczenie, wsypujemy żurawinę i mieszamy lekko
Zdjęcie:

Piekarnik nagrzewamy do 18o stopni
Rękaw zamykamy i wkładamy do jakiejś brytfanki/naczynia żaroodpornego
Pieczemy ok.1,5 h system góra/dół, ale z termoobiegiem  też powinno być dobrze.
Po godzinie rozcinamy rękaw, polewamy mięso wytworzonym sosem i zapiekamy jeszcze pół h, aby się ładnie zarumieniło!
Ja podałam z makaronem, wymieszanym z sosem z żeberek!

Zdjęcie: