Piernik staropolski, dojrzewający

Piernik staropolski to moje odkrycie ubiegłego roku.
I powiem Wam jedno-będzie ze mną już ZAWSZE
Ten smak jest nie do opisania.
Trzeba go zrobić i jeść.
Nie było osoby podczas Świąt, która by się nim nie zachwycała.
Spróbujcie, nie pożałujecie!
Idealny przełożony domowymi powidłami.
Ahhh,  aż ślinka cieknie!
Ale trzeba nastawić go JUŻ (dziś, najpóźniej  do 12 listopada)

 

Czytaj dalej Piernik staropolski, dojrzewający

Żeberka w marynacie musztardowo-miodowej

Zdjęcie:

Idealne kawałeczki, pachnące, mięciutkie, pełne mięsa
Uwielbiam żeberka!
Pal licho, że kaloryczne!
Raz na jakiś czas muszą być i już!
Oto moja propozycja!

Co nam trzeba?
1,5 kg żeberek-tu akurat mam mostki.
słoiczek musztardy stołowej- tu akurat kętrzyńska
100ml płynnego miodu
pieprz ziołowy- łyżeczka czubata
pół łyżeczki ziaren kolendry
pół łyżeczki soli
2 łyżki żurawiny suszonej
rękaw do pieczenia

ROBIMY!

Żeberka myjemy, lekko osuszamy i wrzucamy do miski!
Następnie dodajmy miód, musztardę
Zdjęcie: Zdjęcie: Zdjęcie: Zdjęcie:
Mieszamy dobrze żeberka, dodajmy pieprz ziołowy, kolendrę, sól .
Wrzucamy do rękawa do pieczenie, wsypujemy żurawinę i mieszamy lekko
Zdjęcie:

Piekarnik nagrzewamy do 18o stopni
Rękaw zamykamy i wkładamy do jakiejś brytfanki/naczynia żaroodpornego
Pieczemy ok.1,5 h system góra/dół, ale z termoobiegiem  też powinno być dobrze.
Po godzinie rozcinamy rękaw, polewamy mięso wytworzonym sosem i zapiekamy jeszcze pół h, aby się ładnie zarumieniło!
Ja podałam z makaronem, wymieszanym z sosem z żeberek!

Zdjęcie:

Schab z owocami duszonymi w miodzie

Czasami mam ochotę na małe eksperymenty mięsne.
Tym razem postanowiłam pobawić się ze schabem i przygotować go na słodko.
Wyszło pysznie!
Zobaczcie jak łatwo go przygotować.
Zapewniam, że wygląda i smakuje lepiej niż na zdjęciu 😉
Smak miodu nadaje super nutki!
A inne miodowe propozycje macie TUTAJ

Co nam trzeba?
4 kotlety schabowe- już rozbite
3 winne jabłka
mała kiść ciemnych winogron
1 czubata łyżka miodu rzepakowego (u mnie ze srebrnej pasieki)
łyżka oleju kokosowego
sól, pieprz ziołowy
łyżka soku z cytryny 3-4 łyżki wody

Robimy!
Kotlety opruszamy solą i pieprzem ziołowym, odstawiamy do lodówki na kilka godzin-ja robię to wieczorem i leżą noc.
Na patelni rozpuszczamy olej kokosowy i wrzucamy jabłka obrane i pokrojone w ćwiartki oraz winogrona pocięte na połówki. Obsmażamy i dusimy dodając łyżkę miodu.
Wyjmujemy na talerz.

Na tę samą patelnie kładziemy nasze schabowe, obsmażamy z obydwu stron, podlewamy wodą i dusimy do miękkości.
Gdy już mięso będzie miękkie, dodajmy sok z cytryny i nasze uduszone owoce.
Dusimy razem jeszcze około 10 minut.
Jabłka nam się rozpadną tworząc aromatyczny sos.
Podajemy z ziemniaczkami na obiad!