Kawa migdałowa

Zima to pora roku, gry jak nigdy lubię pić smakowe kawy…
Pachnące kokosem, cynamonem lub właśnie migdałami

Co nam trzeba?
10-12 migdałów
100ml mleka
2 łyżki kawy sypanej (lub 4 łyżeczki rozpuszczalnej jak ktoś lubi)
wrzątek, wiadomo do zaparzenia
szczypta brązowego cukru

Robimy!
Migdały parzymy, obieramy ze skórki i mielimy w młynku do kawy. zalewamy mlekiem i odstawiamy na godzinkę. Po tym czasie zagotowujemy mleko.
Zaparzamy nasza kawę, dodajemy ciepłe mleko (odcedzone z migdałów)
i dopieszczamy szczyptą cukru trzcinowego
Kawa i pachnie i smakuje… do tego ulubiona książka i już!
Polecam
ps. migdały możecie zjeść z jogurtem, nie wyrzucajcie.

 

 

Bajeczna kawa Inka migdaLOVE

 

Uwielbiam kawę Inkę!
Kto mnie zna, ten wie, że u mnie zawsze gości w kuchni!
Pokochałyśmy się po mojej operacji usunięcia woreczka żółciowego.
Od tego czasu umila mi życie 🙂
Tym razem zaszalałam i urozmaiciłam ją dużą dawką migdałów!
Zarówno w płynie jak i w płatkach!
Smak i zapach nieziemski!

Czytaj dalej Bajeczna kawa Inka migdaLOVE

Pierogi ze śliwką i płatkiem migdałowym

Kto powiedział, że pierogi muszą być tylko tradycyjne, ruskie, z kapustą, z grzybami? Itp. Itd.
Ja lubię pokombinować i wymodziłam sobie takie, o!
Wyszły pyszne!!!!!
Polecam, zróbcie chociaż parę, nie pożałujecie!

CIASTO:
2 szklanki (u mnie czarny duralex 200ml) mąki pszennej
100-150ml wody lekko ciepłej
1 jajko
2 łyżki oleju
szczypta soli
Farsz:
suszone śliwki: nie wiem ile, bo zależy ile wam wyjdzie, przygotujcie tak 200-300g.
Płatki migdałowe- jedna paczuszka 200g

Robimy!

CIASTO:
Mąkę przesiewamy na stolnicę, rozgarniamy robiąc w środku dołek.
Wbijamy jajko i dajemy szczyptę soli.
Wyrabiamy ciasto  w rękach dodając po trochu wody.
Ciasto nie może się kleić do rąk! Ale nie może być też twarde.
Ja daje zawsze 100ml wody i wyrabiam -jak mi za mało to dodaje łyżkę, dwie.
Jak się klei to obsypuje ręce mąką i wyrabiam.
Dzielę na 2 części.
Ciasto-pierwszą część  rozwałkowujemy  na stole na grubość około 3mm.
Wykrawamy szklanką krążki, nakładamy  jedną śliwkę i 3-4 płatki migdałowe i zwijamy brzegi uciskając porządnie.
I tak do wykorzystania wszystkich krążków.
Z pozostałości między krążkowych znów formujemy placek i dalej wykrawamy.
I tak do wykorzystania ciasta. Tak samo robimy z 2 częścią ciasta.


W dużym garnku gotujemy lekko osoloną wodę z łyżką oleju .
Pierogi wrzucamy do wrzątku i po wypłynięciu na wierzch czekamy 3 minuty i wyciągamy.

Idealne podsmażone na masełku.
Jeśli chcecie zrobić wcześniej i zamrozić.
Ja robię tak:
Szykuję pierożki, obgotowuję minutkę. studzę.
Układam w szufladzie wyścielonej folią, jeden obok drugiego, ale aby się nie stykały
Jeden rząd. znów przykrywam folią i układam znowu i tak do wykorzystania.
Zamrażam. Wtedy mrożone można do jednego woreczka wrzucić.
Takie pierożki wrzuca się na 2 minutki na wrzątek i ma się świeżutkie.
🙂



Pierogi na Wigilię II edycja

Zimowy Obiad

Biszkoptowe z masą śmietanowo-borówkowo-migdałową oblane czekoladą



Ciasto wymyślone spontanicznie, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
Tak pyszne, że trudno oderwać się od talerzyka.
Mokry biszkopt, pyszna masa z chrupiącymi migdałami  i zakończenie czekoladą.
Pyszności.

Co nam trzeba?
Na biszkopt:
4 jajka
150g cukru
220 g mąki
1 łyżka soku z cytryny
150 ml oleju kujawskiego z 1 tłoczenia
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
do nasączenia pół szklanki wody z sokiem owowcowym
Na masę i polewę:
400ml śmietany 30%
3 łyżki cukru pudru
100 g płatków migdałowych
250g borówek amerykańskich
1 tabliczka czekolady deserowej

Robimy!
Biszkopt

Jajka oddzielamy żółtka od białek.
Żółtka ucieramy na puszysto z cukrem, dodajemy olej, proszek, sok z cytryny i mąkę.
Białka ubijamy na sztywno i dodajemy do reszty delikatnie mieszając na jednolitą masę.
Zdjęcie
Pieczemy w tortownicy, wysmarowanej tłuszczem i obsypanej kaszą manną,  w piekarniku nagrzanym do 180 stopni systemem góra dół, około 25 min. Studzimy przy uchylonych drzwiczkach około 15 minut, potem wyjmujemy studzimy i przekrajamy na dwa krążki.
ZdjęcieZdjęcie
Masa: śmietanę (zostawiamy 50 ml) ubijamy z cukrem pudrem na sztywno, dodajemy migdały (zostawiamy łyżkę) i borówki. Mieszamy.
Zdjęcie
Blat ciasta lekko nasączamy wodą z sokiem owocowym.
Przekładamy masą, dociskamy drugim krążkiem.
ZdjęcieZdjęcie
W garnuszku podgrzewamy 50ml śmietany i dodajemy pokruszoną czekoladę.
Mieszamy do uzyskania jednolitej polewy. Studzimy.
Wystudzoną polewą polewamy ciasto i posypujemy łyżką migdałów.


ZdjęcieZdjęcie
Powyższy przepis bierze udział w zabawie kulinarnej ” Słodkie wypieki z Kujawskim ” pod patronatem serwisu ZPierwszegoTloczenia.pl, którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent oleju Kujawski z pierwszego tłoczenia.

Schładzamy w lodówce.
Najlepiej smakuje wyjęte 10 minut przed spożyciem!
Smacznego!
ZdjęcieZdjęcie

 

 

 

Biszkopt migdałowo-ananasowy

Dobre ciacho na sobotę i niedzielę musi być!!
A tak smaczne, to już obowiązkowo!!
Proste, przepyszne, zniknie szybciutko!
Klasyczny, prosty placek biszkoptowy, masa budyniowa z migdałami i ananasami i na wierzch znów migdały!

Co nam trzeba?

Na ciasto:
2 szklanki mąki
3 jajka,
szklanka cukru
125g margaryny
łyżeczka proszku do pieczenia
1 szklanka maślanki

Masa:
budyń śmietankowy ( u mnie dr. Oetker)
mleko 0,4 litra
2 łyżki cukru
ananasy w puszcze
płatki migdałowe

Robimy!!

Jajka wbijamy do miski i ucieramy z cukrem na gładką masę (mikserem).
w tym czasie rozpuszczamy margarynę w rondelku i studzimy.
Do jaj z cukrem dodajemy ciągle miksując: margarynę, mąkę z proszkiem do pieczenia i maślankę (nie jest ona obowiązkowa, ciasto bez niej także wyjdzie)
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni, Ciasto wylewamy na okrągła blachę podsypaną bułka tartą i pieczemy około 20-25 minut.
———————————————-
W czasie pieczenia robimy budyń na mleku z cukrem( standardowo jest na 0,5l mleka, ale dajemy mniej, bo ma wyjść gęsty)
Studzimy i dosypujemy 100g migdałów i 5 posiekanych krążków ananasa.
Biszkopt przekrawamy na pół, nasączamy syropem z ananasa,  smarujemy 3/4 masy, przykrywamy drugą połówką
1/4 pozostałej  masy smarujemy na wierzch. Posypujemy migdałami.
Gotowe! s
Świeży jest pyszny, ale jak schłodzimy to jest podwójnie pyszny!!