Naleśniki z ziarenkami

Naleśniki owszem. Uwielbiamy.
Ale często kombinuję z nimi. Jak to ja mam w zwyczaju.
Tym razem ze zdrowymi dodatkami. 🙂

Co nam trzeba?

1,5 szklanki mąki pszennej (u mnie luksusowa Młynomag) szklanka 200ml
2 jajka
1 szklanka mleka -200 ml
1 szklanki wody (najlepiej gazowanej) 200ml
szczypta soli
łyżka nasion chia Olini
łyżka czarnuszki Olini
Robimy!
Do miski wlewamy wodę i mleko.
Mieszamy Wbijam jajka i miksuję lub roztrzepuję trzepaczką.
Dodaje szczyptę soli.
Na koniec dodaje mąkę, wciąż mieszając, aby powstała gładka masa.
Do niej dodajemy nasze ziarenka. Mieszamy
Dobrze jest odstawić ciasto na 15 minut, aby odpoczęło-naleśniki wtedy są lekko pulchniejsze.
Jeśli nie mamy czasu, smażymy od razu. Smażymy na patelni do naleśników.
Ja nie używam tłuszczu.
Smażymy na małym ogniu, aż ładnie nam się zarumienią, ruszając patelnią widzimy, że już odstają brzegi od dna i przewracamy na drugą stronę.
Zajadamy z ulubionym dżemem, serkiem, dowolnie! Smacznego!
🙂

Zdjęcie

 

Pyszne z zielonym pesto lub twarożkiem ze szczypiorkiem! Na zielono!!

Pożywny omlet z czarnuszką



Kolejna propozycja na pyszny omlet.
Tym razem na bogato 🙂

Co nam trzeba?
Na 1 omlet , ale dla 2 osób.
3 jajka
1 jogurt naturalny 200g
100 g mąki reszelskiej Młynomag
1 łyżeczka nasion  czarnuszki Olini
2 łyżki kukurydzy
2-3 plastry szynki
3-4 plastry sera

Robimy!
Jajka roztrzepujemy widelcem, dodajemy jogurt naturalny i roztrzepujemy na jednolitą masą.
Dodajemy mąkę i znów mieszamy i wylewamy na patelnię do smażenia bez tłuszczu.
Jeśli już musicie natłuścić to polecam olej kokosowy. Ja używam patelni beztłuszczowej do naleśników-od wielu lat Tefal.
Na masę na patelni posypujemy  najpierw czarnuszką, potem kukurydzą i  układamy szynkę.
Zdjęcie
Pilnujemy aby ładnie się zapiekł z każdej strony, na wolnym ogniu!
Na koniec układamy ser (na tę stronę co widać szynkę).
Zajadamy!


Czarnuszka-czyli czarny kminek. Dlaczego warto go jeść

Czarnuszka siewna wspominana już w zapisach biblijnych, używana jako panaceum przez starożytnych, którzy uważali, że czarnuszka i jej drogocenny olej „leczy wszystko z wyjątkiem śmierci”. Nazywana czasem „złotem faraonów.
Te niepozorne czarne ziarenka  posiadają ponad 100 aktywnych substancji!
Mają one wiele niezwykle silnych właściwości:
antyzapalnych, antynowotworowych, antyoksydacyjnych i jednocześnie ochronnych.

Akademia witalności, skąd moje wieści w tym poście, opisuje o wiele więcej o niej KLIK

Ja Wam wymienię tyle te najważniejsze:

Ma działanie immunoprotekcyjne. Zawarte w niej związki wzmacniają układ odpornościowy
Poprawia samopoczucie alergikom
Ma silne działanie antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybicze
Pomaga pozbyć się nadciśnienia.
Przeciwdziała tworzeniu się kamieni nerkowych. Obniża stężenie szczawianów w moczu i hamuje formowanie kamieni nerkowych.
Działa przeciwwrzodowo na żołądek.
Ma działanie cytotoksyczne – przeciwnowotworowe.
Ma działanie antycukrzycowe. Reguluje poziom cukru we krwi: działa  ochronnie na trzustkę sprzyjając jej regeneracji i proliferacji wysp trzustkowych beta odpowiedzialnych za produkcję insuliny.
Chroni przed uszkodzeniami wątrobę i nerki.
Chroni przed osteoporozą. Zwiększa gęstość mineralną kości.
Doskonała na problemy z włosami. Przeciwdziała łysieniu, hamuje wypadanie włosów, pozwala pozbyć się łupieżu i spowodowanego stanem zapalnym swędzenia, pobudza porost włosów i zwiększa gęstość czupryny.
Przyspiesza gojenie się ran.
I wiele, wiele innych dobroci

Czarnuszkę można stosować zarówno zewnętrznie (na skórę, włosy i paznokcie) jak i wewnętrznie.
Używa się albo ziarenek (całych, utłuczonych w moździerzu lub zmielonych w młynku do kawy) albo oleju tłoczonego na zimno.

Jak używać:
w kuchni profilaktycznie, jako przyprawa: zmielona czarnuszka doskonale zastępuje pieprz. W przeciwieństwie do niego nie drażni jednak przewodu pokarmowego ani nie zakwasza organizmu (pieprz jest przyprawą zakwaszającą). Warto wypełnić swoją pieprzniczkę zmieloną czarnuszką zamiast tradycyjnego pieprzu. Całe lub zmielone ziarenka można dodawać do pieczenia chleba (do ciasta oraz jako posypkę na wierzch), do zup, sałatek, kanapek, do bigosu i innych duszonych warzyw, przy wyrobie domowego sera, wina czy przy kiszeniu warzyw.

– w postaci naparu: parzymy jak herbatkę czyli zalewamy wrzątkiem 1 łyżkę zmielonych nasionek, parzymy ok. 20 minut i odcedzamy. Taki napar można osłodzić miodem. Stosować zewnętrznie do przemywania zmienionej chorobowo skóry, jak płukankę do włosów oraz wewnętrznie (pijemy 1/2 szklanki naparu 2-3 razy dziennie).

– w postaci oleju: do stosowania zewnętrznie na skórę lub włosy oraz wewnętrznie (łyżeczka oleju 2-3 razy dziennie, dzieci połowę tego). Olej z czarnuszki jest dostępny również w kapsułkach, jednak wtedy wychodzi sporo drożej niż ten zakupiony w buteleczce. Pamiętajmy, aby kupować tylko olej z czarnuszki tłoczony na zimno. Po otwarciu przechowujemy go w lodówce.

– w postaci nalewki: pół szklanki zmielonej czarnuszki zalać szklanką alkoholu 40% i odstawić na co najmniej tydzień, po czym przefiltrować przez watę. Można używać zewnętrznie jak i wewnętrznie, podobnie jak olej. W przypadku zakażeń o charakterze grzybiczym (np. candida) nalewka na bazie alkoholu jest bardziej skuteczna niż napar.

– w postaci ziołomiodu: na każdą łyżkę miodu dać łyżeczkę zmielonej czarnuszki i utrzeć razem na papkę, bardzo pomocną przy przeziębieniu (podobnie zresztą jak mieszanka miodu i cejlońskiego cynamonu): działa wykrztuśnie, łagodzi kaszel i ból gardła. Papkę można też stosować zewnętrznie na skórę w postaci maseczki, a jeśli zmielimy nasionka nieco grubiej to peelingu.

Ja używam czarnuszki firmy Olini
Doskonała jakość za świetną cenę. Wiem, że kupując od nich mam gwarancję świeżości i ziarenek najlepszego smaku!
Można je kupić TUTAJ w paczkach 200 i 400 g
Olej z czarnuszki znajdziecie w buteleczkach 100/250/500/1000 ml
Przypominam,że na mój kod:

kod rabatowy: LatosiowyDom  

Kod uprawnia do 20% zniżki na zakupy w Olini.pl i jest ważny do końca marca 2016 roku.

🙂 Wielkanoc nadchodzi!

Białkowy Omlet chia na jogurcie z czarnuszką


Taki omlet to zdrowe i pożywne śniadanie pełne witamin, mocy i wszelkiego dobra.
A do tego smakuje wspaniale!
Dla mnie takie śniadanie to wszystko czego mi potrzeba. Uwielbiam i polecam Wam

Co nam trzeba?
Na 1 omlet

2 białka
1 jogurt naturalny 200g
100 g mąki reszelskiej Młynomag
1 łyżeczka nasion chia Olini
1 łyżka czarnuszki Olini
1 łyżeczka oleju chia Olini

Robimy!
Białka roztrzepujemy widelcem.
dodajemy jogurt naturalny i roztrzepujemy na jednolitą masą.
Dorzucamy chia i czarnuszkę, mieszamy i wylewamy na patelnię do smażenia bez tłuszczu.
Jeśli już musicie natłuścić to polecam olej kokosowy.
Ja używam patelni beztłuszczowej do naleśników-od wielu lat Tefal.
Omlet szybko się ścina. Pilnujemy aby ładnie się zapiekł z każdej strony, na wolnym ogniu!

Omlet podajmy posmarowany olejem chia. Smacznego!

ZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcie