Szynka pieczona podana na zimno

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Filament.io 0 Flares ×


Prosty przepis, bez wielu dodatków, a smak fantastyczny…
Nie robie marynaty z 15 składników lecz bardzo prosto…
Pewnie, że w super marynacie byłaby jeszcze lepsza, ale zawsze jak się zabieram to kończy się na łatwiźnie 🙂

Co nam trzeba?
1 kg dobrej szynki
3-4 ząbki czosnku
2 łyżki majeranku
1 łyżeczka miodu
6-8 listków laurowych
3 łyżki oleju
sól- płaska łyżka
pieprz-płaska łyżeczka
Robimy!
Do miseczki wlewamy olej-dodajemy zmiażdżony czosnek (przeciśnięty przez praskę), majeranek, miód, sól i pieprz
Szynkę myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym, lekko nakłuwamy widelcem i nacieramy mieszanką.
Na wierzch posypujemy listkami laurowymi i chowamy szynkę na noc do lodówki. Przed pieczeniem zabieramy listki.
Szynkę układamy w naczyniu żaroodpornym i pieczemy około 2h w 180 stopniach.
Pieczemy pod przykryciem, ostatnie 10-15minut odkrywamy. Jeśli chcecie mieć mocniej przyrumieniony wierzch, to odkrywamy 15-20 min. przed końcem
Od czasu do czasu polewamy szynkę powstałym podczas pieczenia sosem.
Studzimy i zimną kroimy w plasterki. Wyborna z chrzanem.
Smacznego!

Wielkanocne Smaki - edycja V

Print Friendly, PDF & Email
9Shares

18 odpowiedzi do “Szynka pieczona podana na zimno”

  1. Rewelacyjnie prezentuje się Twoja szynka, Idealne rozwiązanie do kanapek chociażby!
    Jak robię mięso w podobnym stylu to mam na końcu problem z pokrojeniem tak równiutko jak u Ciebie:-( Podejrzewam że to kwestia noża? Dlatego jeszcze tej propozycji jeszcze nie umieszczam, brakuje mi w miarę chociaż sensownych zdjęć:-( Na inne zapraszam Cię w wolnym czasie do mnie:-) Pozdrawiam wiosennie

    1. 🙂 dobry nóż lub dobra krajalnica. Ale tu użyłam noża-szerokiego 🙂 Dziękuje za odwiedziny i zerkne oczywiście do ciebie. Również wiosenne pozdrowienia ślę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *