"Bez przebaczenia" Agnieszka Lingas-Łoniewska fot. google

Historia młodej dziewczyny-Pauliny, która w wypadku samochodowym traci najważniejszą dla niej osobę: matkę, a także małego brata i ojczyma
Trafia pod opiekę ojca- wojskowy, zasadniczy człowiek, nie umiejącym okazywać uczuć, despotyczny, agresywny, nie okazujący uczuć ani zrozumienia. Pojawia się Piotr…

Jeżeli jednak myślisz, że to powieść o nagłej miłości to jesteś w błędzie. Książka miesza w sobie miłość ze złością, zaufanie i jego brak, wiarę i strach, przyjaźń i nienawiść, zazdrość z uwielbieniem.
Przewijają się współczesne tematy, jak wczesne macierzyństwo, misje wojskowe, intryga miłosna, bunt nastolatka, molestowanie
Bolesny jest wątek utraty matki oraz małego brata (dla mnie jako matki!! ) i wywołał u mnie nie raz łezkę w oku. Ojczym mało opisany i raczej w złym  świetle.
Myślę jednak, że to książka dla młodszej części czytelników 20-25 lat, gdzie opisy i uczucia opisywane w książce pozwolą niejednemu sercu się odnaleźć.
Można odszukać przekaz, co może uczynić zawziętość i uparcie.
Czasem zrobienie na złość ukochanej osobie niesie odwrotny skutek, który bywa bardzo bolesny.

Trochę przeszkadza nadmiar słodkich i uczuciowych opisów- jak na 24  i 18 lat 🙂

Książkę czyta się jednym tchem i nie pozwala o sobie szybko zapomnieć.
Polecam

Zupa cebulowa pod francuską kołderką

Aromatyczna, pod chrupiącą kołderką, zupa cebulowa.

Rozgrzeje każdego w tę jesienno-zimową porę.

Co nam trzeba?

3 duże cebule (nawet 4 można)

1 litr rosołku (na marchewce, pietruszce, porze i mięsku, np.  udko z kurczaka lub kawałek wołowiny)

mozarella 100g

ciasto francuskie (rolka )

przyprawy: sól i pieprz i wedle uznania suszona cebulka

Robimy!!

Podsmażamy cebule pokrojone w półplasterki, zalewamy to  około-litrem rosołku (ja robię swój, ale można na szybko z kostki),
dolewaj rosół tak aby nie było za rzadkie – ma być średnio gęste!
Dorzucam jeszcze suszonej cebulki,  doprawiam do smaku solą i pieprzem.
Przelewamy do naczynia do zapiekania w piekarniku (ja mam taki półmisek gliniany).
Posypujemy startą mozarellą.
Na wierzch układamy i  zalepiamy płat ciasta francuskiego i do piekarnika na ok 40min w 180 stopniach

Gotowe!

Chwila gdy przebijasz się łyżką przez chrupiące ciasto i wydostajesz gęstą, pachnącą zupę z ciągnącym się serem jest bezcenna 😀

Lapacho. Oryginalna herbatka od Indian

Moja przygoda z lapacho zaczęła się pół roku temu, przy okazji zakupów w herbaciarni internetowej.

Zawsze zamawiam różne senche, yerby, czerwone a tu wyskakuje Lapacho 🙂

Jak to ja, ciekawa nowych smaków zamówiłam sobie setkę 🙂

Co to jest i na co?

Otóż jak donoszą nam różne strony internetowe np. eherbata.pl:  jest to drzewko, jak i jego wewnętrzna kora, które występuje w lasach Ameryki Południowej- nazywane Złotem Inków, bądź ostatnio w Stanach źródłem życia.

Badania właściwości leczniczych Lapacho wykazują, że:

1.  Jest  bogate w  żelazo, wapń, mangan i magnez.
2. Poprawia obraz krwi. Sprzyja wzrostowi ilości czerwonych ciałek we krwi.
3. Pomocne w leczeniu infekcji i schorzeń wywoływanych przez wirusy, grzyby i bakterie
4. O oczyszcza krew i narządy wewnętrzne z nadmiaru toksyn i trucizn.
5. Ma właściwości podobne do ANTYBIOTYKU
6. Ułatwia trawienie i łagodzi dolegliwości  i schorzenia żołądkowo-jelitowe
7. Składniki kory pomagają zwalczać wirusy: opryszczki czy grypy
8. Podobno wykorzystuje się  także w leczeniu  chorób nowotworowych

Według naukowców  Lapacho działa szybko i skutecznie, gdyż  atakuje samą przyczynę choroby i wzmacnia odporność organizmu.
Osoby pijące ją regularnie są zdrowsze.
Mogą się pojawiać nudności czy biegunki jako efekt oczyszczania organizmu

To tak w skrócie, ale myślę, że dość zachęcająco, aby skusić się na filiżankę?

A jak smakuje? Hmmm, to sprawa sporna.
Pierwszy raz krzywiłam się niemiłosiernie i plułam kawałkami, które nie chciały zatonąć. Podobnie mój mąż

Teraz piję regularnie i smakuje mi ogromnie- mąż pozostał na zielonej 😉
Ktoś kto lubi słodkie herbaty może  mieć problem z zaakceptowaniem lekko gorzkiego smaku. Troszkę podobny do rooibos.

Lapacho nie jest tanie. Powyżej 10zł/ 100 g. Można znaleźć w herbaciarniach internetowych. W sklepach nie widziałam.

Polecam na zimne wieczory, aby odpędzić całe zło 🙂

 

 

Pan schab z warzywami

Klasyczny schabowy? Owszem, pyszny!

Warto jednak pokombinować i odkryć to mięso na nowo.

Na przykład w zapiekance z warzywami. Prosto, smacznie i starczy na 2 dni.

Potrzebujemy:

6 kotletów ze schabu

1,5 – 2 kg ziemniaków

5 dużych marchwi -można i więcej

mały gęsty jogurt np. grecki

szklankę mleka

2 jajka

przyprawy: sól, pieprz, paprykę słodką i ostrą.

łyżeczkę oleju lub oliwy

Przyrządzamy:

Kotlety rozbijamy dość cienko na duże płaty, nacieramy solą, pieprzem i papryką słodką

Ziemniaki i marchew tniemy w plasterki- solimy.

Brytfankę smarujemy oliwą i kładziemy warstwę ziemniaków i marchewki (wymieszane)

Na to dwa płaty schabu. znów trochę warzyw i znów schab, znów warzywa i schab i na wierzch ziemniaki.

To wszystko zalewamy sosem: jajka rozbijamy i mieszamy na jednolitą pianę, dolewamy jogurt i mleko.
Mieszamy, przyprawiamy i zalewamy ułożone składniki. Na wierzch posypuję pieprzem.

Pieczemy godzinkę w 180 stopniach

Uwaga! Po 45 min zdejmuję wierzch brytfanki i wtedy ładnie się zapieka i zyskuje chrupkości.

Smacznego!!

Kurczak pachnący chińszczyzną z makaronem ryżowym

Szybkie, łatwe i pyszne!

Doskonała alternatywa do tradycyjnych potraw z kurczaka

Potrzebujemy:

mała pierś z kurczaka

przyprawa do potraw chińskich

2 łyżki śmietany bądź jogurtu naturalnego.

odrobina oleju

szklankę wody

paczka  makaronu ryżowego Tao Tao- szerokie wstążki

Przyrządzamy:

Pierś kroimy w kosteczkę i wrzucamy na natłuszczona patelnię. Obsmażamy.

Posypujemy przyprawą i zalewamy wodą- dusimy około 10min, aby dobrze przeszło przyprawą.

W między czasie gotujemy wodę- solimy. Do gorącej wrzucamy makaron i czekamy 3-5 minut, aż będzie miękki.

Bierzemy nożyczki i tniemy makaron na mniejsze kawałki.

Wrzucamy go do przygotowanego sosu i dodajemy jogurt bądź śmietanę i mieszamy.

Gotowe.

Uwaga!! Można posypać wierzch zieleniną, ja posypuję na wierzch dla przełamania smaku słodką papryką.

Deserek otrębowo- jogurtowo-owocowy

 

Zamiast sięgać po batonika lub ciasteczko warto pokusić się czasem o zrobienie domowego deseru.

Lekki, sycący i zdrowy.

Potrzebujemy:

Jogurt naturalny 200g

Otręby granulowane z jabłkiem, śliwką itp. do wyboru (u mnie Sante)

Małe jabłko, 1 mandarynka (lub inny owoc np. ananas, granat, pomarańcza)

orzechy włoskie (lub inne wedle wyboru: laskowe, nerkowce), słonecznik, sok malinowy

Przyrządzamy:

Do miseczki na dno 1/3 jogurtu

na to 2 łyżki otrębów

na to 1/3 jogurtu

na to pokrojone owoce

na to 1/3 jogurtu

polewamy sokiem i posypujemy słonecznikiem i orzechami.

Smacznego 😆