Pierniczki Baby Jagi


Czemu Baby Jagi?
😀 to długa historia, z książeczki mojej córci i stamtąd też pochodzi ten przepis.
Dla ciekawych historii proszę o wpisy, to napiszemy!!

Robi je się szybciutko, piecze także i  są bardzo smaczne.
Użyłam ślicznych foremek od Cenos

Robię je zawsze około 2 tygodnie  przed świętami, zamykam w pudełku i po tygodniu są idealne do jedzenia.
Moje dzieci je dosłownie pożerają!

Co nam trzeba?

Na około 100 pierniczków:

200g margaryny
4 łyżki cukru
6 łyżek miodu
4 szklanki mąki
łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki imbiru
kolorowe posypki
cukier puder na lukier
papier do pieczenia

Robimy!
Margarynę rozpuszczamy w garnuszku i dodajemy do tego cukier i miód.
Mieszamy do rozpuszczenia.
Studzimy
Do miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia i imbir, mieszamy.
Do tego wlewamy ostudzona margarynę z cukrem i miodem.

Wyrabiamy ciasto- konsystencją przypomina plastelinę.
Blat podsypujemy mąką, wałek w dłoń i wałkujemy ciasto na grubość około 0,5cm.
Ja ciasto dzielę na 4 części.
I wykrawamy dowolne pierniczki!
Układamy na papierze do pieczenia i pieczemy w 160 stopniach około 10-15 min.
Trzeba patrzeć, jak tylko zaczną brązowieć to wyjmujemy.
Czekamy, aż wystygną i lukrujemy i zdobimy.
Ja robię, taki oszczędny lukier, aby nie było za słodko. chodzi o to, aby trzymały się posypki.
Szklanka cukru pudru i trochę wody do tego.

No ale kombinacje dowolne! Według uznania.
U mnie rządziła kolorowa posypka, ale wspaniałe są groszki czekoladowe i troszkę migdałów.
Rożne kolorowe posypki od Dr. Oetker czy Cukieteria.pl
Wykrawały i zdobiły dzieci. Nie musze mówić jaką miały frajdę 😉

Dorsz zapiekany z młodą cukinią.

Rybki w moim domku są dość często, a tak zrobiony dorsz rozpływa się w ustach!
Robi się szybko i prosto.
Taka ryba pięknie zaprezentuje się na Świątecznym stole i nie przybędzie Wam kalorii 😉
Zapraszam!!!

Co nam trzeba? Dla 2 osób
1/2 kg fileta z dorsza (ja kupiłam a Biedronce) to wychodzi ok. 3 płatów ( 1 duży i 2 mniejsze)
3 młode, małe  cukinie- około 400g
Ziarenko smaku Winiary,  sól, kolorowy pieprz
Trochę oliwy do natłuszczenia

Robimy!
Cukinię myjemy i bez obierania tniemy w dość cienkie plasterki.
Solimy i odstawiamy na 5-10 min.
Rybkę myjemy i nacieramy ziarenkiem smaku, bądź dowolnym warzywkiem, jarzynką itp.
W natłuszczonej brytfance układamy cukinię i na wierzch kładziemy rybę.
Posypujemy zmielonym, kolorowym pieprzem
Przykrywamy i pieczemy w 180 stopniach około 1 h.
Gotowe
Podajemy z chlebem!
Uwaga! Dla większej ilości osób składniki x 2.

Szarlotka na maślance

Szarlotka mojej ulubionej blogerki Ostrej na Słodko 😀
Lekko zmodyfikowałam: dałam mniej jabłek, które ułożyłam w kręgi, urozmaiciłam posypką i cukrem pudrem, nie dałam wanilii.
A na święta wzbogacam w cynamon!
I oto ona…puszysta, pachnąca i pyszna!!
3 x P 😀
A posypana cynamonem osłodzi nam Święta BN

Co nam trzeba??

3 jajka
szklankę cukru
szklanka maślanki (lub kefiru)
pół szklanki oleju
3 łyżeczki proszku do pieczenia
2,5 szklanki mąki
3 duże jabłka
posypka czekoladowa
Można dodać olejek waniliowy bądź cukier waniliowy
Ciekawy smak nada imbir, cynamon! Pasuje do jabłek.

Robimy!!!

Jajka rozbijamy do miski i ucieramy z cukrem na jednolitą masę.
Dodajemy olej i maślankę ciągle ucierając
Dodajemy mąkę i proszek do pieczenia i przyprawy jak ktoś chce smak korzenny (cynamon, przyprawa do piernika)
Szykujemy okrągłą blachę, natłuszczamy, podsypujemy mąką bądź bułką tartą i wylewamy ciasto.

Jabłka obieramy i kroimy w plasterki.
Układamy na cieście jak na zdjęciu.

Posypujemy posypką czekoladową.
Nagrzewamy piekarnik
Pieczemy w 180 stopniach około 40minut.

Po wyjęciu posypujemy cukrem pudrem.
Uwaga!! Do ciasta pasują inne owoce np.brzoskwinie, gruszki, wiśnie, truskawki czy maliny

Kostka bounty

Przepis podpatrzony ze strony smaczneprzepisy.com.pl– lekko zmodyfikowany 🙂

Uwielbiam kokos i dlatego ten przepis mnie urzekł, a że lubię mieć w weekend „coś” do kawki, bo w tygodniu nie ma czasu na zabawę, postanowiłam się uraczyć takim oto ciachem!!!

Co nam trzeba:

Na biszkopt:

szklanka mąki
pół szklanki kakao
pół szklanki cukru
5 jajek
łyżeczka proszku do pieczenia

Masa:

0,5 litra mleka,
kostka margaryny,
300 g wiórków kokosowych,
1/4 szklanki  cukru

Polewa:

25 dag czekolady mlecznej lub deserowej,
pół kostki margaryny

Robimy!!!

Ciasto:
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę.
Mikser w dłoń i dodajemy żółtka, cukier, mąkę, proszek do pieczenia i kakao.
Miksujemy około 2-3 min, aż masa będzie jednolita.
Piekarnik nagrzewamy do 180-190 stopni,
Ciasto wylewamy na wytłuszczoną blachę i posypaną bułką tartą (blacha kwadrat bądź okrągła)
Pieczemy 25-30 minut w systemie góra/dół
Studzimy i nasączamy ( u mnie ciepła woda z sokiem malinowym)

Masa:
Mleko gotujemy i wsypujemy wiórki, gotujemy na wolnym ogniu około 20min.
Po tym czasie dajemy cukier i margarynę i jeszcze około 5min gotujemy.
Studzimy i wylewamy na ciasto.

Polewa:
Margarynę rozpuszczamy na małym ogniu i podajemy do tego czekoladę.
Mieszamy do połączenia składników.
Lekko studzimy, mieszamy i wylewamy na ciasto.

Czekamy aż nam „ochłonie” i wstawiamy do lodówki do schłodzenia.
Ja robiłam na wieczór i „odpoczywało” w nocy.
Rano idealne!!!!!

Mokre, kokosowe, pyszne!!!
Ale i kaloryczne, także tylko po kawałeczku!!!

Uwaga!! Masę można zrobić budyniową, zamiast margaryny dodać budyń do mleka, a polewę można kupić gotową np. dr. oetker.

 

Sałatka z pstrągiem alpejskim i kiełkami cebuli

Kto mnie zna, wie, że uwielbiam sałatki. Są na moim stole przynajmniej 2-3 razy w tygodniu

Ta akurat jest wzbogacona w pyszną rybkę- pstrąga alpejskiego- kupionego w Biedronce 🙂

Prosta, szybka i bardzo smaczna!!!! No i efektownie wygląda. Wspaniała na świąteczny stół!

Co nam trzeba?

pół główki sałaty lodowej

3 pomidorki

mały słoik oliwek

ser feta

paczka kiełków cebuli (zakupione w Biedronce)

trochę oliwy z oliwek

Pstrąg alpejski

przyprawa do sałatki-grecka

Robimy!!

Pstrąga obsmażam na patelni grillowej, ściągam skórkę i mięso oddzielam od ości

Sałatę tniemy na drobno, do tego dorzucamy pokrojone w kostkę pomidorki

Oliwki tniemy na połówki- dodajemy

Fetę kroimy w kosteczkę i dorzucamy do składników.

Mieszamy.

Dodajemy mięso pstrąga.

Posypujemy przyprawą i polewamy oliwą z oliwek.

Dodajemy połowę kiełków i delikatnie mieszamy.

Odstawiamy aby się przegryzło na około 15min.

Nakładamy na talerz i obkładamy pozostałymi kiełkami.

Smacznego!

Uwaga!!! Można użyć zwykłego pstrąga tęczowego, kiełki można dodać dowolne np. z rzodkiewki, lucerny itp.

 

 

Smakołyki zamienione w peeling

fot. google

 

Peeling..hmm, co to takiego? 😉

Fachowo- złuszczanie naskórka, usuwanie zanieczyszczeń i martwych komórek, zrogowaceń itp

Mówiąc wprost – sposób na gładziutką skórkę, delikatną i gotową na przyjęcie dobroci zawartych w kremach i balsamach.

W drogeriach mamy ogromny wybór peelingów: drobnoziarnistych, gruboziarnistych, enzymatycznych itp.
Jak donosi wikipedia: „W zależności od metody złuszczania, peeling dzieli się na mechaniczny lub chemiczny. Ze względu na głębokość usuwanych warstw naskórka wyróżnia się także peeling powierzchniowy, średniogłęboki i głęboki”

Nie wnikając w to wszystko zbyt głęboko i nie analizując terminologii, stwierdzam, !!!!że to niezbędny zabieg każdej dbającej o siebie kobiety!!!

Od wielu lat stosuję wypróbowane przez siebie metody i są dla mnie lepsze niż kupne.
Łatwo je znaleźć w domowej spiżarce, a jeśli nie to w pobliskim sklepie .
Są to peelingi głównie do ciała, gdyż z twarzą trzeba uważać i lepiej kupić fachowy kosmetyk ze sklepu.
Podstawowy składnik:
1. Oliwa z oliwek- bogactwo witamin, naturalnie odżywia, natłuszcza i zatrzymuje wodę. W zastępstwie może być oliwka dla dzieci. lub jakiś inny dobry olej: z pestek winogron, sezamowy itp.
2. Do tego do wyboru : kawa, cukier w kryształkach, wiórki kokosowe, sól gruboziarnista, mielone migdały

Zawsze najpierw myjemy ciało dowolnym żelem, mydłem itp.,  a potem stosujemy peeling, gdyż pozostaje po nim natłuszczona skóra.
Nacieramy całe ciało- twarz najdelikatniej i nie wszystkie się nadają do tej delikatnej skóry.
Delikatnie wycieramy skórę ręcznikiem.

Kawowy (mój ulubiony i pierwszy odkryty) głównie ciało:
2 czubate łyżki kawy- świeżej! Czasem widzę wpisy, że może być po wypiciu, zaparzeniu.
Hmmm, można i tak, ale nie ma tego zapachu!
Kawę mieszamy z oliwą z oliwek-tak by powstała papka- nie za gęsta .
I na ciało!

Cukrowy  lub solny, ciało!:

2 czubate łyżki cukru lub 2 czubate łyżki soli i mieszamy z oliwą z oliwek.
Polecany szczególnie do kolan czy łokci, gdzie potrzebny jest mocniejszy zawodnik!

Kokosowy, ciało!:

Paczuszka wiórków kokosowych -około 100g wymieszana z oliwą na średniej gęstości papkę.
Do całego ciała, nie musze mówić jak pięknie pachnie 😆

Migdałowy- najlepszy do twarzy, najdelikatniejszy:

Paczuszka mielonych migdałów -około 100g wymieszana z oliwą na średniej gęstości papkę.
Możemy dodać dodatkowo troszkę miodu.

Pamiętaj!!
Nie stosuj za często!!
Raz w tygodniu wystarczy!!
Zbyt częste ścieranie naskórka spowoduje jego podrażnieni i przesuszenie co objawi się krostkami, zaczerwienieniem , bolesnością.

Miłego wieczoru w łazience 🙂