Jagody Goji- dlaczego warto je jeść.

Jagody Goji

 

Lubię poszukiwać zdrowych dodatków, czegoś co urozmaici jedzenie, doda smaczku i cennych witamin.
Od dawna zajadam się tymi jagódkami, ale ostatnio zaczęłam je szerzej wykorzystywać- nie tylko do słodkich dań, ale i do mięs.
Znajdziemy je w sklepach ze zdrową żywnością lub możemy zamówić wysyłkowo, jak ja, np.
http://delikatesy-bb.pl/
W tym sklepie można znaleźć wiele zdrowych, pysznych  i nietypowych produktów jak np. jagody goji -i to wszystko  w przystępnej cenie. Warto tam zaglądać!

Strona http://jagody-goji.blogspot.com/2011/05/wasciwosci-lecznicze.html donosi wieści:

Wyjątkowo  mocny antyutleniacz. Ze względu na substancje, które zawiera, działa  przeciw starzeniu się. Zawiera     18 rodzajów aminokwasów, 21 elementów śladowych, witaminę C,  witaminy  z   grupy B, składniki mineralne: żelazo, wapń, cynk, selen,   nienasycone   kwasy tłuszczowe, flawonoidy oraz wiele innych. Pod względem wartości odżywczych  zaszeregowany   jest między najbardziej  wartościowe owoce naszej  planety. Są niskokaloryczne

Odkryto, że jagody goji zawierają składniki pokarmowe wymienione poniżej:
  • 6  podstawowych witamin
  • 11  podstawowych mikroelementów
  • 22  dietetyczne pierwiastki śladowe
  • 18  aminokwasów
  • 8  polisacharydów
  • 6  monosacharydów
  • 5    nienasyconych kwasów tłuszczowych (niezbędne kwasy  tłuszczowe, kwas   linolowy i alfa-linolowy, beta-sitosterol oraz  inne sterole roślinne).
  • 5  karotenoidów, w tym beta-karoten i zeaksantynę, luteinę,  likopen i beta-kryptoksantynę, ksantofil
  • wiele  pigmentów fenolowych
Ponadto   odkryto, że  zawierają Wapń, Potas, Żelazo, Cynk, Selen, Ryboflawinę, Witaminę C
Zlecane  są one też w leczeniu reumatyzmu spowodowanego zimnym i wilgotnym  klimatem. Długotrwale stosowanie zapewnia wzmocnienie stawów, kości,  wzmacnia system odpornościowy, wyszczupla, opóźnia procesy starzenia,  poprawia również witalność, poprawia wzrok, zapewnia długowieczność. Jak  wykazały badania, zawarty w jagodach polisacharyd (cukier  długołańcuchowy) posiada silne działanie stymulujące na system  odpornościowy poprzez zwiększenie poziomu immunoglobulin A (Ig A)-  protein immunologicznych, których poziom obniża się wraz wiekiem.

Ich  spożywanie zalecane jest dzieciom z obniżoną odpornością oraz osobom  żyjącym w  dużym stresie. Dieta wzbogacona o te owoce pomaga wyregulować  pracę  serca i ciśnienie krwi oraz hamuje procesy starzenia – to  zapewne  przyczynia się do powszechnego przekonania o dobroczynnym  wpływie Goji  na męską płodność i potencję.
Spożywanie Goji hamuje syntezę  cholesterolu, zapobiegając przemianom tłuszczowym wątroby. Obecnie  poleca się tę  roślinę jako środek o wielokierunkowym oddziaływaniu  prozdrowotnym,  tj. jako roślinę wzmacniającą i regulującą pracę układu  trawiennego,  poprawiającą ostrość widzenia, wspomagającą funkcjonowanie  układu  odpornościowego, poprawiającą potencję, korzystnie oddziałującą  na  ogólną kondycję fizyczną organizmu oraz opóźniającą procesy  starzenia.

Focaccia z pieczarkami

focaccia

Focaccia- coś podobnego do pizzy i tak samo pyszne!
Przepis na podstawę podpatrzony u Ewy Wachowicz http://www.ewawachowicz.pl/przepisy,144.html
A dodatki to kombinacja własna- uwielbiamy pieczarki!
Efekt?
Pyyyycha!
Zdjęcia nie są najlepsze, przepraszam. 🙂 tak wyszło. A zjedzone i nie było jak powtórzyć.

Co nam trzeba?
Na ciasto:
200 g   mąki
15g świeżych drożdży
pół łyżeczki cukru
pół łyżeczki soli
125ml wody
1 łyżka oliwy

Na wierzch:
200g pieczarek
rozmaryn
oliwki zielone-100g
2 cebule pokrojone  na wiórki
100g sera mozarella
kiełki dowolne (np. kupione w Biedronce)
oliwa z oliwek
sól i pieprz

Robimy!
Pieczarki podsmażamy delikatnie na oliwie- przyprawiamy solą i pieprzem.
Oliwki kroimy w krążki.
Drożdże rozpuszczamy w letniej wodzie, dodając cukier – odstawiamy na 5 minut.
Mąkę przesiewamy, robimy wgłębieni i wlewamy drożdże.
Mieszamy dodając  sól, oliwę.
Wyrabiamy na jednolite ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia na 10-15 minut.
Po tym czasie formujemy placek i posypujemy rozmarynem.
Układamy pieczarki, oliwki, kiełki, na wierzch cebulę i posypujemy serem.
Pieczemy w 220 stopniach około 20minut.
Smacznego!

 

 

 

Domowa wytwórnia śmietany, kefirku i twarożku

Od dawna bawię się w produkcję domowego nabiału.
Jak tylko mam okazję ( a mam często 😉 ) zaopatruje się w wiejskie mleczko prosto od krowy.
ps. moja praca wiąże się z rolnictwem 😉
Zrobienie domowego nabiału jest proste, a smak niepowtarzalny!

Co nam trzeba?
Wiejskie mleko krowie  i 2-3 dni czekania 😀
Ile mleka?
Ile się da!
Minimum to 2 litry!
Ja nastawiam przeważnie 3 litry, bo część wypijam jako kefir!

Robimy!
Mleko wlewamy do garnuszka, przykrywamy i odstawiamy w ustronne miejsce-ciepłe!
Po 1 dniu ściągamy z wierzchu  śmietankę

Po około 2 dniach zrobi nam się kefirek.
Gęsty, bielutki i pyszny!

Garnek z kefirkiem- jak nie wypijemy całego 😉 stawiamy na palnik i na malutkim ogniu podgotowujemy-.
Podgotowujemy, aż zauważymy,że oddziela się serwatka.
NIE WOLNO ZAGOTOWYWAĆ!!!!
Wyłączamy palnik i studzimy.
Zlewamy przez sitko, dobrze odsączamy i mamy twaróg!
Podajemy dowolnie: z rzodkiewką, szczypiorkiem, z kiełkami (foto),  na słodko czy robimy z niego leniwe…
Smacznego!

Domowy Wyrób

Domowe kokosanki

Uwielbiam kokos i wszystko co kokosowe!
A te domowe cuda (źródło kotlet.tv) podbiły moje serce – Latosia także 😉
Prościutkie, szybkie i baaardzo pyszne!

Co nam trzeba?

200g wiórków kokosowych
100g cukru
50g masła
3 łyżki mleka
2 białka + szczypta soli
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Robimy!!!

Masło na małym ogniu rozpuszczamy, dodajemy cukier i mieszamy aż się rozpuści.
Dodajemy masło, mieszamy i wyłączamy gaz.
Dosypujemy wiórki i mieszamy. Będzie gęste!
Ubijamy w misce białka z szczyptą soli.
Do ubitej piany dodajemy mąkę ziemniaczaną, ubijamy jeszcze chwilę i dodajemy do masy kokosowej.
Mieszamy wszystko dokładnie (ja robiłam to ręcznie)
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
z masy formujemy kuleczki i kładziemy na blachę wyłożona papierem do pieczenia
Pieczemy około 15 min (mają być ładnie zarumienione)
Najlepsze lekko ciepłe.
Pyszne następnego dnia. Potem są już lekko twarde (ale uwierzcie, nie dotrwają tylu dni 🙂 )
Smacznego!

Spaghetti carbonara obsypana kiełkami

carbonara z kiełkami

Makaron spaghetti z pysznym sosem śmietanowym i zatopionym w nim boczkiem…
Jeśli nie jedliście trzeba to zmienić!!! Koniecznie!
Specjalista: Latoś
Wyjadacz: Ja
😀
Uwielbiam!!!!!

Co nam trzeba?
Opakowanie 500 g makaronu spaghetti np Lubella
200g boczku
Śmietana 30% – 250g  (jak brak to może być od biedy 18%)
2 żółtka
l, pieprz,
trochę oleju
trochę sera do posypania, np. parmezanu.
Kiełki – nie są tu obowiązkowe- to mój dodatek! (ja kupuję w Biedronce)

Robimy!
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu z łyżeczką oleju, aby się nam nie skleił
Na patelni obsmażamy pokrojony drobniutko boczek-ma się ładnie zarumienić.
Śmietanę mieszamy z żółtkami i wlewamy do boczku
Doprawiamy solą i pieprzem i polewamy takim sosem makaron.
Posypujemy kiełkami.
(UWAGA- ORYGINALNIE POWINNO BYĆ Z  NATKĄ PIETRUSZKI, ja zaszalałam z kiełkami, aby trochę zdrowia przemycić 😀 )
Smacznego!!!!

Naleśniki nadziane zieloną soczewicą

Naleśniki!
Bardzo popularny przysmak w naszych domach.
Lecz warto spróbować je z takim oto nadzieniem – na foto wygląda jak wygląda, ale smakuje wspaniale!
Zdrowe (mąka żytnia, soczewica,otręby) są syte i zastąpią obiad.
Dlaczego soczewica?
Zawiera dużo białka, kwas foliowy, skrobia, wapń, fosfor oraz żelazo.
Ponadto soczewica ma bardzo niski indeks glikemiczny- czyli z powodzeniem może być stosowana podczas diet

Co nam trzeba? Na około 6 naleśników

Tradycyjnie ciasto robię:

1 szklanka wody(najlepiej gazowana)
1 szklanka mleka
3/4 szklanki mąki żytniej i 3/4 szklanki pszennej (można całość żytniej, są wtedy mniej puszyste)
3 jajka,
szczypta soli
Jak jest więcej chętnych na naleśniki to składniki x 2 !!!

Dodatkowo często daję otręby żytnie bądź pszenne- dla zdrowia  i lepszego trawienia-1 czubatą łyżkę

Farsz: 2 szklanki soczewicy zielonej np. Sante, łyżka oliwy z oliwek- jak brak to masła, 2 łyżki otrębów pszennych, bądź żytnich, sól i pieprz

Robimy!

Jajka rozbijamy i mieszamy na jednolitą masę- do tego mleko i woda, na końcu mąka – ciasto ma być jednolite i dość gęste.
Ja mam takie mieszadełko ręczne, ale dobrze sprawdza się także blender, bądź zwykły widelec 😉

Smażymy na patelni do naleśników bez tłuszczu, bądź gdy brak to na zwykłej, ale natłuszczonej!
Najlepszy jest kawałek słoniny-przecieramy i smażymy.
Nie polecam na oleju, prędzej masło klarowane

Farsz:
Soczewicę- 2 szklanki zalewamy 4 szklankami wody, gotujemy około 30min- do miękkości.
Ugotowaną soczewicę wsypujemy do blendera, dodajemy łyżkę oliwy z oliwek,  otręby pszennych, trochę soli i pieprzu.
Miksujemy na gładką masę.

Farsz podgrzewamy i  nakładamy na ciepłe naleśniki.
Zwijamy i zajadamy!