Jesienna zmora ust- zajady

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Filament.io 0 Flares ×

W czasie jesiennych przesileń często atakuje nas zmora- zajadowa.
Mnie także i wypracowałam już metodę która pozwala szybko zminimalizować ból i rany.

Kiedy się zajady tworzą? Głównie w wyniku osłabienia organizmu: brak witamin czy kuracja antybiotykowa( jak obecnie w moim przypadku)

Możesz zapomnieć o chrupiącej bułeczce, gdyż każda próba szerszego otwarcia buzi kończy się bolesnym pęknięciem.

O buziakach tez można zapomnieć 😉

Co robić?

Przede wszystkim szybko włączam mega dawkę witaminy B.

Zarówno w tabletkach- koszt ok 4 zł w aptece, jak i w pożywieniu:

głównie jadam ziarno słonecznika (mnóstwo wit. A i E oraz B6) i sezamu (witaminy A, E, witamin z grupy B, magnezu, potasu, wapnia, żelaza, cynku i fosforu) w duuuużych ilościach (głównie Sante)

Na obiad wcinam albo wątróbkę lub coś z fasolą.

Do tego usta w ciągu dnia smaruję naprzemiennie miodem i oliwa z oliwek. a na noc nakładam gruba warstwę kremu z wit. A, głównie Dermosan.

Po kilku dniach (4-5) kąciki pięknie się goją, ale smaruję je przez cały tydzień, gdyż często jak przerwiesz po zobaczeniu poprawy to pękną z powrotem.

Czekam na wasze porady jak sobie z tym radzicie!

Print Friendly, PDF & Email
0Shares

11 odpowiedzi do “Jesienna zmora ust- zajady”

  1. Zdecydowanie zgadzam się z tą poradą, Zajady to faktycznie bardzo nieprzyjemna i bolesna sprawa, a najlepszym lekarstwem jest wit.B oraz potrawy, które ją zawierają. Pomysł z miodem – ciekawy. Postaram się wypróbować. Dodatkowo jako ciekawostkę mogę polecić witaminę B tym wszystkim,którzy walczą z wirusem opryszczki – jest wręcz nieoceniona w walce z tą dolegliwością. Apropo dolegliwości związanych z ustami… jestem ciekawa jak Pani lastosiowego-domu radzi sobie ze spierzchniętą lub popękaną skórą ust…. za chwilę będzie to bardzo „gorący” temat… może są jakieś sposoby aby uniknąć tego problemu? Pozdrawiam:)

    1. Angeliko,witaj 🙂
      Dziękuję za opinię i poradę. Co do spierzchniętych ust to zdecydowanie polecam miód- dużo miodu!!! a także smarowanie oliwą z oliwek i zaopatrzyć się w aptece w preparaty z wiesiołka Oeparol- kapsułki i pomadkę. Na wyjścia z domu i w pracy regularnie smarować i zmiękczać pomadką, a w domu wyciskać kapsułkę na usta. Na noc gruba warstwa kremu z wit. A. Polecam dermosan.

    1. Z aftami walczyłam kiedyś u córki i pomogło, samą naturą trudno wyleczyć, trzeba pędzić do apteki:
      Aphtin–na palec i pocierałam
      Flumycon ( Wskazania: np. Zakażenia grzybicze jamy ustnej)- zalecenie Pani doktor, także na palec i pocierałam chore miejsca. Bardzo pomogło!
      Powodzenia

  2. Mam dokładnie ten sam problem!
    Myślę, że na to nie ma idealnego sposobu, niestety ; /
    Zawszę zwiększam dawkę wit B do maksimum, bardzo nawilżam usta czy balsamami czy to wazeliną. Czasem te jeśli ten stan zapalny przeradza się dodatkowo w opryszczkę.. to używam sudokremu, a jak to nie pomaga to już kupuje specjalna maść na takie stany w aptece.
    Po prostu trzeba walczyć 😉
    Pozdrawiam !

  3. Na opryszczkę zdecydowanie polecam maść do oczu Maxitrol, jest przepisywana na receptę ale jeśli masz dobrego lekarza pierwszego kontaktu, to Ci bez problemu przepisze. Używam jej od la i wystarczy że tylko poczuję że coś się dzieje, smaruję to miejsce maścią. Antybiotyk natychmiastowo redukuje powstawanie opryszczki, tak że nie tworzą się ranki i pęcherzyk szybko sie wchłania. Dzień – dwa i po problemie, tylko trzeba smarować kilka razy dziennie.

    1. Ja punktowo już od wielu lat używam mazidła wykonanego z jednej tabletki polopiryny i kropelki wody. Bolący pęcherzyk w mgnieniu oka zamienia się w strupek, przestaje swędzieć i piec. No i musowo wit B compleks!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *