Fasolka po bretońsku

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Filament.io 0 Flares ×

 

Takie dania to wspaniały pomysł, na sycący i odżywczy obiad.
Fa­so­la  bia­ła drob­na – jest do­sko­na­łym źró­dłem biał­ka. Jej re­gu­lar­ne spo­ży­wa­nie wpły­wa  ko­rzyst­nie na układ ner­wo­wy po­pra­wia­jąc kon­cen­tra­cje i pa­mięć. Fa­so­la za­wie­ra  m.in. wi­ta­mi­ny z gru­py B, wapń i ma­gnez. Jest na­tu­ral­nym źró­dłem le­cy­ty­ny  oraz błon­ni­ka
Idealny na zbliżającą się już chłodniejszą porę roku.
Kto nie jadł fasolki po bretońsku ten musi to szybko nadrobić.


Co nam trzeba? na dwie osoby
100g fasoli białej-u mnie drobna Cenos
2 średnie kawałki dobrej kiełbasy
2 plasterki wędzonego boczku
mała cebula
mały słoik przecieru pomidorowego
50ml wody
sól, pieprz -po szczypcie, pół łyżeczki czerwonej papryki i majeranek (łyżeczka-przeciw wzdęciom)
łyżeczka oleju rzepakowego

Robimy!
Fasolę zalewamy wodą na wieczór i odstawiamy na całą noc.

Przed gotowaniem zlewamy wodę, przepłukujemy czystą wodą i zalewamy ponownie i gotujemy do miękkości-około 45 minut.
W tym czasie cebulę siekamy na drobniutko i obsmażamy na łyżeczce oleju.
Dodajemy pokrojony drobno boczek i kiełbasę pokrojoną w półplasterki.
Wszystko podsmażamy około 10 minut.
Dodajmy przecier pomidorowy i wodę, mieszamy i dorzucamy fasolkę
Całość mieszamy, doprawiamy szczyptą soli i pieprzu, czerwoną paprykę i majeranek i dusimy jeszcze razem 5-10 minut.
Podajemy. Ja posypałam młodziutką natką pietruszki.
ps. ja często używam majeranku, tu akurat go nie ma (zabrakło mi!), ale polecam.

 

Print Friendly, PDF & Email
0Shares

3 odpowiedzi do “Fasolka po bretońsku”

  1. ale smaka narobiłaś kobieto, to jest takie danie sentymentalne dla mnie. Jak studiowałam mamusia mi w słoiki robiła fasolke mniam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *