Biała gryczanka-pożywna sałatka z rybką

Idąc tropem białej kaszy gryczanej wymyśliłam sobie sałatkę.
Nagotowałam całą paczkę, na obiad było i tu wykorzystałam resztę.
Wyszło bardzo smacznie i bardzo pożywnie.
Wymiotłam z lodówki co było!

Co nam trzeba?
1 mały brokuł
150-200 g kaszy gryczanej białej
pęczek koperku
1 wędzona makrela
ser feta 100g
Dressing 1000 wysp Folwark ( jak u kogoś brak to majonez)
sól i pieprz do smaku

Robimy!
Brokuła gotujemy w lekko osolonej wodzie -nie rozgotowujemy.
Dzielimy na różyczki i wrzucamy do miski
Zdjęcie

Kaszę gotujemy wrzucając do wrzątku-około 15 minut.
Ugotowaną i przestudzoną wrzucamy na brokuła
Zdjęcie

Koperek myjemy, osuszamy i siekamy drobno. wrzucamy do miski
Zdjęcie

Makrelę obieramy ze skóry, oddzielamy ości, siekamy drobno i dorzucamy do miski
ZdjęcieZdjęcie

Całość zalewamy dressingiem/majonezem
ZdjęcieZdjęcie

Szczypta soli, szczypta pieprzu, mieszamy, schładzamy z godzinkę w lodówce i zajadamy!

Zielarnia Warmińska. Czyli zioła na każde zło!

Ziołolecznictwo to fascynująca dziedzina.
Podziwiam osoby, które znają się na tym i potrafią czynić cuda naszym bogactwem natury.
Sama staram się choć troszeczkę korzystać z tych naturalnych  skarbów w trosce o zdrowie własne i rodziny.
Bogactwo natury jest ogromne i znając się na tym możemy omijać aptekę szerokim łukiem.
Podczas jednego z lipcowych weekendów miałam okazję poznać Zielarnię Warmińską.
Przemiła właścicielka rozstawiła się ze swoimi dobrociami na Festiwalu Łowieckim w Węgorzeweie, a jej stoisko było tak oblegane, ze ciężko było porozmawiać choć 2 minutki.
Na stoisku wybór przeogromny, a Pani na każde pytanie klienta potrafiła coś znaleźć, doradzić.
Od tradycyjnych ziół i leków po młody jęczmień, ostoprest, czystek czy olej kokosowy.
Cały asortyment mogą Państwo sprawdzić na stornie. Ceny bardzo przystępne, a wybór przyprawia o zawrót głowy.
Kto ma blisko do Olsztyna może zajrzeć tam osobiście. Lub zadzwonić. Popytać, poradzić
ul. Marii Curie-Skłodowskiej 2/12  Olsztyn tel. 534 281 526
adres mailowy info@zielarniawarminska.pl
Na facebooku są zamieszczane nowości i informacje. Zapraszam na ich fanpage

Ja osobiście skusiłam się na wypróbowanie 3 produktów.
1. Przyprawa na dobry metabolizm


Mieszanka przypraw regulująca pracę układu pokarmowego.
Pobudza pracę żołądka, jelit, wątroby, trzustki i nerek.
Powoduje wydzielanie soków trawiennych i żółci. Zawiera bogactwo mikroelementów i witamin.
Oczyszcza organizm z toksyn.
Działa rozgrzewająco, rozkurczowo, uspokajająco, przeciwzapalnie i antybakteryjnie.
Dodawać ją można do wszystkiego.
Bardzo smaczna do posypania na kanapki, do surówek, na ziemniaki, do zup i rosołów, do mięsa (dodana na koniec gotowania, czy pieczenia).

Skład: ziele pokrzywy, pieprz czarny, imbir, kurkuma, papryka czerwona słodka, kminek, kolendra, jałowiec, gorczyca, lubczyk, majeranek, bazylia.

4 zł za 40g.
STOSUJĘ JĄ DO WSZYSTKIEGO. NADAJE WSPANIAŁY SMAK I AROMAT. POTRAWY Z NIĄ SA PYSZNE! BRZUCH SIĘ NIE BUNTUJE.

2. Herbatka bomba przeciwutleniaczy


Mieszanka owocowa wzbogacająca organizm w niezbędne do życia witaminy i mikroelementy.
Cechuje ją duża zawartość witaminy C, witamin z grupy B, karotenoidów i przeciwutleniaczy.
Zawiera wapń i magnez, potas, żelazo, miedź, cynk i inne ważne składniki.
Dostarcza substancji niezbędnych do prawidłowej pracy całego organizmu.
Przyspieszają mineralizację i regenerację tkanek. Zwiększa odporność, chroniąc przed grypą i przeziębieniem.
Dzięki nim twarz nabiera blasku, a ciało wigoru.
Mieszanaka zapobiega nowotworom, miażdżycy, chorobom serca, cukrzycy, chorobom nerek i przewodu pokarmowego.
Przeciwskazania to ciąża i alergia na któryś ze składników
Skład:  Owoce: róży, jarzębiny, głogu, aronii, bzy czarnego; kwiat hibiskusa.

Herbatkę zrobiłam i zmroziłam. W upały coś wspaniałego. Mocny aromatyczny napar i smak. Pełnia witamin.
Absolutnie nie trzeba dosładzać! Jedną porcję-3 łyżki stołowe gotowałam 3 razy i za każdym razem pyszna!
3 łyżki mieszanki zalać 3szklankami zimnej wody, gotować przez 5 minut i odstawić do naciągnięcia.
Pić systematycznie w ciągu dnia. 1 porcję można wykorzystać 3 – krotnie.
150g za 17 zł

Zdjęcie
ZdjęcieZdjęcie

3. Herbatka piękne włosy i paznokcie


Herbatka bogata w rozpuszczalną krzemionkę, wapń, magnez, alantoiny oraz  wit. C i przeciwutleniacze, które są niezbędne do syntezy wytrzymałego  kolagenu. Przyspiesza mineralizację i regenerację tkanki łącznej,  szczególnie kości, naczyń krwionośnych i skóry.

Skład: ziele pokrzywy, ziele skrzypu, ziele poziewnika, kwiat lawendy, ziele  rdestu ptasiego, ziele nawłoci, ziele przywrotnika, liść czarnej  porzeczki, owoc dzikiej róży, owoc aronii, liść żywokostu.

Sposób użycia: Napar: 3  łyżki ziół na 3 szklanki wody gotować 5 minut, odstawić na noc i pić  następnego dnia małymi porcjami. Używać przez 3 tygodnie Należy  uzupełniać witaminę B1.
Przeciwwskazania: ciąża, alergia na którykolwiek składnik mieszanki.
100g/ 17 zł

Herbatka ma świetny smak. Bogactwo składu zachęca do picia. Ziele poziewnika..wow!!
Wiecie co on potrafi? A to tylko 1 z wielu składników!
Poziewnik:
Jest bardzo przydatny w leczeniu stanów zapalnych gardła, oskrzeli, krtani i płuc, ponadto przeziębienia, grypy, anginy, choroby wrzodowej i chorób reumatycznych.
Naparem i odwarem z ziela poziewnika przemywać skórę zapalnie zmienioną, trądzikową, łojotokową i zwiotczałą. Krzemionka poprawia elastyczność skóry, a polifenole zmniejszają rozszerzone pory i hamuja nadmierne wydzielanie łoju. Irydoidy i saponiny działają przeciwzapalnie. Napar z poziewnika ma właściwości antyseptyczne po zastosowaniu na skórę. Poziewnik, podobnie jak skrzyp, perz, przytulie jest dobrym źródłem przyswajalnej krzemionki dla skóry. Krzemionka działa korzystnie na naczynia krwionośne (uszczelnia i wzmacnia), stawy i tkankę łączną właściwą oraz nabłonkową (stymulacja regeneracji, gojenie). Napar z poziewnika stabilizuje strukturę włókien kolagenowych i nabłonków.
Poziewnik korzystnie wpływa na układ wydalniczy, utrudniając wytrącanie się złogów moczowych i wzmagając diurezę.

Długo muszę Was namawiać na zakupy w Zielarni? Myślę , że nie!
Warto!
Cały katalog macie TUTAJ.
Zachęcam do odwiedzin

Czosnkowy gulasz z indyka

Od czasu do czasu kupuję indycze mięso. Jest ono dość suche, więc szukam pomysłów na nie.
I tak powstał pyszny aromatyczny gulasz.
Obiad gotowy w 20 minut!

Co nam trzeba?
Filet z piersi indyczej-około 400-500 g
2 ząbki czosnku
łyżka oleju
przyprawy: sól, pieprz, curry (wszystkiego po 1/4 płaskiej łyżeczce)
sos czosnkowy Folwark
Do podania: makaron i surówka  z sałaty i pomidora, rzodkiewki z jogurtem naturalnym

Robimy!
Mięso myjemy, kroimy w kosteczkę i osuszamy lekko ręcznikiem papierowym.
Posypujemy przyprawami, nacieramy, mieszamy
Na patelni rozgrzewamy olej.
Nastawiamy wodę na makaron.
Czosnek obieramy i drobno siekamy.
Wrzucamy na olej i przesmażamy chwilę. Dorzucamy indyka.
Smażymy, mieszając od czasu do czasu.
W między czasie robimy surówkę i gotujemy makaron.
Gotowe już mięso zalewamy sosem czosnkowym -około  5 łyżek wystarczy.
Podajemy: makaron, na to kawałki indyka w sosie i surówka. Smacznego!

wybaczcie wyszczerbiony talerzyk 😉 widać, że nie stoi i zdobi

SemCo-oleje tłoczone na zimno najwyższej jakości

Spotkanie MAM w SPA pozwoliło mi dzięki uprzejmości firmy SemCo poznać nowe oleje.
Tłoczone na zimno: Rydzowy, Lniany Wielkopolski  i Rzepakowy z Wielkopolski.

SemCo to polska firma z rodzinną tradycją.
Od 1990 r. prowadzą specjalistyczne gospodarstwo SemCo SGNiP o wielkości 50 ha oraz kontraktację na 250 ha u rolników specjalistów. Dysponują bazą produkcyjną wraz z magazynami w centralnej Polsce.
Posiadają laboratorium specjalistyczne.
Podstawą do rozpoczęcia działalności przetwórczej była – i jest w dalszym ciągu – uprawa roślin zielarskich, cebul kwiatowych, nasion roślin oleistych, miłorzębu dwuklapowego (Ginkgo biloba) oraz handel nimi w Polsce i za granicą.
Bazują na produkcji olejów zawierających NNKT (nienasycone kwasy tłuszczowe), w tym wiesiołka, ogórecznika, zarodków pszenicy i pestki czarnej porzeczki. Ponadto tłoczą len, lniankę, konopie, ostropest itp.

Zapraszam do polubienia i śledzenia na facebooku.

SemCo oferuję bardzo bogatą ofertę olei, jak i ziarna i inne zdrowe dodatki w swoim sklepie, o niektórych słyszę po raz pierwszy, ale wszystkie chciałabym mieć w mojej kuchni i próbować smaki, komponować dania, używać i używać do ostatniej kropelki.
Póki co opowiem Wam jakie oleje dostałam i do czego służą.
Olej lniany:
Jest to olej roślinny, tłoczony z brązowego siemienia lnu spożywczego, o najwyższej zawartości kwasów tłuszczowych omega -3  i omega – 6 ca 67%, które jako składniki diety regulują poziom cholesterolu.
Łyżka oleju zabezpiecza dzienne potrzeby organizmu w NNKT.
Znakomity jest do ziemniaków, kasz, pieczywa, sera , ryb-śledzi, mięs, wszelkich warzywnych sałatek i surówek, a szczególnie cebuli i czosnku, do sosu Winegret, majonezów, dresingów itp.
Używamy na zimno!

Olej rydzowy:
Lnianka ozima , rydz, rydzyk, lnicznik (Camelina silvestris) to znana od wieków roślina oleista uprawiana w Wielkopolsce
Tłoczony na zimno olej rydzowy charakteryzuje korzenny smak z wyraźną nutą cebuli i gorczycy, czysty, swoisty aromat i ruda barwa. Olej zawiera ca 90% kwasów nienasyconych, w tym do 54% omega 3 i omega 6, w stosunku 2:1.
Obecność naturalnych antyoksydantów gwarantuje długi okres przechowywania.
Łyżka oleju zabezpiecza dzienne potrzeby organizmu w Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe.
Stosuje się go do kasz, ziemniaków, pieczywa, sera, ryb -śledzi, mięs, warzywnych sałatek i surówek a szczególnie czosnku, cebuli i sosów Winegret, itp
Używamy na zimno!

Olej rzepakowy:
Tłoczony ze starannie dobranych polskich nasion rzepaku bezerukowego, odmiany podwójnie uszlachetnionej, czysty, nierafinowany o charakterystycznym zapachu i smaku Olej rzepakowy.
Kwasy nienasycone to 90% zawartości tłuszczu i one decydują o dobroczynnym działaniu tego oleju na rzecz organizmu.
Olej rzepakowy jest wyśmienity do surówek, sałatek, majonezów, sosów Winegret i dresingów, zup, mięs, ryb, pieczywa, ziemniaków, kasz itp.
Jedna łyżka zabezpiecza dziennie zapotrzebowanie organizmu w NNKT.
Olej rzepakowy posiada ca 60 % kwasu linolowego i dzięki temu możemy używać go do krótkiego, jednorazowego smażenia potraw, np. mięs, ryb, naleśników itp
TUTAJ możecie zerknąć jak MAMY, które dostały oleje SemCO wypowiadają się na ich temat, a ja prezentuje Wam kurczaka, który upiekł się na soczysto z chrupiącą skórką, a natarłam go olejem rzepakowym.
Niebawem pokaże Wam przepis na pyszną sałatkę z olejem rydzowym!

 

 

Kiełbasiany omlet z sosem gyros


Omlecik na śniadanko w weekend musi być! A pole do popisu szerokie.
Tym razem postawiłam na syte śniadanko!
Wyszło pysznie! Jak zawsze…

Co nam trzeba? Na jeden duży:

4 jajka
100 g mąki
2 łyżki śmietany lub jogurtu naturalnego
sól- pół płaskiej łyżeczki, pieprz 1/4 płaskiej łyżeczki
spory kawałek kiełbasy – dobrej! ja zawsze szukam takiej, która ma minimum 80% mięsa lub na 100g wyrobu użyto ponad 100g mięsa
natka pietruszki
mały kawałek sera, który tarkujemy na wiórki
duży pomidor
sos kebab-gyros łagodny Folwark

Robimy!
Jajka rozbijamy i roztrzepujemy na jednolitą masę, dosypujemy mąkę, nie może być za gęste!
Dodajemy sól, pieprz i śmietanę bądź jogurt.
Cała masa ma być lekko gęsta.
Jak wyszła wam za gęsta dodajcie mleka.
Kiełbasę kroimy w plasterki i plasterki jeszcze na 4. Dorzucamy do masy. Ma być dużo kiełbasy!!
Rozgrzewamy patelnię (taka około 20-25cm średnicy) , lekko natłuszczamy oliwą z oliwek i wlewamy masę.
Posypujemy natką pietruszki
Przykrywamy i na wolnym ogniu pozwalamy się masie ściąć. Po około 10 minutach powinno już być dobrze.
Przewracamy omlet na drugą stronę- posypujemy serem
Przykrywamy i pozwalamy, aby zapiekła się druga strona.
Pomidora obieramy ze skórki, kroimy w plasterki i układamy na upieczonym omlecie.
Polewamy sosem gyros i zajadamy cieplutki!
Smacznego!

ZdjęcieZdjęcie

Sułtański schabik z szynkowara



Kolejna propozycja z serii: domowa wędlina z szynkowara Tradismak

Były drobiowe, teraz przerzucamy się na wieprzowinę.
Schab w roli głównej. Wyjątkowo wdzięczne mięso do tego typu roboty 😉
Zasady przy szynkowarze są te same, stąd powtarzalność tekstów w poszczególnych wpisach.
Zmienia się jedynie skład prasowanek.

Co nam trzeba?
 800 g schabu bez kości
peklosmaczek ze sklepu tradismak, albo sól peklująca jak kto woli.
przyprawa Sułtańska z tradismak
1 łyżka żelatyny
płaska łyżeczka suszonego czosnku

Robimy!
Robimy mieszankę przypraw: 1 łyżka przyprawy Sułtańska ze sklepu tradismak + łyżka peklosmaczku+ płaska łyżka żelatyny i czosnek.
Mięso myjemy i nacinamy delikatnie mięso na wierzchu i trochę głębiej, aby dać przyprawę do wewnątrz.
Nacieramy dobrze przyprawą.
Odstawiamy na kilka godzin do lodówki, najlepiej na noc, wtedy mięso lepiej „przejdzie smakiem”

Po tym czasie mięso wkładamy do szynkowaru. Całość powinna wypełnić naczynie prawie do samego brzegu. Na wszystko nakładamy płytkę przytrzymującą i zakładamy klamrę ze sprężyną, która całość ładnie dociska.

Szynkowar wstawiamy do dość wysokiego  garnka wyłożonego na dnie ściereczką lub jakimś materiałem. Do garnka wlewamy ciepłą wodę, tak aby sięgała około 2 cm poniżej krawędzi szynkowaru. Gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem około 60 minut. Sprawdzamy termometrem temperaturę wewnątrz wędliny. Idealna jest gdy wskazuje około 70 stopni. Wyłączamy i pozostawiamy do ostudzenia. Ja wkładam do lodówki na całą dobę.

Następnie polewam minutę bardzo ciepłą wodą szynkowar, zdejmuję sprężynę mocującą i sama się szynka wysuwa. Uważajcie aby nie zgubić do zlewu pysznej galaretki jaka się tworzy. Ja przed polaniem gorącą woda zdejmuje na talerzyk to co  jest na wierchu i potem dokładam do wędlinki. Smacznego!!

ZdjęcieZdjęcie