Czasami kłamię -recenzja książki

Czasami kłamię, myślę jak każdy.  Drobne, malutkie, niczemu nie winne
Czasem w chwili odruchu, czasem celowo. Każdemu się zdarza.
Co jednak będzie, jak kłamstwa okażą się gorsze niż rzeczywistość?
Gdy okażą się one próbą zamaskowania własnego JA?
Koniecznie przeczytajcie nowość : PREMIERA 25 PAŻDZIERNIKA 2017 R.
Od dziś szukajcie w księgarniach!

„Czasami kłamię „

Feeney Alice

Są trzy rzeczy, które powinniście wiedzieć o Amber Reynolds:

Czytaj dalej Czasami kłamię -recenzja książki

Wakacyjne rozdanie z książką -KONKURS

 

DSCF1KK258

 

********** ROZDANIE***********

Książka JEST MOCNA. Czyta się jednym tchem, aż boli.
Ciężko o niej zapomnieć. Mistrzostwo pióra!
Przeczytana raz, Zrecenzowana TUTAJ i czeka na kolejnego właściciela
Zapraszam do przeczytania opisu, a zobaczycie, że Warto brać udział.

Ta cudna książka trafi do kogoś z WAS.

CO TRZEBA ZROBIĆ?

Zasady:
1. Lubimy latosiowy-dom na facebooku
2. Lubimy Po pierwsze Matka po drugie też Kobieta
3. Udostępniamy post TEN
4. W komentarzu pod głównym postem konkursowym piszemy : BIORĘ UDZIAŁ i zapraszamy do zabawy kolejne 3 osoby
5. Osoba, która skomentuje recenzję  na blogu uzyska dodatkowy los

Rozdanie trwa: od 09.07.2017 r. do 23.07.2017 r. do godz. 24.00
Wyłonienie zwycięzcy na drodze losowania w ciągu 7 dni.
Wyniki podam tu, na blogu, w tym poście, jako aktualizacja oraz jako filmik na facebooku z losowania.
Osoba wylosowana będzie poproszona o adres do wysyłki, czekam 7 dni na podanie danych, następnie losuję kolejną osobę.

Zapraszam serdecznie!!!!!

Konkurs jest w pełni organizowany przeze mnie -Latosiowy-dom i biorąc w nim udział, akceptujesz jego zasady!

Aktualizacja 28-07-2017 r.
WYNIKI JUŻ NA FB

>>>>klik<<<<

O chłopcu , który pływał z piraniami

O chłopcu, który pływał z piraniami
Wydawnictwo Zielona Sowa

Autor: David Almond
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 264
Wiek czytelnika: 9-11  lat

Zdjęcie

Opis:
Nie każdy może pływać z piraniami. Żeby tego dokonać, aby zanurzyć się w akwarium pełnym krwiożerczych ryb i wyjść z tego cało, trzeba być kimś niezwykłym! Czy mały Stanley Potts okaże się tak wyjątkowym chłopcem?
Stan, wychowywany przez wujostwo chłopiec, który stracił rodziców, postanawia wyruszyć w świat wraz z wesołym miasteczkiem. Opiekuje się złotymi rybkami, z którymi potrafi się porozumiewać. Pracując w wesołym miasteczku, Stan poznaje wiele przedziwnych postaci, uczy się samodzielności i odnajduje przyjaźń. Jednak najważniejszym wydarzeniem okazuje się spotkanie z wielkim mistrzem pływania z piraniami – Panchem Pirellim. Czy Stan postanowi wrócić do domu, do kochających go wuja i ciotki? A może wybierze się z wielkim mistrzem Panchem Pirellim nad Amazonkę, by uczyć się pływania z piraniami?
„Chłopiec, który pływał z piraniami” to niezwykła opowieść o podróży, która zmienia wszystko. Świat widziany oczami dziecka obdarzonego wielką wyobraźnią i sercem to miejsce, które każdy z nas chciałby odwiedzić. Dorośli, by przypomnieć sobie, że sami kiedyś tacy byli. Dzieci, by dowiedziały się, że każdy z nas jest na swój sposób wyjątkowy, a niektóre, nawet najbardziej nieprawdopodobne marzenia, mogą się spełnić.

Zdjęcie

Książka dla dzieci…
Ale nie byłabym sobą, gdybym jej nie przeczytała!
Urzekająca okładka, kusi i zachęca. Zapowiada szereg przygód!
Początek jednak lekko mnie zaskoczył.
Myślę, chyba to jakaś smutna książka, biedny chłopiec.
Bez rodziców, ciężko pracujący i jeszcze taka krzywda go spotyka!
Ale czytając coraz dalej, kolejne rozdziały ukazuje się nam inny świat!
Pełen marzeń, tęsknoty, świat, który często sami sobie tworzymy w naszych sercach!
Ukazuje jak można pokonać własny strach i problemy, które często istnieją tylko w naszych głowach.
Odrobina magii, szczypta przygód, rodzicielska miłość!
Książka inna niż wszystkie. Warta przeczytania i zrozumienia jej po swojemu.
Książka dosłownie aż prowokuje do tego!
Bo tak naprawdę każdy z nas ma taki rybi Zaułek i swoje marzenia. Kwestia czy od nich ucieknie, czy też po nie sięgnie.

Zdjęcie

Świetne szkice raz po raz rozjaśniają nam strony.

Warto poczytać samemu i z dziećmi.
Napisana lekkim, czasem dowcipnym językiem, przystępnym dla dzieci.Polecam!

 

Noah ucieka- niezwykła książka dla każdego z nas

Myślałam,że to książka dla dzieci…
Owszem, dla tych starszych tak.
Ale to też książka dla dorosłych, aby mogły zrozumieć jak myśli dziecko.

Noah ucieka

Autor: John Boyne

Wydawnictwo Zielona Sowa

Oprawa: Miękka
Liczba stron: 216
Wiek czytelnika: 9-11  lat

Opis:Noah ma osiem lat. Zbyt dużo by nie widzieć, że wkrótce stanie się coś złego, coś smutnego, coś, co nie powinno się nigdy stać.
Równocześnie zbyt mało, by zrozumieć tę sytuację. Niestety, nikt nie rozmawia z chłopcem o tym, co się wokół niego dzieje. Dlatego Noah postanawia uciec z domu. Czuje, że ucieczka jest jedynym sposobem, by uniknąć stawienia czoła problemom.  Tylko –  czy to jest rozwiązanie?
Choć ucieczka  Noah trwa zaledwie dzień, to odmieni jego życie. Chłopiec dzięki przypadkowo poznanemu właścicielowi sklepu z zabawkami, dzięki ich rozmowie o przeszłości i rodzinie, czuje, że jego miejsce jest w domu, wśród bliskich, bez względu na to, co się wydarzy…
ZdjęcieZdjęcie
……………………………………………
Przeczytałam z Kasią.
Kasia miała wiele pytań podczas tej lektury, na koniec stwierdziła, że to smutne i ona nigdy by tak nie chciała i nie uciekłaby.
Dzieci…ah,  cały nasz świat!
ZdjęcieZdjęcieZdjęcie

Noah to młody chłopczyk, 8 – letni, który postanawia uciec z domu.
Cała książka opowiada o jego ucieczce, która kończy się u starego rzeźbiarza marionetek.
Rozmowy z nim przybliżają nam czytelnikom świat Noaha i doprowadzają do meritum-dlaczego postanowił uciec.

Popłakałam się… książka poruszyła mnie totalnie.
Ogromna miłość i zagubienie w rozpaczy dziecka poruszy każde serce!
Ta opowieść o rodzinie, o miłości, o relacjach na linii rodzic -dziecko pozowli nam spojrzeć inaczej na wiele spraw.
Ukazuje nam, jak często jesteśmy bezradni i samotni, jak mało mamy często do powiedzenia w tym życiu.

ZdjęcieZdjęcie

Pokaże jak ważne jest wsparcie drugiej osoby, jak potrzebne są rozmowy.
Dla mnie poruszający jest aspekt miłość matki do dziecka i dziecka do matki.
To jest tak niepowtarzalna nić łącząca te dwa światy, ze nie sposób przejść obok tej książki obojętnie.
Ja, matka, dawno nie czytałam tak napisanej książki…
Obowiązkowa lektura dla każdego rodzica!!!!