Brownie oreo

 

Brownie to jedno z takich ciast, które chce się jeść codziennie… ta moc czekolady osłodzi każdą chwilę. Nie zje się tego dużo, ale nawet nie trzeba. Mały kawałek wystarczy, by się uśmiechnąć.

Czytaj dalej Brownie oreo

Krem z białą czekoladą z pistacjami i papają

Deser, w którym zakochałam się TOTALNIE. Takie ukochane milion kalorii.
Ale już po jednej łyżeczce czujesz się w niebie.
Nie zje się tego dużo, bo słodkie.
Ale ciężko się powstrzymać, mówię WAM
Inne słodkości z orzechami możecie znaleźć TUTAJ na Matce

Co nam trzeba?
tabliczka białej czekolady
serek mascarpone
garść pistacji- u mnie Green Essence
garść kandyzowanej papai –Green Essence
miód -u mnie gryczany Green Essence

 

Czytaj dalej Krem z białą czekoladą z pistacjami i papają

Kurczak w sosie czekoladowo-orzechowym z nutką chili

 

Co może powstać z połączenia mięsa i czekolady?
Pyszny obiadek!
Bałam się tego połączenia, a jednocześnie mnie kusiło.
A po wszystkim zajadałam się, ze hej!
Trudno opisać  ten smak 🙂 Nie żałuję!
Inne patenty na czekoladę znajdziecie na MATCE

Co nam trzeba?
Dla 2 osób
4 podudzia z kurczaka
mała marchewka
mała cebula
sól i pieprz
200ml wody
na sos:
2 łyżki masła
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka masła orzechowego /opcjonalnie łyżka posiekanych orzeszków ziemnych
50g (pół tabliczki) czekolady -u mnie bezglutenowa Chocokiss
szczypta chili


Robimy!
Mięso obieramy ze skórki i wrzucamy do garnka.
Zalewamy wodą i dodajmy drobniutko posiekaną cebulę i marchewkę.
Doprawiamy solą i pieprzem i dusimy na wolnym ogniu około 40 minut
Po tym czasie robimy sos:
W małym garnku rozpuszczamy masło. Do niego dodajmy mąkę i energicznie mieszamy-powstaną nam grudki
zalewamy to około 50ml wywaru z rosołku, który nam powstał z kurczaka i trzepaczką (rózgą) mieszamy, aż grudki nam się ładnie rozpuszczą. Dodajmy czekoladę, masło orzechowe i chili.
Mieszamy do połączenia składników i uzyskania jednolitej konsystencji.
Jak sos będzie za gęsty dodajemy wody.
Polewamy sosem kurczaka i zajadamy maczając w nim mięso.

Brownie z bananem i karmelem pod pierzynką z bitej śmietany

Dużo czekolady i mocno czekoladowy smak…
Brownie nie jest łatwym ciastem.
Robiłam po raz drugi powiem szczerze, że wyszło cudnie!
Będę robić jeszcze nie raz. Aż dojdę do mistrzostwa.
Inne, klasyczne,  z dodatkami…fajnie się pobawić.
Ta propozycja miesza w sobie czekoladę, owoc i słodką śmietanę.
Jest słodko, ale aż taka bardzo. Polecam!
Przepis zaczerpnięty z książki Joanny Niedobreckiej Domowe Wypieki, który leciutko zmodyfikowałam.
Książka to kopalnia pomysłów i już mam upatrzone kolejne pozycje!

A jak szukacie inspiracji z czekolady to zerknijcie na nasze 4 patenty!

Co nam trzeba?
ciasto brownie:
200g czekolady-2 tabliczki-u mnie mleczna bezglutenowa chocokiss
Zdjęcie
3 jajka
150g masła
70g mąki tortowej pszennej

Sos karmelowy:
50g cukru
30g masła
70ml śmietanki 30-36 %

dodatkowo:
2 banany
ok 300ml śmietany 30-36%
łyżka cukru pudru
kakao do posypania
opcjonalnie groszki do ozdoby- u mnie od Cukieteria

Robimy!
Ciasto: czekoladę łamiemy na kawałki i razem z masłem roztapiamy na wolnym ogniu Lekko studzimy.
Z racji tego, że użyłam mlecznej czekolady nie dodałam już cukru. Gdybyście użyli gorzkiej to dodajemy 100g cukru.
Następnie dodajemy po 1 jajku za każdym razem miksując około 1 minuty na najwyższych obrotach.
Na końcu dodajmy mąkę i lekko mieszamy. Ciasto ma być lekkie, z powietrzem!


Dno tortownicy 26cm, wyściełamy papierem do pieczenia i wylewamy ciasto.

ZdjęcieZdjęcie


Pieczemy około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni. Do suchego patyczka.
Zostawiamy przy uchylonych lekko drzwiczkach do ostygnięcia.

Banany obieramy i kroimy w krązki iukłądamy na cieście.
Robimy sos karmelowy.
Do garnuszka wrzucamy cukier aby jednolicie pokrywał dno.
Karmelizujemy go na złoty kolor.
Zdejmujemy na minutkę z palnika i dodajmy masło, zacznie się pienić, a my mieszamy szybciutko, aż nam się ładnie połączy z cukrem. Stawiamy z powrotem na palnik i dodajemy śmietankę. Podgrzewamy mieszając do czasu aż nam zacznie ładnie gęstnieć.
Lekko studzimy i polewamy sosem nasze banany na cieście.

Wstawiamy do lodówki na pół godzinki.
Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem i wykładamy po pół godzinie na nasze banany.
Posypujemy kakao i wstawiamy do lodówki do schłodzenia.
Zajadamy!