Herbatnikowa kostka pełna słodyczy

Jak szybko zrobić pyszny deser?
wystarczy kilka składników i trochę cierpliwości, jak się chłodzi.
Oto przepyszna kostka!!!

Co nam trzeba?
2 paczki herbatników maślanych Cukry Nyskie
dowolny dżem-u mnie marmolada owocowa Stovit
masa krówkowa czekoladowa Helio
budyń śmietankowy + 400ml mleka i łyżka cukru
100g masła

Robimy!
Przygotowujemy budyń z podaną porcją mleka i cukrem. Dobrze mieszamy, aby nie było grudek.
Będzie gęsty. Studzimy i miksujemy dodając masło.
Przygotujcie blachę czy naczynie -dowolnie jak chcecie, ale tak aby herbatniki wam się nie ruszały w nim.
Wykładamy 3- 4 rzędy herbatników po 5-6  sztuk w rzędzie i wykładamy na nie budyń.
Następna porcja herbatników. Na nią wykładamy masę krówkową.
Znów herbatniki. Na nie wykładamy marmoladę/ dżem i przykrywamy herbatnikami.
Mi zostało na koniec kilka herbatników wolnych.
Schładzamy całość w lodówce, najlepiej całą noc.
Zdobimy cukrem pudrem i kroimy w kostki na kształt herbatnika.
Smacznego!

 

Banoffee czyli bananowe milion kalorii

Czasami bierze mnie ochota na takie pyszności. Chodzi za mną chodzi, aż zrobię a potem mlaszcze z zachwytu i liczę kalorie 🙂 Takie też jest banoffee. Aj jak ciężko się zatrzymać na 1 kawałku. Coś wspaniałego. Bez pieczenia! Co nam trzeba? 300 g herbatników/ takie maślane/ mogą być petit b. 100 g masła puszka gotowej masy krówkowej 2 średnie banany 300 ml śmietany 36% 1 opakowanie serka mascarpone 1 łyżka cukru pudru kilka łyżek ciemnego kakao lub 100 g gorzkiej czekolady Robimy! Herbatniki kruszymy drobno-ja wrzucam do worka i tłuczkiem do mięsa. Masło rozpuszczamy i pozostawiamy do ostudzenia. Następnie ciasteczka wrzucamy do miski i wlewamy do nich masło. Wyrabiamy do połączenia składników. Dno i lekko boki tortownicy (duża- średnicy ok 22 cm ) wykładamy ciasteczkową masą, wygładzamy ładnie. Czytaj dalej Banoffee czyli bananowe milion kalorii

Sernik gotowany na biszkoptach z mleczną czekoladą i orzechami

Sernik bez pieczenia.
To była dla mnie nowość. Wyszedł tak pyszny, że nie przytrzymałam go w lodówce tyle ile trzeba i jak widać na zdjęciach rozpływał się w ustach normalnie.
Polecam każdemu!
Dodatek mlecznej czekolady i orzechów i uprażonych ziaren słonecznika sprawi, ze przepadniecie.

Co nam trzeba?

blacha prostokąt
paczka okrągłych biszkoptów (ja kupiłam w Biedronce z dodatkiem kakao)
1 kg ser białego (kupiłam w wiaderku, sernikowy naturalny.)
1 kostka margaryny (u mnie Kasia)
200 g cukru,
2 jajka,
5 łyżek mąki ziemniaczanej,
polewa
100 ml śmietany 30 %,
tabliczka mlecznej czekolady
do posypania : orzechy włoskie- solidna garść, 100g ziaren słonecznika

Robimy!
Do garnuszka wrzucamy margarynę, rozpuszczamy, dosypując cukier.
Do gotującej się mieszanki dodajemy po łyżce ser-do wykorzystania całości i mieszamy do uzyskania jednolitej masy.
Zdjęcie
Następnie wbijamy surowe jajka i mieszamy chwile  dobrze do połączenia składników. Jajka dobrze jest przed użyciem umyć i sparzyć wrzątkiem, aby zabić bakterie na skorupce.
Mąkę ziemniaczaną rozrabiamy z 2 łyżkami wody i dodajemy do masy serowej energicznie i dobrze mieszając.
Można dodać wanilii, skórki cytryny/skórki pomarańczy. Jak chcecie mieć aromat.
Blachę wykładamy papierem/folią aluminiową i wykładamy biszkopty
Zdjęcie

Na biszkopty wylewamy masę serową.
Wierzch:
W małym garnku podgrzewamy śmietanę i wrzucamy pokruszoną czekoladę.
Mieszamy, aż uzyskamy jednolita masę. Możecie zrobić gorzką/deserową dowolnie.
Lekko studzimy i rozprowadzamy na masie serowej. wyrównujemy wierzch.
Orzechy włoskie rozdrabniamy na kawałki, słonecznik prażymy na suchej patelni, studzimy i posypujemy obficie polewę.
Wstawiamy do lodówki. Ja wyjęłam po 5 h. Jak widać całkiem nie zastygł.
Sernik tego typu najlepiej podawać na drugi dzień. Minimum 12 h w lodówce musi się schładzać.
Smacznego!