Dalgona coffee

Nigdy nie sądziłam, że będę mieć córcię,  która będzie większym fanem kawy niż ja ❤️

Do perfekcji opanowała tę pyszną kawusie!

Jak ją robi? Oto przepis Kasi

Na dwie porcje:

• wlewam do połowy szklanki mleka oraz dodaje kostki lodu (nie jest to obowiązkowe)

• następnie dodaje do miksera półtorej łyżki kawy rozpuszczalnej i pół łyżki „kawy crema” dla lepszej pianki ( można dać samą rozpuszczalną,  „crema” jest opcjonalna)

• do kawy dodajemy półtorej łyżki cukru Ii dolewamy ok 150 ml wody

• następnie miksujemy aż nie powstanie jednolita piana

• pianę dodajemy do wcześniej uszykowanego mleka I gotowe

Proste? Do dzieła! Czekam na zdjęcia waszej dalgony do konca czerwca! Będzie nagroda dla najpiękniejszej!

Wiosenna beza

 


Kto mnie zna, wie, że kocham bezę miłością bezwarunkową.
Zjem nawet na kolację ;-P
Dziś kolejna z nich, może nie idealna, ale chrupiąca, pełna masy i owoców. Mniam

Co nam trzeba?

6 białek ze średnich jaj
300 g drobnego cukru do wypieków
1 łyżeczka skrobi  ziemniaczanej
1 łyżeczka białego octu winnego lub soku z cytryny

na wierzch

500 ml śmietany kremówki 30% lub 36% (lub mniej), schłodzonej
łyżka cukru pudru
opakowanie mascarpone
świeże owoce: borówki, maliny, winogrona

Robimy!

W misie miksera ubijamy białka ze szczyptą soli na sztywną pianę.
Następnie dodajemy cukier, stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas ubijając, do powstania sztywnej, błyszczącej piany.
Dodajemy octu winnego lub soku z cytryny i ubijamy chwilkę.
Na koniec dodajemy skrobię ziemniaczaną i delikatnie mieszamy całość łopatką.

Blaszkę wyściełamy papierem do pieczenia.
Na papierze rysujemy okrąg, nieduży (ok 20cm średnicy),
ja odrysowałam duży talerz.
Wykładamy na niego masę bezową i uformować wyrównując boki bezy łyżką lub szpatułką ku górze.
Wstawiamy do nagrzanego do 180ºC piekarnika i po 5 minutach zmniejszamy temperaturę do 150ºC. Pieczemy jeszcze 1,5 godziny.

Studzimy w lekko uchylonym piekarniku.

Śmietanę ubijamy i mieszamy z mascarpone.

Wystudzoną bezę napełniamy ubitą śmietaną i dekorujemy owocami

Brownie


Są chwile, gdy nachodzi ochota na dużą ilość czekolady…
I wtedy na ratunek przychodzi właśnie BROWNIE
Kruchy wierzch, mokre, lekko ciągnące się wnętrze, a to wszystko pachnie i smakuje obłędnie czekoladowo.
Pokochaj jak ja


Czytaj dalej „Brownie”